<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220</id><updated>2012-02-06T21:07:08.100+01:00</updated><category term='blogi'/><category term='(anty)gatunkowizm'/><category term='pornografia'/><category term='zła sztuka'/><category term='English'/><category term='dokument'/><category term='animal studies'/><category term='postacie'/><category term='prostytucja'/><category term='posthumanizm'/><category term='język'/><category term='kolaż'/><category term='abiekt'/><category term='nowe media'/><category term='konkursy'/><category term='biopolityka'/><category term='krytyka artystyczna'/><category term='pomnik'/><category term='ready mades'/><category term='Triennale Animalis'/><category term='nagość'/><category term='bio art'/><category term='sztuka ziemi (land art)'/><category term='antygatunkowistyczna historia sztuki'/><category term='fotografia'/><category term='artystki/artyści'/><category term='sztuka ulicy (street art)'/><category term='cenzura'/><category term='literatura'/><category term='(r)ewolucja'/><category term='polityka'/><category term='performance'/><category term='malarstwo'/><category term='wojna'/><category term='prawa zwierząt'/><category term='bioetyka'/><category term='niezła sztuka'/><category term='wideo art (sztuka audiowizualna)'/><category term='ekologia'/><category term='muzyka'/><category term='wydarzenia'/><category term='zwierzęta'/><category term='wystawy'/><category term='sztuka kobiet'/><category term='sztuka'/><category term='czasopisma/artykuły'/><category term='architektura'/><category term='kultura popularna'/><category term='feminizm'/><category term='historia'/><category term='poezja'/><category term='sztuka naiwna'/><category term='religia'/><category term='dzieci'/><category term='kicz'/><category term='rysunek'/><category term='nauka'/><category term='rzeźba'/><category term='instytucje/galerie'/><category term='erotyka'/><category term='hybrydy'/><category term='dizajn (design)'/><category term='etyka'/><category term='ciało'/><category term='książki'/><category term='film'/><category term='artywizm'/><category term='natura'/><category term='sztuka mięsa'/><category term='art brut'/><category term='seksualność'/><category term='artmix'/><title type='text'>Nie-zła sztuka</title><subtitle type='html'>zwierzęta w sztuce współczesnej / animals in contemporary art</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>78</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-6414168371054484509</id><published>2012-01-08T21:46:00.000+01:00</published><updated>2012-01-08T21:46:24.871+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hybrydy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artystki/artyści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka ulicy (street art)'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='niezła sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='instytucje/galerie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artywizm'/><title type='text'>Street art na wsi</title><content type='html'>Tych, którzy mają wolny wieczór w najbliższy piątek 13-ego, zapraszam do Galerii Sztuki Wozownia w Toruniu na wernisaż wystawy "Street art na wsi", która będzie dokumentacją artystycznych działań Daniela Rycharskiego we wsi Kurówko. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-8hCTHzfmD9o/Twn_fr055zI/AAAAAAAABPg/mt_HjhTizbM/s1600/D.Rycharski_Street.art.na.wsi.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="263" width="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-8hCTHzfmD9o/Twn_fr055zI/AAAAAAAABPg/mt_HjhTizbM/s400/D.Rycharski_Street.art.na.wsi.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Daniel Rycharski, "Street art na wsi".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Daniel Rycharski&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Street art na wsi&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;kuratorka: Dorota Łagodzka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Galeria Sztuki Wozownia&lt;/b&gt;, Toruń&lt;br /&gt;13.01. - 19.02.2012&lt;br /&gt;otwarcie 13.01., godz. 18:00&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy mieszkańcom wsi sztuka jest do czegoś potrzebna? Może nie wpływa bezpośrednio na ich życie w wymiarze praktycznym, ale może wpływać na ich marzenia i świat wartości. Z takiego założenia wyszedł Daniel Rycharski, autor działań artystycznych w przestrzeni wiejskiej. Zainspirowany niezwykłymi opowieściami miejscowych o tajemniczych zwierzętach, rozpoczął w 2009 roku projekt, który kontynuuje do dziś w ramach doktoratu na krakowskiej ASP w pracowni prof. Zbigniewa Sałaja. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hybrydalne zwierzęta namalowane na domu babci i dziadka artysty spotkały się z aprobatą mieszkańców wsi. Wkrótce powstały kolejne na domu sąsiadów, aż w końcu mieszkańcy zaczęli zapraszać Rycharskiego do kolejnych realizacji, proponowali nowe miejsca, w których chętnie widzieliby jego murale. W ten sposób hybrydalne zwierzęta zadomowiły się w całym Kurówku, na przystankach autobusowych, stodołach, szopach, domach. Gdy już większość miejsc w Kurówku została wykorzystana, projekt spontanicznie rozszerzył się na sąsiednie wioski, a nawet z ulicy wkroczył do wnętrz. Ale wiejski street art nie ogranicza się tylko do murali. Powstała m. in. „Galeria-Kapliczka”, a także multimedialne „Strachy na dziki i ptaki”, zrealizowane we współpracy ze streetartową fundacją vlep[v]net. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kurówko położone jest na północnym Mazowszu w okolicach Sierpca. Tam artysta mieszka i pracuje. Inspirację stanowi dla niego twórczość Grupy Działania, która od drugiej połowy lat siedemdziesiątych prowadziła akcje artystyczne we wsi Lucim, angażując tamtejszą społeczność. (tekst: Dorota Łagodzka)&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;Daniel Rycharski &lt;br /&gt;&lt;/b&gt;ur. 1986, twórca wiejskiego street artu, zajmuje się działaniami artystycznymi w przestrzeni wsi, tworzy m. in. instalacje, wideo, projekty site specific; doktorant w pracowni interdyscyplinarnej Zbigniewa Sałaja i Grzegorza Sztwiertni na ASP w Krakowie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-PakMDQ5tnrU/TwoAMjXXuvI/AAAAAAAABP4/Eeygkz3qVYY/s1600/D.Rycharski_Galeria%2B-%2BKapliczka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="268" src="http://2.bp.blogspot.com/-PakMDQ5tnrU/TwoAMjXXuvI/AAAAAAAABP4/Eeygkz3qVYY/s400/D.Rycharski_Galeria%2B-%2BKapliczka.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Daniel Rycharski, "Galeria-Kapliczka".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-25u0LZ7ELss/Twn_xhfWoTI/AAAAAAAABPs/Kj-f7napzvE/s1600/D.Rychraski_Strachy.na.dziki.i.ptaki.JPG" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="268" width="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-25u0LZ7ELss/Twn_xhfWoTI/AAAAAAAABPs/Kj-f7napzvE/s400/D.Rychraski_Strachy.na.dziki.i.ptaki.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Daniel Rycharski, "Strachy na dziki i ptaki".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Niebawem zamieszczę dokumentację wystawy wraz z komentarzem dotyczącym różnych kontekstów pojawiania się zwierząt w twórczości Rycharskiego. Tekst w katalogu wystawy, napisany w dużej mierze na podstawie mojego wcześniejszego artykułu w Magzaynie Sztuki, dotyczy raczej charakteru i genezy samego wiejskiego street artu, działań w przestrzeni wsi, a także inspiracji artysty oraz porównań z twórczością Grupy Działania we wsi Lucim. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;--- &lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu. ---&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-6414168371054484509?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/6414168371054484509/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=6414168371054484509&amp;isPopup=true' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/6414168371054484509'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/6414168371054484509'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2012/01/street-art-na-wsi.html' title='Street art na wsi'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-8hCTHzfmD9o/Twn_fr055zI/AAAAAAAABPg/mt_HjhTizbM/s72-c/D.Rycharski_Street.art.na.wsi.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-5371495916128191292</id><published>2011-12-31T14:18:00.000+01:00</published><updated>2012-01-01T20:56:33.656+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artywizm'/><title type='text'>Sylwestrowy plakat TPN</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-JfU-ZMgovCs/TwBa4BvyEuI/AAAAAAAABPU/-3vaq7YoACM/s1600/Nie%2Bstrzelaj%2Bw%2BSylwestra%2521.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="283" src="http://1.bp.blogspot.com/-JfU-ZMgovCs/TwBa4BvyEuI/AAAAAAAABPU/-3vaq7YoACM/s400/Nie%2Bstrzelaj%2Bw%2BSylwestra%2521.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;projekt: Krzysztof Kokoryn (dla Tatrzańskiego Parku Narodowego)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Udany plakat Krzysztofa Kokoryna krytykujący infantylną nowobogacką, kapitalistyczną i jakże egoistyczną tradycję, kultywowaną głównie przez dużych chłopców, którzy nie mogą dorosnąć. Wujek Freud na pewno by miał coś na ten temat do powiedzenia ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Doznałam wczoraj niechybnie uszkodzenia słuchu po tym jak banda zadowolonych z siebie kretynów pod Biedronką odpaliła na chodniku petardę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mój pies ciągle szczeka, ktoś musi z nim zostać, więc nie pójdzie na imprezę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kotka sąsiadów dostała kiedyś w Sylwestra zawału serca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Tatrach niedźwiedzie budzą się z zimowego snu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ptaki uciekają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ludzie starzy i chorzy się męczą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niemowlęta i chorzy psychicznie się boją.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co roku komuś urywa rękę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-5371495916128191292?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/5371495916128191292/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=5371495916128191292&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/5371495916128191292'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/5371495916128191292'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2012/01/sylwestrowy-plakat-tpn.html' title='Sylwestrowy plakat TPN'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-JfU-ZMgovCs/TwBa4BvyEuI/AAAAAAAABPU/-3vaq7YoACM/s72-c/Nie%2Bstrzelaj%2Bw%2BSylwestra%2521.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-1032886223857993021</id><published>2011-11-26T14:33:00.006+01:00</published><updated>2011-11-27T01:07:11.131+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zła sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='krytyka artystyczna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kicz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka mięsa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='blogi'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='etyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='abiekt'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><title type='text'>Zbrodnia, kicz i komercja czy(li) klasyka sztuki?</title><content type='html'>&lt;b&gt;Uwaga! Ten wpis zawiera obrazy, które mogą zostać uznane za drastyczne!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W krakowskim Muzeum Sztuki Współczesnej (MOCAK) trwa wystawa "Akcjonizm wiedeński. Przeciwny biegun społeczeństwa"  (do 29.1.2012). Jak pisze kurator Stanisław Ruksza&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"(...) owiany legendą akcjonizm nie jest dobrze znany. Dokumentacje ich działań wciąż wzbudzają emocje, nie tylko w społeczeństwie austriackim. Znaczenie zjawiska przykryte zostało strategią &lt;i&gt;don't touch&lt;/i&gt; - pokazywać, lecz nie dyskutować".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wydaje mi się, że znaczenia tej sztuki (sugerowane krytykom przez samych artystów) nie są wcale aż tak niechętnie zgłębiane. Strategia nie dotykania dotyczy raczej społecznego, w tym etycznego wymiaru większości prac artystycznych, które weszły do kanonu sztuki, mimo iż są wobec kogoś ewidentnie nie w porządku, łamią czyjeś prawa, podważają czyjąś godność, wykorzystują kogoś lub upokarzają. Dotyczy to choćby osławionych &lt;i&gt;Łaźni&lt;/i&gt; Kozyry lub &lt;i&gt;Piramidy zwierząt&lt;/i&gt;, która staje się już na tym blogu nadużywanym przykładem (ale cóż, jest jednym z nielicznych znanych przykładów w polskiej sztuce, które w podobnych sytuacjach można przywołać). Każdy krytyk, który spróbuje dyskutować z etyczna zasadnością &lt;i&gt;Łaźni&lt;/i&gt; naraża się na to, że zostanie wrzucony do jednego worka z LPR-wocami, którzy chcieli skazać Nieznalską. Tekst Doroty Jareckiej na temat wystawy akcjonistów potwierdza te obawy: &lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75475,10635958,Wykrwawiona_rewolucja.html"&gt;http://wyborcza.pl/Wykrwawiona_rewolucja.html&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/--qe7YMxBoFE/TtAgCtwfiWI/AAAAAAAABKo/KKnlxj8IacM/s1600/akcjonizm%2B-%2Bmocak.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="266" width="400" src="http://4.bp.blogspot.com/--qe7YMxBoFE/TtAgCtwfiWI/AAAAAAAABKo/KKnlxj8IacM/s400/akcjonizm%2B-%2Bmocak.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;widok wystawy "Akcjonizm wiedeński. Przeciwny biegun społeczeństwa" w Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie(zdjęcie pochodzi ze strony: &lt;a href="http://obieg.pl/kronika/22975"&gt;www.obieg.pl&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-on0u810Fc3M/TtAgGxWTDVI/AAAAAAAABK0/iIHMYrr8ZJU/s1600/Hermann%2BNitsch%252C%2BTeatr%2BOrgii%2BMisteri%25C3%25B3w.obraz%2Bdo%2Bartyku%25C5%2582u.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="332" src="http://1.bp.blogspot.com/-on0u810Fc3M/TtAgGxWTDVI/AAAAAAAABK0/iIHMYrr8ZJU/s400/Hermann%2BNitsch%252C%2BTeatr%2BOrgii%2BMisteri%25C3%25B3w.obraz%2Bdo%2Bartyku%25C5%2582u.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Hermann Nitsch, Teatr Orgii Misteriów (kaseta). Akcja nr 3 i 4, Wiedeń 1963 / O.M. Theater (Kassette), 3. und 4. Aktion, Wien 1963, 1963/1974, dokumentacja fotograficzna: Ludwig Hoffenreich, fotografie: Atelier Graficzne Neumann, Wiedeń, ©Hermann Nitsch, Kolekcja Essla (za: &lt;a href="http://obieg.pl/teksty/22899"&gt;www.obieg.pl&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozwolę sobie przytoczyć krótki wpis Magdy Ujmy z jej blogu "Krytyk sztuki na skraju załamania nerwowego". Blog polecam, a jego nazwę uwielbiam. We wpisie &lt;a href="http://magdalena-ujma.blogspot.com/2011/11/tejsdzien-dobry.html#comment-form"&gt;"W sprawie artystów i zwierząt"&lt;/a&gt; autorka porusza kwestię zwierząt w odniesieniu do &lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75475,10635958,Wykrwawiona_rewolucja.html"&gt;recenzji Doroty Jareckiej&lt;/a&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Na początek zwracam uwagę na recenzję z wystawy akcjonistów wiedeńskich, jaka właśnie otworzyła się w krakowskim muzeum Mocak. Dorota Jarecka w "Gazecie Wyborczej" pisze:&lt;br /&gt;To prawda: wiedeńscy akcjoniści urządzali drastyczne akcje połączone z zarzynaniem zwierząt i spuszczaniem z nich krwi. Prawdą jest jednak także, że nie była to powierzchowna i głupawa reakcja na to, że wiedeńczycy chodzą do opery i jedzą knedle, ale generalne odrzucenie współczesnej kultury jako zakłamanej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zgoda, nie zatrzymywali się na knedlach. Zgoda, gwałtownie kontestowali austriacką, zakłamaną Gemütlichkeit. Brus był najinteligentniejszy, a Mühl zbłądził? Nie za łatwe? Co z tego wynika? Dlaczego jeden jest oceniany jako ten, co się utrzymał w granicach sztuki, a drugi - trzymając się tej samej logiki - poza nie wyszedł? Dorota cytuje krytyczną opinię Michela Houellbecqua z &lt;b&gt;"Cząstek elementarnych"&lt;/b&gt; i twierdzi, że autor się myli. &lt;i&gt;Pod płaszczykiem artystycznych wyczynów akcjoniści wiedeńscy, tacy jak Nitsch, Muehl czy Schwarzkogler, dopuszczali się masakrowania zwierząt na oczach publiczności. Tłumy kretynów patrzyły, jak (...) rozciągają organy i wnętrzności, zanurzają ręce w mięsie i krwi, doprowadzając niewinne zwierzęta do ostatecznych granic cierpienia - podczas gdy jakiś palant fotografował czy filmował tę jatkę, by wystawić otrzymane w ten sposób dokumenty w galerii sztuki.&lt;b&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz czego ja bym się chciała dowiedzieć, to dlaczego etyczny wymiar traktowania zwierząt u akcjonistów, nie jest tak ważny jak ich cel. Oczywiście, gwałt, przemoc, agresja - i rytuały. A jednak to podstawowy problem, jak przebrnąć przez krew, przez litry przelanej krwi i przez mękę zwierząt zaszlachtowanych dla potrzeb artystów. Zabite jagnięta  w ilościach przemysłowych, świnie, przelana krew, nadzy ludzie polewani krwią zabitych zwierząt. Trupia sztuka. Potrzeba o tym wspomnieć i zapytać czy można występować w słusznej sprawie posługując się niesłusznymi środkami?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A dodatkowo przypomnę tylko, że wielka afera w Polsce lat 90. wybuchła wokół Piramidy zwierząt Katarzyny Kozyry. Akcjoniści działali jednak dawno, nie w Polsce, i dodatkowo byli facetami - to powód, dla którego wszystko jest OK. No i jeszcze rynek sztuki ma ich w swoim posiadaniu. Kozyra nie tworzyła zaś żadnego teatru ani orgii, po prostu wykorzystała jednego konia i tak skazanego na rzeź. Notabene, właśnie otwiera się jej "Wystawa" w krakowskim Muzeum Narodowy&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prztoczę tu w nieco zmienionej i poszerzonej formie moje komentarze do powyższego wpisu Magdy Ujmy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Otóż jest wielu artystów, którzy na różne sposoby i w różnym stopniu zabijają lub maltretują i zabijają zwierzęta na potrzeby sztuki, używają ich jako materiału, uprzedmiotawiają je. Jest tego tak dużo, że nie nadążam z komentowaniem wszystkiego na bieżąco na moim blogu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wspomnę choćby działającą obecnie, w latach 2000-ych holenderską młodą artystkę Katinkę Simonse o pseudonimie Tinkebell. Ona na przykład zamordowała własnego kota, by zrobić z niego torebkę. Jedna z jej prac artystycznych polegała na umieszczeniu żywych chomików w karuzelach, z których nie mogły wyjść, a które kręciły się nieustannie w godzinach otwarcia wystawy. Czas był obliczony tak, by chomiki były ledwo żywe, ale jednak żywe. Ledwie zwierzęta odpoczęły, karuzele były uruchamiane od nowa. Tinkebell z powodzeniem robi karierę dzięki szumowi medialnemu i dzięki swoistemu "snobizmowi uwielbienia dla okrucieństwa" art worldu, galerzystów, krytyków, kuratorów. A także dzięki nietykalności sztuki, która jak się okazuje może łamać holenderskie prawo mimo protestów opinii publicznej na dużą skalę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Akcje akcjonistów wiedeńskich chwilami sprawiają wrażenie kiczowatych show mających przyciągnąć publiczność, bazujących na tych samych środkach, co horrory w stylu "Piły". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O pewnym rysie kiczowatości i komercyjności działań akcjonistów wspominała dr Marta Smolińska, która dość dokładnie badała ich twórczość. W relacji ze 114. akcji Hermana Nitscha, na której była, pisze:&lt;br /&gt;"Po akcji na stołach pozostały czerwone ślady po ściekającej krwi, rozrzucone wnętrzności, zalane krwią chleby, pogniecione winogrona i rozprute ryby. Jako dzieło sztuki - relikt akcji powstał również obraz wykonany przez Nitscha za pomocą chlustania krwią na białe płótno."&lt;br /&gt;i dalej:&lt;br /&gt;"Na początku działalności grupy w trakcie wystąpień wiedeńskich akcjonistów interweniowała policja, co dodawało całej sytuacji nieco pikanterii. Obecnie Nitsch stał się jednym z najbardziej uznanych artystów austriackich, a aura skandalu wypaliła się. W galerii pojawili się eleganccy konsumenci jego sztuki, których stać było na zapłacenie 35 euro za bilet wstępu. Komercja wyzierała z kątów galerii (...)&lt;br /&gt;Po akcji Nitsch domagał się więcej aplauzu... Sam pozostał niezbrukany krwią, od "czerwonej" roboty miał asystentów, podających mu kolejne i kolejne dzbany z krwią".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Te mankamenty wytyka akcjonistom także Jarecka. Ale może sztuka akcjonistów była taka od początku, tylko dopiero po jakimś czasie to dostrzeżono?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodam od siebie, że w tym wszystkim gdzieś znika prawda o użytych do akcji zwierzętach. Pozostają tylko flaki i krew - skomercjalizowany bezosobowy abiekt, okraszony wzniosłą i tajemniczą symboliką, znaczeniami i odniesieniami. I już nikt nawet nie pamięta, skąd te flaki się właściwie wzięły i że były częścią czyjegoś ciała. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy jest mowa o cenzurze, mówi się, że słaba jakość pracy nie może być argumentem przeciwko sztuce. Zgoda, ale w drugą stronę to też nie może działać. Ważne treści, poruszone problemy nie mogą usprawiedliwiać etycznie takiego postępowania ze zwierzętami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Problem ten na przykładzie "Piramidy zwierząt" Kozyry przy okazji jej wystawy w Zachęcie, poruszyłam w kilku tekstach analizując kwestie praw zwierząt w zderzeniu z problematyką granic wolności wypowiedzi artystycznej. Nie chcę powtarzać tu całej argumentacji, odsyłam do następujących tekstów:&lt;br /&gt;- "Nietykalność Piramidy zwierząt, czyli jak ograniczamy dyskurs o sztuce", „Arteon”,&lt;br /&gt;nr 1(129) 2011.&lt;br /&gt;- To (nie) jest wystawa! Katarzyna Kozyra w Zachęcie, „Artluk” nr 1(19) 2011.&lt;br /&gt;- Paradoksy wolności, „Artmix” nr 23(13) 2010: http://obieg.pl/artmix/16533&lt;br /&gt;- "Prawo-rządnośc sztuki", „Fragile” nr 1(7) 2010.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co zaś do "Piramidy" Kozyry to muszę w odniesieniu do wypowiedzi Ujmy przypomnieć, że sprawa nie jest taka prosta, za jaką się ją powszechnie uważa, czyli że Kozyra zabiła jednego konia który i tak by zginął, więc o co cała afera.&lt;br /&gt;Po pierwsze koń wcale niekoniecznie by zginął (wysoce prawdopodobne, że zostałby wykupiony przez jakąś fundację lub osobę prywatną i do dziś spacerowałby po zielonej trawie), a poza tym chodzi też o inne zwierzęta, z których niektóre zabijała bez namysłu i niepotrzebnie, o czym świadczy jej wypowiedź w "Drżących ciałach" (str. 187):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"(...) a koguty zatłukłam dwa. Nie wiedziałam, który będzie lepszy, duży czy mały".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(więcej cytatów z Kozyry na ten temat w mojej recenzji z wystawy w Zachęcie - "Artluk" nr 1(19) 2011. Ale ta recenzja dotyczy nie tylko "Piramidy" i nie jest jednakowo krytyczna wobec całej wystawy). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;We "Fragile" i "Artmixie" komentowałam też podejście Doroty Jareckiej do kwestii wykorzystywania zwierząt w sztuce. Otóż parę lat temu broniła ona też kostarykańskiego artysty, który w ramach swojej akcji artystycznej przywiązał i głodził wychudzonego chorego psa złapanego na ulicy. Mam podejrzenie, że gdyby podobną rzecz popełnił zwykły nastolatek lub rolnik, to jej ocena etyczna tego czynu byłaby zupełnie inna.&lt;br /&gt;I powtórzę, że mimo całego szacunku dla Doroty Jareckiej, mam jej za złe, że każdą próbę obrony zwierząt szufladkuje jako konserwatywną, prawicową, a w tym tekście wręcz przekonuje, że cytat nie pochodzi z płomiennej mowy działacza LPR, ale z Huellebequa. Co za demagogia, wynikająca z braku wiedzy lub ze świadomej manipulacji. No i przede wszystkim absurd, ponieważ ruchy związane z wyzwoleniem zwierząt były i są głównie lewicowe, anarchistyczne i feministyczne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-35-rz-eOxRc/TtAecRwC5ZI/AAAAAAAABKQ/ZUyJLUUfpG8/s1600/Otto-Muehl%252C-Testowanie-arty.obraz%2Bdo%2Bartyku%25C5%2582u.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-35-rz-eOxRc/TtAecRwC5ZI/AAAAAAAABKQ/ZUyJLUUfpG8/s400/Otto-Muehl%252C-Testowanie-arty.obraz%2Bdo%2Bartyku%25C5%2582u.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Otto Muehl, Testowanie artykułów spożywczych. Akcja nr 26 / Nahrungsmitteltest, 26. Aktion, 1966, dokumentacja fotograficzna: Ludwig Hoffenreich, fotografie: Stefan Fiedler – Salon Iris, Wiedeń, ©Otto Muehl, Kolekcja Essla (za: &lt;a href="http://obieg.pl/teksty/22899"&gt;www.obieg.pl&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy patrzę na dokumentację "Testowania artykułów spożywczych" Otto Muehla, zastanawiam się, dlaczego pokawałkowanie ciał ludzkich  jest tam tylko iluzją, nogi, które mają sprawiać wrażenie odciętych w rzeczywistości wystają z dziur w prześcieradle? Dlaczego nie pokawałkował ludzi  naprawdę, byłoby to jednak bardziej spektakularne. A skoro zamierzony efekt udało się osiągnąć za pomocą iluzji, może należało ją też zastosować w odniesieniu do zwierząt, zamiast je naprawdę rozszarpywać. Powtórzę tu pytanie, które pisałam już w niektórych tekstach: co stanowi zatem granice sztuki? Czy tylko mentalność twórcy nie pozwala artyście rozszarpać człowieka? A może tylko prawo go od tego powstrzymuje? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy z kolei czytam o tym, że akcjonizm wiedeński był reakcją na wojnę, Holokaust, poparcie dla Hitlera w Austrii, czy też ich odreagowanie, to moja refleksja idzie raczej w stronę smutnego braku zdziwienia, że Holokaust był w ogóle możliwy. Nic dziwnego, że doszło do zagłady Żydów, skoro zagłada zwierząt jest akceptowalna cały czas, nic dziwnego, że SS-mani byli w stanie czerpać dochód ze swojej pracy i jednocześnie być poprawnymi, kochającymi mężami i ojcami, skoro takich ojców jest i dziś na pęczki, zajmujących się zawodowo hodowlą i rzezią zwierząt na mięso i futra czy też eksperymentowaniem na zwierzętach w laboratoriach, a potem bawiących się z dziećmi i całujących żonę na dobranoc. Nic dziwnego, że naziści potrafili mieć frajdę ze znęcania się nad Żydami lub innymi więźniami, skoro cyrk, corrida czy rodeo są cały czas legalną rozrywką w Europie. Nic dziwnego, że pojawili się akcjoniści. &lt;br /&gt;Zaryzykowałabym stwierdzenie, że akcjonizm w tym kontekście wcale nie jest przeciwnym biegunem społeczeństwa, ale raczej wpisuje się w pewne jego mechanizmy paradoksalnego akceptowania zbrodni na co dzień. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opinia Hullebeqa pozostaje jednak dla mnie najbardziej trafiającą w sedno, w to, czym akcjonizm wiedeński właściwie jest: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Pod płaszczykiem artystycznych wyczynów akcjoniści wiedeńscy, tacy jak Nitsch, Muehl czy Schwarzkogler, dopuszczali się masakrowania zwierząt na oczach publiczności. Tłumy kretynów patrzyły, jak (...) rozciągają organy i wnętrzności, zanurzają ręce w mięsie i krwi, doprowadzając niewinne zwierzęta do ostatecznych granic cierpienia - podczas gdy jakiś palant fotografował czy filmował tę jatkę, by wystawić otrzymane w ten sposób dokumenty w galerii sztuki".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na szczęście jest coraz więcej sztuki, w której zwierzę jest uPODMIOTowione. Może to właśnie tą sztuką warto się zająć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;--- &lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu. ---&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-1032886223857993021?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/1032886223857993021/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=1032886223857993021&amp;isPopup=true' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/1032886223857993021'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/1032886223857993021'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2011/11/zbrodnia-kicz-i-komercja-czyli-klasyka.html' title='Zbrodnia, kicz i komercja czy(li) klasyka sztuki?'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/--qe7YMxBoFE/TtAgCtwfiWI/AAAAAAAABKo/KKnlxj8IacM/s72-c/akcjonizm%2B-%2Bmocak.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-2868693680454687507</id><published>2011-10-26T19:32:00.000+02:00</published><updated>2011-10-26T19:32:22.194+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bio art'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biopolityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='posthumanizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='animal studies'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bioetyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artmix'/><title type='text'>Artmix - call for papers</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-W2GIYhxIjBA/TqhEGdzyvqI/AAAAAAAABKE/8p4YSsUoDj8/s1600/logo_artmix.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="109" width="290" src="http://2.bp.blogspot.com/-W2GIYhxIjBA/TqhEGdzyvqI/AAAAAAAABKE/8p4YSsUoDj8/s400/logo_artmix.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Informujemy o możliwości nadsyłania tekstów do następnego numeru „Artmixa”:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Artmix nr 28 „Posthumanizm i ekofeminizm”&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zarówno posthumanizm, jak i ekofeminizm akcentują potrzebę zmiany pojmowania roli człowieka w świecie, odrzucenie jego centralistycznej pozycji i zwrócenie się w stronę innych istot oraz związków między ludźmi a zwierzętami i roślinami, a także związków między żywymi organizmami a maszynami. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Posthumanizm wydaje się być konsekwencją przemian, którym coraz bardziej zaczyna podlegać ludzkie życie oraz sama cielesność. Zmienia się status ciała, rozmywają się granice między ciałami „naturalnymi” (nie sposób już określić, co mogłoby to oznaczać, należałoby raczej powiedzieć, że obecnie nie ma już czegoś takiego jak naturalne ciało) a sztucznie konstruowanymi w wyniku różnych ingerencji. Czy można wyznaczyć granice etyczne dla ingerencji w żywe organizmy? Jaki jest obecnie status ciał ludzkich i nieludzkich? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Interesuje nas, jak feminizm odpowiada na te zmiany? Jakie stanowiska wobec posthumanizmu prezentuje ekofeminizm? Jakie jest stanowisko ekofeminizmu wobec nowoczesnych biotechnologii? Czy współczesna biopolityka oznacza faktycznie, że żyjemy w „stanie wyjątkowym” (jak opisuje to Georgio Agamben)? I wreszcie jak sztuka odpowiada na te problemy? Jak odnosi się do kwestii podejmowanych zarówno w dyskursie posthumanizmu, jak i ekofeminizmu? W tym kontekście namysłu wymaga przede wszystkim sztuka bio-artu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Proponujemy zastanowienie się nad następującymi problemami:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Posthumanizm i ekofeminizm – związki i różnice&lt;br /&gt;Ekofeminizm w sztuce&lt;br /&gt;Bio-art (definicje, przykłady, bio art w Polsce)&lt;br /&gt;Bio-art a ekokrytyka&lt;br /&gt;Sztuka i etyka wobec posthumanizmu&lt;br /&gt;Biopolityka&lt;br /&gt;Dyskurs o sztuce w ramach animal studies&lt;br /&gt;Sztuka zwierząt&lt;br /&gt;Biotechnologie w sztuce&lt;br /&gt;„naturalne” – „sztuczne”&lt;br /&gt;Mit naturalności w ekofeminizmie&lt;br /&gt;Ludzie-maszyny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teksty prosimy przesyłać na adres: artmix_obieg@tlen.pl &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Termin przyjmowania tekstów do nowego numeru to 30.11.2011.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiamy serdecznie,&lt;br /&gt;Iza Kowalczyk, Edyta Zierkiewicz, Dorota Łagodzka i Anna Barcz &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;--- &lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu. ---&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-2868693680454687507?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/2868693680454687507/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=2868693680454687507&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/2868693680454687507'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/2868693680454687507'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2011/10/artmix-call-for-papers.html' title='Artmix - call for papers'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-W2GIYhxIjBA/TqhEGdzyvqI/AAAAAAAABKE/8p4YSsUoDj8/s72-c/logo_artmix.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-1283773826931734179</id><published>2011-09-14T00:30:00.003+02:00</published><updated>2011-11-26T15:20:14.456+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='religia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='czasopisma/artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='feminizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nagość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciało'/><title type='text'>Burka Band i "Ciepły, mokry aksamit" w Zadrze</title><content type='html'>W najnowszej, muzycznej "Zadrze", która została wydana w czerwcu, pojawił się mój tekst o &lt;b&gt;Burka Band&lt;/b&gt;, afgańskim żeńskim zespole muzycznym. Polecam ten tekst, nie dlatego, że jest mój, tylko dlatego, że Burka Band jest niesamowitym zjawiskiem, kroplą feministyczną w morzu seksistowskiego islamskiego świata. Polecam także cały muzyczny numer i "Zadrę" w ogóle, choć mam za złe redakcji dość liczne nie skonsultowane ze mną zmiany w tekście, które trochę zmieniły jego wyraz. Parę rzeczy też zmieniono po prostu błędnie. Każda redakcja ma prawo do zmian, ale ma też obowiązek je konsultować z autorką. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O istnieniu Burka Band dowiedziałam się od Adama Wereszczyńskiego, za co mu serdecznie dziękuję. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Burka Band, "Burka blue":&lt;br /&gt;&lt;iframe width="420" height="345" src="http://www.youtube.com/embed/x_Y-sw89qTY" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Burka Band, "No burka!":&lt;br /&gt;&lt;iframe width="560" height="345" src="http://www.youtube.com/embed/lK7CVNyBALo" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym numerze "Zadry" jest też ciekawy wywiad z Dominiką Dzikowską, która stworzyła cykl fotografii &lt;b&gt;"Ciepły, mokry aksamit"&lt;/b&gt;. Składa się on z dwóch części: jedna to fotografie przedstawiające rodzące kobiety, głównie ich twarze, emocje, które przeżywają duchowy aspekt porodu, druga to zdjęcia koszul nocnych, w których kobiety rodziły. Te ubrania są zakrwawione i ukazują drugi, fizjologiczny wymiar porodu. Autorka zdjęć opowiada o tabu, które wiąże się z porodem, z kobiecą fizjologią i kobiecą krwią, "krwią stamtąd". Bo przecież zakrwawione mundury żołnierzy nikogo nie oburzają, tymczasem koszule nocne matek owszem. "Rodzenie, dawanie życia wydaje nam się obrzydliwe, tak samo jak fizjologia, która temu towarzyszy. A fizjologia towarzysząca zabijaniu już się wydaje mniej obrzydliwa" - mówi Dominika Dzikowska. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Uqz5ZKlz7R4/Tm_RsH7yOZI/AAAAAAAABJM/lrq96C7dKNk/s1600/ciep%25C5%2582ymokryaksamit.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="214" width="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-Uqz5ZKlz7R4/Tm_RsH7yOZI/AAAAAAAABJM/lrq96C7dKNk/s400/ciep%25C5%2582ymokryaksamit.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;"Justyna", z cyklu "Ciepły, mokry aksamit", fot. Dominika Dzikowska&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-mlLzMjtyn7o/Tm_TH61jPNI/AAAAAAAABJU/ckugyWEGJnE/s1600/ciep%25C5%2582ymokryaksamit.1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="232" src="http://4.bp.blogspot.com/-mlLzMjtyn7o/Tm_TH61jPNI/AAAAAAAABJU/ckugyWEGJnE/s400/ciep%25C5%2582ymokryaksamit.1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;"Koszula Marty", z cyklu "ciepły, mokry aksamit", fot. Dominika Dzikowska&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co ciekawe jakiś czas temu okazało się, że nawet fotografie matki karmiącej dziecko są w naszym społeczeństwie czymś bulwersującym. Ocenzurowano wystawę pokonkursową  fotografii przedstawiających karmienie piersią. Pisała o tym &lt;a href="http://strasznasztuka.blox.pl/2011/06/Piersi-ocenzurowane.html"&gt;&lt;b&gt;Izabela Kowalczyk&lt;/b&gt;&lt;/a&gt; i Grzegorz Szymanik w &lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75478,9751436,Szokuja_cie_te_zdjecia__Za_ostre__zeby_trafic_do_metra.html"&gt;&lt;b&gt;Gazecie Wyborczej&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;. Wystawa została jednak zaproszona do Gdańska. Zdjęcia zostały zaprezentowane na Pikniku dla Zdrowia w Parku Zielonym przy ul. Skłodowskiej-Curie. Wystawa była jednym z elementów kampanii "Gdańsk - miasto przyjazne naturalnemu karmieniu". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A oto zdjęcia, które zajęły trzy pierwsze miejsca w konkursie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-WDnYoYAfKvw/TtDy8B41IrI/AAAAAAAABLA/oiQc5rMbQbk/s1600/mlekomamy2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="271" width="384" src="http://4.bp.blogspot.com/-WDnYoYAfKvw/TtDy8B41IrI/AAAAAAAABLA/oiQc5rMbQbk/s400/mlekomamy2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;fot. Dominika Nieradka-Jessa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-0DCz40vHHvQ/TtDzAt650BI/AAAAAAAABLM/eCU4YbFh3YE/s1600/mlekomamy1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="263" src="http://2.bp.blogspot.com/-0DCz40vHHvQ/TtDzAt650BI/AAAAAAAABLM/eCU4YbFh3YE/s400/mlekomamy1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;fot. Sylwia Rudolf&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-PpZgVpsUuo0/TtDzDaZcFdI/AAAAAAAABLY/4rhjuK8MW5M/s1600/mlekomamy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="242" src="http://4.bp.blogspot.com/-PpZgVpsUuo0/TtDzDaZcFdI/AAAAAAAABLY/4rhjuK8MW5M/s400/mlekomamy.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;fot. Paweł Łukowski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdarzyło się też, że karmiąca matka została wyproszona z warszawskiego CSW. Instytucja co prawda przeprosiła za zachowanie swojego pracownika, ale problem nie zniknął. Zamieszczam krótki, prosty i trafny filmik australijskiej organizacji:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="420" height="345" src="http://www.youtube.com/embed/VnReJeQrK0k" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Europejki i autsralijki walcza o prawo do karmienia piersią w miejscach publicznych, Muzułmanki walczą o prawo do pokazywania twarzy... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten wpis przypomina, że podtytuł mojego blogu brzmiał na początku: sztuka, feminizm, wyzwolenie zwierząt. Po jakimś czasie okazało się, że piszę głównie o zwierzętach, więc go zmieniłam. Ale o analogiach pomiędzy seksizmem a gatunkowizmem nie zapomniałam. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten wpis jest dość nietypowy dla mojego blogu, gdyż jest o muzyce. Nie czuję się kompetentna z tej dziedzinie, ale czasem muzyka wyraźnie koresponduje z kulturą wizualną. Całe przedsięwzięcie zwane Burka Band wykracza daleko poza sferę czysto muzyczną. Ich teledyski są swoistymi performansami, sztuką zaangażowaną politycznie, ale też sztuką, której nie sposób oddzielić od życia. Sztuką, którą grozi śmiercią...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;--- &lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu. &lt;br /&gt;---&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-1283773826931734179?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/1283773826931734179/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=1283773826931734179&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/1283773826931734179'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/1283773826931734179'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2011/09/burka-band-i-ciepy-mokry-aksamit-w.html' title='Burka Band i &quot;Ciepły, mokry aksamit&quot; w Zadrze'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/x_Y-sw89qTY/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-5133560187757374958</id><published>2011-08-11T00:20:00.022+02:00</published><updated>2011-09-14T00:56:47.416+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artystki/artyści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='architektura'/><title type='text'>Pocztówka z Danii</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ZhBED4umiEM/Tm5uuTzaBGI/AAAAAAAABHc/xRXM9OwZnng/s1600/poczt%25C3%25B3wka%2Bz%2Bdanii.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="240" width="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-ZhBED4umiEM/Tm5uuTzaBGI/AAAAAAAABHc/xRXM9OwZnng/s320/poczt%25C3%25B3wka%2Bz%2Bdanii.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;fot. Dorota Łagodzka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-anwE0K3sVKU/Tm5uUSosIjI/AAAAAAAABHU/43kOGIXNXVI/s1600/fot.L.Zywulski_Romo.rower.na.plazy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="240" width="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-anwE0K3sVKU/Tm5uUSosIjI/AAAAAAAABHU/43kOGIXNXVI/s320/fot.L.Zywulski_Romo.rower.na.plazy.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;fot. Łukasz Żywulski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dania, a przynajmniej Południowa Jutlandia, w szczególności zaś prowincja (o ile cała Dania nie jest prowincją), jest równościowa. Ten kraj, w którym nie było komunizmu realizuje z powodzeniem socjalistyczne ideały. Bez większości skutków ubocznych, które wystąpiły w bloku wschodnim. Wszyscy mają podobnej wielkości domy, podobnej jakości samochody, bogatsi płacą wyższe podatki, bezrobotni otrzymują wysokie zasiłki, a szef dużej firmy bez cienia niezadowolenia osobiście zastępuje sprzątacza, gdy ten jest chory. W jakiś sposób przekłada się to na świat artystyczny. Małe miasteczko, które mieszkańców ma tyle, co średniej wielkości polska wieś, ale sklepów, punktów usługowych i instytucji tyle, co większe z mniejszych polskich miast, ma również katalog lokalnych artystów. Gruby, kolorowy i ładnie wydany, a do tego bezpłatnie dostępny w urzędzie miasta. W owym katalogu każdemu artyście poświęcono tyle samo miejsca, a ci tworzący całkiem dobrą sztuką figurują tuż obok tych całkowicie kiczowatych, ciekawe prace obok bohomazów w nowoczesno-drobnomieszczańskim guście, razem z profesjonalnymi projektantami, rzemieślnikami wyplatającymi użytkowe wyroby z wikliny i twórcami szklanych figurek do stawiania na parapecie (Szerokie duńskie parapety to swoiste małe wystawy - misternie ustawione i bardzo estetyczne kompozycje kwiatów, świeczek, figurek, obrazków i innych "pierdółek" stojące na okach bez firanek przyciągają wzrok przechodniów. Gdyby nie prostota, umiar i dobry gust, charakterystyczne dla skandynawskiego wzornictwa, byłoby to istne postmodernistyczne rokoko). &lt;br /&gt;Ciekawie jest też rozumiana lokalność, katalog dotyczy bowiem artystów mieszkających w regionie rezerwatu przyrody Vadehavet. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I jeszcze muszę się podzielić architekturą. W Bolilmark na wyspie Rømø stoi osiedle domków, które znikają, gdy spojrzeć na nie z lotu ptaka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-eRETXBMT9BU/Tm57GjoCkvI/AAAAAAAABHk/pdqgRCsSaR0/s1600/dach-trawa.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="240" width="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-eRETXBMT9BU/Tm57GjoCkvI/AAAAAAAABHk/pdqgRCsSaR0/s320/dach-trawa.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;fot. Dorota Łagodzka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Q3zRUTQEXR8/Tm57gvqN-9I/AAAAAAAABHs/7KlKb3oGNh0/s1600/dach-trwa1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="240" width="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-Q3zRUTQEXR8/Tm57gvqN-9I/AAAAAAAABHs/7KlKb3oGNh0/s320/dach-trwa1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-wCQSVj7VF7o/Tm57uPGNZnI/AAAAAAAABH0/RJ-4mawzlbs/s1600/dach-trwa2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="240" width="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-wCQSVj7VF7o/Tm57uPGNZnI/AAAAAAAABH0/RJ-4mawzlbs/s320/dach-trwa2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Na tej samej wyspie w portowej miejscowości Havneby na wybrzeżu stoi osiedle domów, którym nie straszne przypływy. W razie sztormu utoną tylko samochody. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-lt7d2zhPYCc/Tm6BsK66XsI/AAAAAAAABH8/F61hZnebZJ4/s1600/havneby-osiedle1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="240" width="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-lt7d2zhPYCc/Tm6BsK66XsI/AAAAAAAABH8/F61hZnebZJ4/s320/havneby-osiedle1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;fot. Dorota Łagodzka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-imGb-pqs6dI/Tm6B8NROaPI/AAAAAAAABIE/IbUtq7MUOaY/s1600/havneby-osiedle3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="240" width="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-imGb-pqs6dI/Tm6B8NROaPI/AAAAAAAABIE/IbUtq7MUOaY/s320/havneby-osiedle3.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;fot. Dorota Łagodzka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na starówce w Esbjerg można przysiąść na nagrzanych w słońcu kamieniach, które zostały delikatnie wyrzeźbione w sylwety zwierząt. Wybrano kamienie, których formy przypominały zwierzęce figury i tylko delikatnie je wyprofilowano. Wykorzystano też naturalną kolorystykę minerałów. Zielone kamienie przekształcono w gady i płazy, brązowe w konie, szare w owce itp. Pomysł całkiem sympatyczny, prostolinijny, a jednak ożywiający przestrzeń miasta. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-BckSpZ-1TR0/Tm6TjL8SuNI/AAAAAAAABIk/Hx0-Z_6RGeE/s1600/Esbjerg2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="240" width="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-BckSpZ-1TR0/Tm6TjL8SuNI/AAAAAAAABIk/Hx0-Z_6RGeE/s320/Esbjerg2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;fot. Dorota Łagodzka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-YvPgVH9naQQ/Tm6YaHCYE2I/AAAAAAAABJE/7pFgslPjP3s/s1600/Esbjerg1-ma%25C5%2582e.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="240" width="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-YvPgVH9naQQ/Tm6YaHCYE2I/AAAAAAAABJE/7pFgslPjP3s/s320/Esbjerg1-ma%25C5%2582e.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;fot. Łukasz Żywulski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-EFbbnjXLTKc/Tm6V5Y75CSI/AAAAAAAABI0/cBaFRZBfVkA/s1600/Esbjerg3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="320" width="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-EFbbnjXLTKc/Tm6V5Y75CSI/AAAAAAAABI0/cBaFRZBfVkA/s320/Esbjerg3.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;fot. Dorota Łagodzka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zafascynowały mnie także poidełka i figurki ptaków (a czasami też innych zwierząt) na ludzkich grobach, na duńskich cmentarzach protestanckich, ale o tym chciałabym jeszcze kiedyś szerzej napisać...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-gJs1La8xpRs/Tm_fijfp6-I/AAAAAAAABJc/xJoGx3w9qCU/s1600/cmentarz-ptaki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="300" width="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-gJs1La8xpRs/Tm_fijfp6-I/AAAAAAAABJc/xJoGx3w9qCU/s400/cmentarz-ptaki.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;fot. Dorota Łagodzka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-NBvEZgRT1hQ/Tm6EcJz_4_I/AAAAAAAABIM/B-1SwxJAJyo/s1600/cmentarz1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="240" width="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-NBvEZgRT1hQ/Tm6EcJz_4_I/AAAAAAAABIM/B-1SwxJAJyo/s320/cmentarz1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;fot. Dorota Łagodzka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-WIcRBd8epMY/Tm6VSNp5vLI/AAAAAAAABIs/H5-xjQv4pvA/s1600/cmentarz-go%25C5%2582%25C4%2585b.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="240" width="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-WIcRBd8epMY/Tm6VSNp5vLI/AAAAAAAABIs/H5-xjQv4pvA/s320/cmentarz-go%25C5%2582%25C4%2585b.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;fot. Dorota Łagodzka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-7SzEa-qnQWA/Tm6FDfHtzgI/AAAAAAAABIU/yjw1xWCIhEE/s1600/cemantarz-piesek.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="240" width="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-7SzEa-qnQWA/Tm6FDfHtzgI/AAAAAAAABIU/yjw1xWCIhEE/s320/cemantarz-piesek.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;fot. Dorota Łagodzka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;Blog Nie-zła sztuka objęty jest prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę lub adres blogu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Używając zdjęć z tego wpisu, musisz podać imię i nazwisko autora oraz nazwę lub adres blogu.&lt;br /&gt;---&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-5133560187757374958?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/5133560187757374958/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=5133560187757374958&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/5133560187757374958'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/5133560187757374958'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2011/09/pocztowka-z-danii.html' title='Pocztówka z Danii'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-ZhBED4umiEM/Tm5uuTzaBGI/AAAAAAAABHc/xRXM9OwZnng/s72-c/poczt%25C3%25B3wka%2Bz%2Bdanii.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-2391836747483541906</id><published>2011-08-07T23:07:00.003+02:00</published><updated>2011-08-09T00:18:52.894+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='instytucje/galerie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><title type='text'>Bracia mniejsi w Bocheńskiej</title><content type='html'>Ze względu na odległość przegapiłam już kilka ciekawych wystaw, m. in. Pimpka w Krakowie i Poli Dwurnik w Cieszynie. Teraz z kolei, gdy w Warszawie trwa zwierzęca wystawa, ja jestem akurat zagranicą. Co za pech. "Nasi młodsi bracia" pozostaną w galerii Bochenska na warszawskiej Pradze do 4 września, jest więc cień szansy, że na nią zdążę. Wtedy też postaram się zamieścić relację. Tymczasem prezentuję notkę prasową, zaproszenie z listą artystów i kilka fotek z wernisażu. Na razie tylko drobna feministyczna refleksja na temat tytułu: jak zwykle brak sióstr. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-JhXnQ3L4bLY/Tj75gBfGmtI/AAAAAAAABGk/kQAaTayTSSI/s1600/zaproszenie-web.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="282" src="http://3.bp.blogspot.com/-JhXnQ3L4bLY/Tj75gBfGmtI/AAAAAAAABGk/kQAaTayTSSI/s400/zaproszenie-web.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;"Nasi młodsi bracia"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;28 lipca – 4 września 2011&lt;br /&gt;Bochenska Gallery&lt;br /&gt;Centrum Kulturalne Koneser&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzielą z nami radość, przyjaźń, ale też strach i ból. Często są od nas zależne, a sposób ich traktowania jest także miarą naszego człowieczeństwa. Przenosimy na nie wiele naszych cech, traktujemy symbolicznie. Zaludniają nasze legendy, mity, przysłowia. Nie żyjemy sami – nasi bracia mniejsi stanowią integralną część wspólnego świata. Psy, koty, konie, ptaki, wilki, świnie, nosorożce, osły, węże – menażeria przyjazna i bestiarium, zwierzęta dzikie i uczłowieczone stanowią uniwersalny i niewyczerpany motyw i temat sztuki. Postaci zwierząt pełniących rolę symboli i metafor, groteskowe i poetyckie, realistyczne i abstrakcyjne, pokazane zostaną w pracach kilkudziesięciu polskich artystów współczesnych*.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-10p7lS5MYJ4/Tj79xEdqTuI/AAAAAAAABGs/pJw9l-NzWrE/s1600/bochensk-wernisaz.1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="267" src="http://3.bp.blogspot.com/-10p7lS5MYJ4/Tj79xEdqTuI/AAAAAAAABGs/pJw9l-NzWrE/s400/bochensk-wernisaz.1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;wernisaż wystawy "Nasi młodsi bracia", galeria Bochenska&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-B-57yzh2a7M/Tj79zxaqVXI/AAAAAAAABG0/m3J6t-oc3ys/s1600/bochenska-wernisaz.2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="265" src="http://2.bp.blogspot.com/-B-57yzh2a7M/Tj79zxaqVXI/AAAAAAAABG0/m3J6t-oc3ys/s400/bochenska-wernisaz.2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;wernisaż wystawy "Nasi młodsi bracia", galeria Bochenska&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-kR2_dQ92oUg/Tj793KXF-QI/AAAAAAAABG8/DfV2bpQlEoA/s1600/bochenska-wernisaz.3.fot.Maria.Krawczyk.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="300" width="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-kR2_dQ92oUg/Tj793KXF-QI/AAAAAAAABG8/DfV2bpQlEoA/s400/bochenska-wernisaz.3.fot.Maria.Krawczyk.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;wernisaż wystawy "Nasi młodsi bracia", galeria Bochenska, fot. Maria Krawczyk&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-zuwB0-CV_eE/TkBgx2R61vI/AAAAAAAABHM/lAp61IAN_a8/s1600/Micha%25C5%2582.Torzecki.Nokturn.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="390" width="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-zuwB0-CV_eE/TkBgx2R61vI/AAAAAAAABHM/lAp61IAN_a8/s400/Micha%25C5%2582.Torzecki.Nokturn.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Michał Torzecki, &lt;i&gt;Nokturn&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;* Z materiałów prasowych galerii Bochenska&lt;br /&gt;--- &lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu. ---&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-2391836747483541906?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/2391836747483541906/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=2391836747483541906&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/2391836747483541906'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/2391836747483541906'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2011/08/bracia-mniejsi-w-bochenskiej.html' title='Bracia mniejsi w Bocheńskiej'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-JhXnQ3L4bLY/Tj75gBfGmtI/AAAAAAAABGk/kQAaTayTSSI/s72-c/zaproszenie-web.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-5412668078932815639</id><published>2011-08-06T19:38:00.009+02:00</published><updated>2011-08-09T00:29:58.490+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='English'/><title type='text'>Problemy techniczne / Technical problems</title><content type='html'>Mój blog znowu został przejęty przez hakerów i przekierowywał na stronę z reklamami. Odzyskałam go, ale skasowało się prawie wszystko, co znajdowało się w prawej kolumnie. Musiałam też zmienić tło.                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hackers took over the blog. It redirected automatically to the page with ads. &lt;br /&gt;I' ve got the blog back, but almost everything in the right column was delated.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-5412668078932815639?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/5412668078932815639/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=5412668078932815639&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/5412668078932815639'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/5412668078932815639'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2011/08/problemy-techniczne.html' title='Problemy techniczne / Technical problems'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-283997518111826108</id><published>2011-07-30T23:11:00.002+02:00</published><updated>2011-07-30T23:28:39.112+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='natura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka kobiet'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='art brut'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='niezła sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka naiwna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kolaż'/><title type='text'>"Zwierzęta idą do nieba" Genowefy Magiery</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-h8yj2BCvuuM/TjRlIPE-kkI/AAAAAAAABEs/EfeOgjM0tgI/s1600/magiera_sowy.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="79" width="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-h8yj2BCvuuM/TjRlIPE-kkI/AAAAAAAABEs/EfeOgjM0tgI/s400/magiera_sowy.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;22 lipca w toruńskim Muzeum Etnograficznym została otwarta wystawa prac Genowefy Magiery, 91-letniej podopiecznej Domu Pomocy Społecznej w Wielkiej Nieszawce. Urodziła się 18 stycznia 1921 r., w Lgocie, w pow. wadowickim. Jako dziecko wraz z rodzicami przyjechała do Dąbrowy Chełmińskiej. Zmiana miejsca zamieszkania spowodowana była biedą. Po przyjeździe na ziemię chełmińską, jej rodzice zajęli się prowadzeniem gospodarstwa. Genowefa Magiera ukończyła cztery klasy szkoły podstawowej. Kiedy jako dziecko pasła krowy, umilała sobie czas lepieniem glinianych ptaszków. Niestety z biegiem lat, obowiązki gospodarskie uniemożliwiały Genowefie poświęcanie czasu na twórczość artystyczną*. Jej talent znalazł ujście dopiero niedawno na warsztatach terapii zajęciowej w DPS, prowadzonych przez Krzysztofa Majczuka**. W ciągu dwóch lat stworzyła około półtora tysiąca prac.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-NoILnvz4QT0/TjRl_sLRpPI/AAAAAAAABE0/oIgQy8bWwkk/s1600/Genowefa_Magiera_Torun.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="267" width="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-NoILnvz4QT0/TjRl_sLRpPI/AAAAAAAABE0/oIgQy8bWwkk/s400/Genowefa_Magiera_Torun.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Genowefa Magiera podczas wernisażu na tle rekonstrukcji atelier, fot. Wojciech Kardas (Agencja Gazeta). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Zwierzęta idą do nieba" to tytuł toruńskiej wystawy jej prac, kuratorowanej przez Aleksandrę Jarysz. Oprócz prac artystki znajduje się na niej instalacja odzwierciedlająca jej pracownię. Obrazy Genowefy Magiery zaludniają zwierzęta (celowo używam tego paradoksalnego sformułowania), wypełnia je gęstwina zwierząt (to drugie określenie odnosi się z kolei do roślin). Wyjątkowo urocze w jej wykonaniu są sowy z rozpostartymi skrzydłami i żyrafy. Magiera najczęściej używa flamastrów oraz farb plakatowych, ale bardzo często tworzy kolaże, w których wykorzystuje rozmaite materiały: koraliki, skrawki materiału, pióra czy ziarna fasoli. Artystka tworzy także postacie zwierząt w formie rzeźb. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-36uZvl9bcQc/TjRnQ-O4J4I/AAAAAAAABFM/02gD4B2S7Y0/s1600/Genia.Magiera-5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="280" src="http://2.bp.blogspot.com/-36uZvl9bcQc/TjRnQ-O4J4I/AAAAAAAABFM/02gD4B2S7Y0/s400/Genia.Magiera-5.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Genowefa Magiera&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-zIkcTz5RDY4/TjRnKLWYgbI/AAAAAAAABFE/2tdv5_eP39c/s1600/Genia%2BMagiera%2B1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="199" width="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-zIkcTz5RDY4/TjRnKLWYgbI/AAAAAAAABFE/2tdv5_eP39c/s400/Genia%2BMagiera%2B1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Genowefa Magiera&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-QD38jgqN_fw/TjRovMaUjkI/AAAAAAAABFk/YapwSRCmcCg/s1600/Magiera%2BGenia_%2B4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="232" width="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-QD38jgqN_fw/TjRovMaUjkI/AAAAAAAABFk/YapwSRCmcCg/s400/Magiera%2BGenia_%2B4.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Genowefa Magiera&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-YcdOJFuv85k/TjRnFGvQ1VI/AAAAAAAABE8/fDSOKtYaCVo/s1600/Genia_Magiera%2B2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="225" width="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-YcdOJFuv85k/TjRnFGvQ1VI/AAAAAAAABE8/fDSOKtYaCVo/s400/Genia_Magiera%2B2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Genowefa Magiera&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-E1pdfocPjUw/TjRooxb4l2I/AAAAAAAABFc/sjhzc265TTM/s1600/Magiera%2BGenia%2B3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="386" width="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-E1pdfocPjUw/TjRooxb4l2I/AAAAAAAABFc/sjhzc265TTM/s400/Magiera%2BGenia%2B3.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Genowefa Magiera&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-jaURbBbYWTM/TjRneR9qNdI/AAAAAAAABFU/y-qnBe4Vu0U/s1600/Genowefa.Magiera.bocian.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-jaURbBbYWTM/TjRneR9qNdI/AAAAAAAABFU/y-qnBe4Vu0U/s400/Genowefa.Magiera.bocian.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Genowefa Magiera&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-OlMahf3SB6U/TjRqVez41TI/AAAAAAAABFs/2g-jw6-m7Ho/s1600/Genowefa_Magiera-wernisaz.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="268" width="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-OlMahf3SB6U/TjRqVez41TI/AAAAAAAABFs/2g-jw6-m7Ho/s400/Genowefa_Magiera-wernisaz.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;widok wystawy "Zwierzęta idą do nieba", fot. Wojciech Kardas (Agencja Gazeta)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kuratorka zalicza prace Magiery do art brut. Do jej prac pasuje także określenie sztuka naiwna i nieodpracie kojarzą się one z Nikiforem. Podobnie jak on Genowefa Magiera ma swój styl, jej zwierzęta są charakterystyczne. Kreska Magiery jest jednak mniej geometryczna niż u Nikifora, bardziej miękka. Nie zachwycają mnie natomiast w jej wykonaniu postacie ludzkie, podobnie z resztą jak u Nikifora. U krynickiego twórcy podobają mi się przede wszystkim krajobrazy i architektura. U Magiery zwierzęta, które stanowią zdecydowanie główny, niemal jedyny temat twórczości i inspirację. Tak jak w naturze nie istnieją dwa identyczne liście, choć pozornie są do siebie podobne, tak w pracach Magiery nie sposób znaleźć dwóch identycznych postaci zwierzęcych. Możliwość wariantów wydaje się być w jej wyobraźni i jej dłoniach nieskończona. Może jednak i ludzie w jej wykonaniu okażą się interesujący. Artystka zapowiedziała bowiem, że zaczną się oni pojawiać w jej obrazach, że poprzez swoją sztukę opowie całe swoje nieszczęsne życie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-8FoXqBsVpSE/TjRrCRb3koI/AAAAAAAABF0/4JV3rzVZ7QQ/s1600/nikifor-krajobraz%2Bz%2Bmostem%2Bkolejowym.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="256" width="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-8FoXqBsVpSE/TjRrCRb3koI/AAAAAAAABF0/4JV3rzVZ7QQ/s400/nikifor-krajobraz%2Bz%2Bmostem%2Bkolejowym.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Nikifor Krynicki (Epifaniusz Drowniak)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-AlAT4ewASzM/TjRrGbuhPLI/AAAAAAAABF8/LK1peAhOKgc/s1600/nikifor-ulica.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="397" src="http://1.bp.blogspot.com/-AlAT4ewASzM/TjRrGbuhPLI/AAAAAAAABF8/LK1peAhOKgc/s400/nikifor-ulica.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Nikifor Krynicki (Epifaniusz Drowniak)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla Genowefy Magiery znalazło się miejsce w muzeum etnograficznym jako dla pewnego fenomenu kulturowo-społecznego, choć nie wątpię, że zarówno kuratorka jak i widzowie docenili jej twórczość przede wszystkim jako sztukę. A czy jej prace mają szansę trafić do galerii sztuki współczesnej lub muzeum sztuki, jako po prostu dobra sztuka, nie zaś zjawisko antropologiczne? Wątpię, choć jednocześnie zadaję sobie pytanie na czym właściwie polega różnica pomiędzy zwierzęcymi obrazami Genowefy Magiery, Józefa Wilkonia i Basi Bańdy. Na czym zasadza się rozróżnienie na sztukę ludową i sztukę wysoką? Jak do tych podziałów ma się warsztat artysty, jak samoświadomość, jak dziecięcość, a jak zwierzęta? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-n_j6JzRjbS8/TjRxFVb1RII/AAAAAAAABGE/3fMMYeyOFOg/s1600/wilko%25C5%2584-ptaki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="366" src="http://1.bp.blogspot.com/-n_j6JzRjbS8/TjRxFVb1RII/AAAAAAAABGE/3fMMYeyOFOg/s400/wilko%25C5%2584-ptaki.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Józef Wilkoń&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-SaAAZy5enSc/TjRxQdclX5I/AAAAAAAABGM/6NJTHOolzdE/s1600/j%25C3%25B3zef-wilko%25C5%2584_pawie-wiersze.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="291" width="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-SaAAZy5enSc/TjRxQdclX5I/AAAAAAAABGM/6NJTHOolzdE/s400/j%25C3%25B3zef-wilko%25C5%2584_pawie-wiersze.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Józef Wilkoń&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-17qSkt0hFeE/TjRxWIca2-I/AAAAAAAABGU/OLwQlZFRMBs/s1600/Ba%25C5%2584da-stra%25C5%25BCnik.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="399" src="http://1.bp.blogspot.com/-17qSkt0hFeE/TjRxWIca2-I/AAAAAAAABGU/OLwQlZFRMBs/s400/Ba%25C5%2584da-stra%25C5%25BCnik.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Basia Bańda&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;* informacje biograficzne cytuję za stroną Kujawsko-Pomorskiej Organizacji Turystycznej: http://visitkujawsko-pomorskie.pl/zwierz%C4%99ta-id%C4%85-do-nieba-toru%C5%84-2011,178,503,2315.html.&lt;br /&gt;** źródło Gazeta.pl: http://torun.gazeta.pl/torun/1,35574,9993541,Zwierzeta_ida_do_nieba___niesamowita_wystawa_91_letniej.html&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;--- &lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu. ---&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-283997518111826108?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/283997518111826108/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=283997518111826108&amp;isPopup=true' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/283997518111826108'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/283997518111826108'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2011/07/zwierzeta-ida-do-nieba-genowefy-magiery.html' title='&quot;Zwierzęta idą do nieba&quot; Genowefy Magiery'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-h8yj2BCvuuM/TjRlIPE-kkI/AAAAAAAABEs/EfeOgjM0tgI/s72-c/magiera_sowy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-7593589478385534141</id><published>2011-07-27T00:43:00.005+02:00</published><updated>2011-07-27T01:06:56.432+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='erotyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artystki/artyści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='malarstwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='niezła sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='abiekt'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><title type='text'>Luciana Freuda akty z psami</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-XuhVZympc-c/Ti9Amlssr8I/AAAAAAAABDk/gA2M2Jbp1uU/s1600/Freud.Lucian_Letni.poranek.Osiem.n%25C3%25B3g.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="224" src="http://4.bp.blogspot.com/-XuhVZympc-c/Ti9Amlssr8I/AAAAAAAABDk/gA2M2Jbp1uU/s400/Freud.Lucian_Letni.poranek.Osiem.n%25C3%25B3g.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Lucian Freud, &lt;i&gt;&lt;b&gt;Letni poranek. Osiem nóg&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;20 lipca 2011 roku w Londynie zmarł Lucian Freud. Urodził się 8 grudnia 1922 w Berlinie. Jednak tragiczne wydarzenia w Norwegii i nagła śmierć 27-letniej Amy Winehouse przyćmiły śmierć wybitnego malarza. Jego twórczość określana jest często mianem realizmu, radykalnego realimzu lub realizmu brutalnego, ale może najtrafniejsze byłoby określenie natutralizm. Artysta przedstawia ciała w taki sposób, że eksponuje ich nieidealność, granicząc z deformacją. &lt;br /&gt;"&lt;i&gt;Maluję ludzi nie dlatego, że tacy są, ani na przekór temu jacy są. Maluję ich takich, jakimi zdarza się im być&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;" - mówił o swoim malarstwie*. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co ciekawe odkryłam całkiem sporo obrazów z psami, a najczęściej są to akty portretowe. Warto zauważyć, że ciała psów są w gruncie rzeczy też aktami, są nagie, a jednak jest to nagość na tyle powszechna i naturalna, że jej nie dostrzegamy. Mówi się niekiedy, że wstyd jest tym, co odróżnia ludzi od pozostałych zwierząt, ale to nieprawda. Zwierzęta zdecydowanie się wstydzą, tylko czasami czego innego lub w innych sytuacjach niż ludzie. A czasami w tych samych. Ale na obrazach Freuda portretowani ludzie i nieludzie nie odczuwają wstydu. Zachwycająca jest swoboda z jaką prezentują swoje "brzydkie" ciała, zawsze zbyt blade, zbyt sine, zbyt grube, zbyt chude lub zbyt żylaste; swoboda, która wynika bądź to z nieświadomości bycia oglądanym bądź to z przyjemności czerpanej z eksponowania swego ciała. Freud przełamuje wiele stereotypów towarzyszących gatunkowi zwanemu aktem, z równą dosłownością i pieczołowitością portretując ciała mężczyzn i kobiet, a także psów. Ale ciała zwierząt jakby mniej poddają się jego sile czynienia z ciała abiektu czy też eksponowania abiektualności, którą każde ciało w sobie zawiera. Sposób ukazywania ludzi odsyła do twórczości Egona Schiele, którą uwielbiam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ehJHUwN5Auk/Ti9A00_fzdI/AAAAAAAABDs/puwny90Ndqg/s1600/Lucian-Freud-eEli.and.David-2005-06.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="327" src="http://4.bp.blogspot.com/-ehJHUwN5Auk/Ti9A00_fzdI/AAAAAAAABDs/puwny90Ndqg/s400/Lucian-Freud-eEli.and.David-2005-06.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Lucian Freud, &lt;i&gt;Eli i David&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-tL67mZXCGFY/Ti9BP12UtDI/AAAAAAAABD0/_julwScZriQ/s1600/L.Freud_Double.portrait.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="327" width="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-tL67mZXCGFY/Ti9BP12UtDI/AAAAAAAABD0/_julwScZriQ/s400/L.Freud_Double.portrait.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Lucian Freud, &lt;i&gt;Podwójny portret&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-7D8ZOxxhkcg/Ti9BYKVQILI/AAAAAAAABD8/N1mfYgYLuk4/s1600/Dziewczyna.z.bia%25C5%2582ym.psem_L.Freud.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="300" width="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-7D8ZOxxhkcg/Ti9BYKVQILI/AAAAAAAABD8/N1mfYgYLuk4/s400/Dziewczyna.z.bia%25C5%2582ym.psem_L.Freud.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Lucian Freud, &lt;i&gt;Dziewczyna z białym psem&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-FnWoy6MlhoM/Ti9BpMdpi7I/AAAAAAAABEE/JWlmZBNerk0/s1600/lucian-freud-evening-in-the-studio.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="353" src="http://3.bp.blogspot.com/-FnWoy6MlhoM/Ti9BpMdpi7I/AAAAAAAABEE/JWlmZBNerk0/s400/lucian-freud-evening-in-the-studio.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Lucian Freud, &lt;i&gt;Wieczór w pracowni&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;* Cyt. za "Gazeta.pl": http://kultura.gazeta.pl/kultura/1,114548,9989006,Lucian_Freud_nie_zyje__Wybitny_realista___najwiekszy.html&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;--- &lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu. ---&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-7593589478385534141?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/7593589478385534141/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=7593589478385534141&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/7593589478385534141'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/7593589478385534141'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2011/07/luciana-freuda-akty-z-psami.html' title='Luciana Freuda akty z psami'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-XuhVZympc-c/Ti9Amlssr8I/AAAAAAAABDk/gA2M2Jbp1uU/s72-c/Freud.Lucian_Letni.poranek.Osiem.n%25C3%25B3g.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-4281436160877702206</id><published>2011-07-26T22:48:00.008+02:00</published><updated>2011-07-26T23:01:51.054+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka kobiet'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kicz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='malarstwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='feminizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artmix'/><title type='text'>Artmix nr 26/27 (16/17) Podwójny: Wystawy, Kicz</title><content type='html'>Właśnie pojawił się w sieci wiosenno-letni, podwójny numer Artmixa. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-D7PmTBQ6m7c/Ti8p2VAqngI/AAAAAAAABDc/m6aGsaYAKdk/s1600/logo_artmix.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="109" width="290" src="http://1.bp.blogspot.com/-D7PmTBQ6m7c/Ti8p2VAqngI/AAAAAAAABDc/m6aGsaYAKdk/s400/logo_artmix.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://obieg.pl/artmix/21191"&gt;Artmix nr 26/27 (16/17) "Podwójny: Wystawy, Kicz"&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spis treści&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;I Wystawy&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://obieg.pl/obiegtv/20998"&gt;Aleka Polis, Kobiece rewolucje: "Trzy kobiety", Zachęta (2011)&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://obieg.pl/obiegtv/20909"&gt;Aleka Polis, Kobiece rewolucje: "3 kobiety" (1978), "Odbicia VI"&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://obieg.pl/obiegtv/20998#1"&gt;Izabela Kowalczyk, Prekursorki wciąż w izolacji&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://obieg.pl/obiegtv/20998#2"&gt;Ewa Toniak, Zamiast&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://obieg.pl/artmix/21192"&gt;Natalia Cieślak, W czym mogę pomóc? O wystawie prac Elżbiety Jabłońskiej&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://obieg.pl/artmix/21207"&gt;Dorota Łagodzka, Straszne bajki Basi Bańdy&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://obieg.pl/artmix/21840"&gt;Alicja Kusiak-Brownstein, Stare szaty Amerykanki. O modzie, narodzie, emancypacji i pop-kulturze w Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://obieg.pl/artmix/21835"&gt;Alicja Kusiak-Brownstein, tłum. Joanna Billewicz, The American Woman‘s Old Clothes: On Fashion, Nation, Suffrage, and Pop-Culture at the Metropolitan Museum of Art, New York  &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;II. Kicz&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://obieg.pl/artmix/21214"&gt;Ewa Sułek, Kicz, magia, religia. Katolicka popkultura w obrazach Julii Curyło&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://obieg.pl/artmix/21844"&gt;Łukasz Ciemiński, Słodycz dziecięctwa, gorycz pasji, potęga banału - w poszukiwaniu artystycznych i ikonograficznych źródeł kiczu religijnego&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://obieg.pl/artmix/21850"&gt;Aleksandra Brzozowska, Rola kiczu na przykładzie pamiątek pontyfikatu Jana Pawła II&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://obieg.pl/artmix/21859"&gt;Anna Kwiatkowska-England, Ta melodia prześladuje mnie, gdy się zadumam - czy to kicz czy to kamp? &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://obieg.pl/artmix/21191"&gt;&lt;i&gt;&lt;i&gt;Niniejszy numer "Artmixa" poświęcony jest dwóm oddzielnym tematom. Pierwsza część dotyczy wystaw poświęconych sztuce i tożsamości kobiet, druga - związków sztuki i kiczu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszą część rozpoczynają "Kobiece rewolucje". Jest to materiał zebrany przez Alekę Polis na temat niedawnej wystawy "Trzy kobiety. Maria Pinińska-Bereś, Natalia Lach-Lachowicz, Ewa Partum" (Zachęta) oraz ekspozycji pod tym samym tytułem, która miała miejsce w Poznaniu w 1978 roku. Na filmach Aleki Polis ukazany jest wernisaż wystawy w Zachęcie oraz rozmowa Ewy Majewskiej z Natalią LL, natomiast na drugim filmie Krystyna Piotrowska wspomina wystawę z 1978 roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polemicznie o wystawie "Trzy kobiety" w Zachęcie pisze Izabela Kowalczyk, zastanawiając się przy okazji, na czym powinny polegać feministyczne praktyki kuratorskie. Kuratorka wystawy, Ewa Toniak w niekonwencjonalnej formie odpowiada na postawione w tekście zarzuty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejne dwa teksty poświecone są niedawnym wystawom sztuki kobiet w olsztyńskim BWA: "Nadzwyczajnieudanedzieło" Elżbiety Jabłońskiej oraz "Bajka o takim, co wyruszył w świat, żeby nauczyć się bać" Basi Bańdy. O wystawie Jabłońskiej pisze Natalia Cieślak, koncentrując się na rodzajowej analizie zjawiska pomocy, dość często podejmowanego przez artystkę w swojej twórczości. Z kolei Dorota Łagodzka analizuje przedstawienia zwierząt w obrazach Bańdy, zastanawiając się jednocześnie nad zmianami języka jej sztuki i miejscem tej artystki w polskiej sztuce feministycznej. Ostatnim artykułem w tej części "Artmixa" jest tekst Alicji Kusiak-Brownstein (w wersji anglojęzycznej i w tłumaczeniu Joanny Billewicz). Autorka proponuje bardzo ciekawą, pogłębioną analizę dotyczącą procesów kształtowania się tożsamości narodowej Amerykanek. Te procesy znalazły swoje odzwierciedlenie w strojach noszonych przez kobiety. Wystawa "American Woman. Fashioning National Identity" odbyła się w połowie ubiegłego roku w Metropolitan Museum of Art. w Nowym Jorku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W drugiej części numeru autorki i autor tekstów zastanawiają się nad rolą kiczu we współczesnej kulturze. Przede wszystkim zaś zwracają uwagę na kwestie sztuki religijnej oraz dewocjonaliów, ale pytają również o krytyczną możliwość użycia pojęcia kiczu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ewa Sułek pisze o kiczu w sztuce Julii Curyło. Artystka ta przedstawia na swych płótnach głównie warszawskie krajobrazy, ale przysłonięte plastikowymi balonami w formie np. kurek czy kwiatów. Interesuje ją między innymi problem kiczu pojawiającego się w naszej codzienności, również kiczu dewocjonaliów, do których często w swych obrazach nawiązuje. Problematyka dewocjonaliów pojawia się także w tekście Łukasza Ciemińskiego, który pisze o XIX-wiecznych grafikach dewocyjnych przeznaczonych głównie do modlitewników, które produkowane były przez konsorcjum artystyczno-handlowe działające przy paryskim seminarium "Saint-Sulpice". Z kolei współczesne dewocjonalia, a dokładnie pamiątki pontyfikatu Jana Pawła II omówione zostają w tekście Aleksandry Brzozowskiej. Kolejny artykuł, autorstwa Anny Kwiatkowskiej-England, odnosi się do pytania, czy to, co kiczowate, możemy określać jako kamp.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Izabela Kowalczyk, Edyta Zierkiewicz, Dorota Łagodzka &lt;/a&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;--- &lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu. ---&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-4281436160877702206?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/4281436160877702206/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=4281436160877702206&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/4281436160877702206'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/4281436160877702206'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2011/07/artmix-nr-2627-1617-podwojny-wystawy.html' title='Artmix nr 26/27 (16/17) Podwójny: Wystawy, Kicz'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-D7PmTBQ6m7c/Ti8p2VAqngI/AAAAAAAABDc/m6aGsaYAKdk/s72-c/logo_artmix.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-8488741674961991055</id><published>2011-06-11T12:55:00.001+02:00</published><updated>2011-06-11T12:57:49.333+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artystki/artyści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Triennale Animalis'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='konkursy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='malarstwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='instytucje/galerie'/><title type='text'>Wyniki II edycji konkursu na obraz o tematyce zwierzęcej</title><content type='html'>Są już wyniki konkursu na obraz o tematyce zwierzęcej odbywającego się w ramach &lt;a href="http://www.galeriamm.art.pl/prezentacja/konkurs.php"&gt;II Triennale Animalis&lt;/a&gt;, organizowanego przez Miejską galerię sztuki MM w Chorzowie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spośród wyłonionych do wystawy pokonkursowej obrazów jury w składzie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Józef Wilkoń (przewodniczący jury),&lt;br /&gt;Andrzej Matynia,&lt;br /&gt;Krzysztof Cichoń,&lt;br /&gt;Piotr Naliwajko&lt;br /&gt;oraz Aleksandra Rej (kurator konkursu)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;przyznało nagrody regulaminowe następującym obrazom:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;GRAND PRIX - Aleksandra KOZIOŁ „White Rhino Attacks”:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-i7i5lRDDuZM/TfKARlFc0XI/AAAAAAAABCM/EYoH2SnwdgI/s1600/Rhinos_Attack.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="312" width="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-i7i5lRDDuZM/TfKARlFc0XI/AAAAAAAABCM/EYoH2SnwdgI/s400/Rhinos_Attack.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;II NAGRODA - Anna ŚWITALSKA „Chwila”:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-7jLHIWn0eH4/TfKAhSwB7AI/AAAAAAAABCU/A0A3lMr7Sc8/s1600/Chwila.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="393" src="http://3.bp.blogspot.com/-7jLHIWn0eH4/TfKAhSwB7AI/AAAAAAAABCU/A0A3lMr7Sc8/s400/Chwila.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;III NAGRODA – Tomasz KOKOTT „Piesek Willi”:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-6HjA0elSmW4/TfKArXvnPDI/AAAAAAAABCc/GW0sxx4YuRk/s1600/Piesek.Willi.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="262" src="http://1.bp.blogspot.com/-6HjA0elSmW4/TfKArXvnPDI/AAAAAAAABCc/GW0sxx4YuRk/s400/Piesek.Willi.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jury przyznało również wyróżnienia honorowe (bez nagród pieniężnych) dla następujących obrazów:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Marcin PAPROTA „Rozróba”:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-T0sljtjYkWM/TfKA2WhH3XI/AAAAAAAABCk/n5_vRVAI85c/s1600/Rozr%25C3%25B3ba.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="282" width="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-T0sljtjYkWM/TfKA2WhH3XI/AAAAAAAABCk/n5_vRVAI85c/s400/Rozr%25C3%25B3ba.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przemysław KMIEĆ „Cela”:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-4q87uCXYdaY/TfKBHCUr0YI/AAAAAAAABCs/yjvfoc01Dd0/s1600/Cela.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="305" width="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-4q87uCXYdaY/TfKBHCUr0YI/AAAAAAAABCs/yjvfoc01Dd0/s400/Cela.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bogumiła TWARDOWSKA-ROGACEWICZ „Kura”:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-zZ2Yh4DBncA/TfKBbBBNBWI/AAAAAAAABC0/ayd7-IszAEQ/s1600/Kura.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="395" width="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-zZ2Yh4DBncA/TfKBbBBNBWI/AAAAAAAABC0/ayd7-IszAEQ/s400/Kura.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;MONSTFUR „Mucha na dziko”:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-TU9fV5O2TOA/TfKBjK72DlI/AAAAAAAABC8/wiyncJE9O-U/s1600/A-muchy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="386" src="http://3.bp.blogspot.com/-TU9fV5O2TOA/TfKBjK72DlI/AAAAAAAABC8/wiyncJE9O-U/s400/A-muchy.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mariusz MIERZEJEWSKI „100/4”:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-k8nlOHlE1As/TfKBucWTdWI/AAAAAAAABDE/HhJkQuqMNDY/s1600/cia%25C5%2582a.%25C5%259Bwi%25C5%2584.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="399" width="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-k8nlOHlE1As/TfKBucWTdWI/AAAAAAAABDE/HhJkQuqMNDY/s400/cia%25C5%2582a.%25C5%259Bwi%25C5%2584.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponadto w konkursie nagrodzono dodatkowymi nagrodami:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Marcina Paprotę za obraz "Rozróba" - Nagrodą Prezesa ZPAP - Zarząd Główny (statuetka):&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-x2lVevHvsNo/TfKCVe6f0gI/AAAAAAAABDU/9VWGj5zSfvE/s1600/Rozr%25C3%25B3ba.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="282" width="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-x2lVevHvsNo/TfKCVe6f0gI/AAAAAAAABDU/9VWGj5zSfvE/s400/Rozr%25C3%25B3ba.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Rafała Borcza za obraz "Wilki" - Nagrodą Prezesa ZPAP o. Katowice (statuetka). &lt;br /&gt;Informator POLAND-ART wyróżnił Rafała Borcza nagrodą w postaci rekomendacji jego twórczości na swoich łamach:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-9aPDgUkTZok/TfKB_kVQs7I/AAAAAAAABDM/1NyqAfHUvtg/s1600/Wilki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="295" width="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-9aPDgUkTZok/TfKB_kVQs7I/AAAAAAAABDM/1NyqAfHUvtg/s400/Wilki.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trudno oceniać malarstwo na podstawie reprodukcji na ekranie komputera, niemniej taka praktyka staje się normą. Uważam, że to nie najlepiej, ale często sama komentuję wystawy lub prace wyłącznie na podstawie zdjęć. Trudno też się dziwić jury Animalis, że pierwszy etap konkursu to odsiew na podstawie nadesłanych mailowo reprodukcji, inne rozwiązanie byłoby organizacyjnie karkołomne. Ale może jednak warto podjąć wyzwanie? Na szczęście kolejny etap - przyznanie nagród i wyróżnień jest już oceną realnych, namacalnych obrazów, z którymi jury ma bezpośredni kontakt. Na wystawie pokonkursowej I Triennale Animalis w 2008 miałam okazję się przekonać, że wrażenia powstałe w bezpośrednim oglądzie i kształtowany na jego podstawie osąd mogą się znacząco różnić od tych powstałych w momencie odbioru reprodukcji. Dlatego też powinnam zaufać wyborom jury. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niemniej wybór Grand Prix mnie nie przekonuje, podobnie jak III nagrody. W "Rhinos Attack" nie widzę nic szczególnego, a "Piesek Willi" byłby może lepszy jako ilustracja, ale jednak jego popowo-kreskówkowa stylistyka wydaje mi się dość banalna. Nie zachwyca mnie również "Kura".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dużo bardziej przychylam się do werdyktu dotyczącego I nagrody. Obraz Anny Świtalskiej "Chwila" ma w sobie nastrój magicznego realizmu i ciekawie ukształtowaną przestrzeń. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obraz "Rozróba" Marcina Paproty, podobnie jak "kura" przedstawia tylko ptaki na abstrakcyjnym tle, jest jednak lepszy. Ciszy mnie, że dostał dwa niezależne wyróżnienia. Artyście udało się uchwycić sedno i piękno banalnej sceny bójki dwóch czarnych ptaków. Zamaszystość ruchów pędzla i zróżnicowanie faktur doskonale oddają dynamikę sceny. Dynamiczna jest przestrzeń wewnątrzobrazowa - postacie ptaków balansują pomiędzy trójwymiarem, który zbliża je do widza i abstrakcją, która uświadamia ich przynależność do płaszczyzny płótna. Obraz  kojarzy mi się z płótnami Krzyżanowskiego, który za pomocą kilku maźnięć pędzlem potrafił oddać nastrój wycinka natury. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dwa wyróżnienia otrzymał również obraz "Wilki" Rafała Borcza. Wyrazistość przestrzeni i opracowanie detalu sprawiają, że widz niemal czuje ostre dotknięcia gałęzi. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Monstfur miał niby ciekawy pomysł, interesujące jest zderzenie stylistyk i przemieszanie rzeczywistości, hiperrealistyczny rysunek much na kartonowym pudle, ale jakoś ten obraz do mnie nie trafia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W "100/4"  Mariusz Mierzejewski ukazując fragment masowej ubojni podejmuje temat kluczowy dla współczesnej kondycji zwierzęcia i paradoksu rozwijania się przemysłowych hodowli i rzeźni przy jednoczesnym wzroście świadomości na temat praw zwierząt. I choć artyście nie udało się do końca oddać makabryczności martwych ciał świń, to jednak udało mu się uchwycić charakter sceny przez skontrastowanie owych różowo-czerwonych ciał z czernią wypełniającą dolną część pola obrazowego. Najboleśniejsze miejsce w tym obrazie to to, w którym delikatne nóżki zwierząt podwieszone są do metalowych urządzeń na suficie. To miejsce w obrazie uzmysławia mechaniczność i bezduszność przemysłowej rzeźni i to, że zwierzę staje się w niej jedynie przedmiotem, produktem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do społecznych uwarunkowań kondycji zwierzęcia we współczesnym świecie odnosi się także "Cela" Przemysława Kmiecia. W tym obrazie szczególnie ciekawe jest światło, które podkreśla wyrazistość siatki, w domyśle klatki, w której zamknięte jest zwierzę. Podobnie jednak jak w "100/4" sylwetce zwierzęcia czegoś brakuje, przez co nastrój obrazu nie jest tak dojmujący jak mógłby być.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto obejrzeć wystawę pokonkursową w Galerii MM, a także pozostałe obrazy w internecie. Podoba mi się, że na stronie triennale można obejrzeć wszystkie prace zgłoszone i zakwalifikowane do konkursu. Nie podoba mi się natomiast punkt w regulaminie wykluczający twórców, którzy nie mają papierka na to, że są artystami, przez co niektóre świetne prace nie zostają w ogóle zgłoszone. Ale to bolączka większości, jeśli nie wszystkich, konkursów artystycznych w Polsce. &lt;br /&gt;Szkoda także, że konkurs ogranicza się do malarstwa, ale rozumiem, że warunki lokalowe Galerii MM nie pozwalają na zorganizowanie wystawy prezentującej na przykład kilka przestrzennych instalacji. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;--- &lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu.&lt;br /&gt;---&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-8488741674961991055?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/8488741674961991055/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=8488741674961991055&amp;isPopup=true' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/8488741674961991055'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/8488741674961991055'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2011/06/wyniki-ii-edycji-konkursu-na-obraz-o.html' title='Wyniki II edycji konkursu na obraz o tematyce zwierzęcej'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-i7i5lRDDuZM/TfKARlFc0XI/AAAAAAAABCM/EYoH2SnwdgI/s72-c/Rhinos_Attack.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-3953730520338434559</id><published>2011-06-06T19:41:00.000+02:00</published><updated>2011-06-06T19:41:34.140+02:00</updated><title type='text'>Kłusownicy w poznańskim Arsenale</title><content type='html'>Jeszcze do 12 czerwca w poznańskiej galerii Arsenał można oglądać wystawę "Kłusownicy", na której znalazły się fantastyczne fotografie Alexandra Bindera z cyklu "Allerseelen". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-mOjy7ZpgeF4/Te0PL9GLIoI/AAAAAAAABBM/glP4PpAlbaE/s1600/Alexander%2BBinder%252C%2Bz%2Bcyklu%2BAllerseelen%252C%2Bfotografia%2Bkolorowa2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-mOjy7ZpgeF4/Te0PL9GLIoI/AAAAAAAABBM/glP4PpAlbaE/s400/Alexander%2BBinder%252C%2Bz%2Bcyklu%2BAllerseelen%252C%2Bfotografia%2Bkolorowa2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Alexander Binder, fotografia z cyklu "Allerseelen"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Binder jest niemieckim fotografem samoukiem, nigdy nie uczęszczał do żadnej szkoły fotografii, nawet swoje obiektywy konstruuje częściowo z różnych optycznych zabawek, starych sowieckich aparatów i różnego rodzaju odpadków. Prezentowane w Poznaniu zwierzęce fotografie są niezwykle efemeryczne i subtelne, choć pełne czającego się niepokoju, podobnie jak większość jego zdjęć. Przedstawiony na nich eteryczny świat ma w sobie coś mistycznego. Zwierzęta zdają się być zjawami. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-RFTztSok2-M/Te0Pgj6FQJI/AAAAAAAABBU/NtUvTSNVmtk/s1600/Alexander%2BBinder%252C%2Bz%2Bcyklu%2BAllerseelen%252C%2Bfotografia%2Bkolorowa3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-RFTztSok2-M/Te0Pgj6FQJI/AAAAAAAABBU/NtUvTSNVmtk/s400/Alexander%2BBinder%252C%2Bz%2Bcyklu%2BAllerseelen%252C%2Bfotografia%2Bkolorowa3.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Alexander Binder, fotografia z cyklu "Allerseelen"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-aHuUGiQiIuc/Te0PtDEMLkI/AAAAAAAABBc/3zdHuZV8UQE/s1600/Alexander%2BBinder%252C%2Bz%2Bcyklu%2BAllerseelen%252C%2Bfotografia%2Bkolorowa.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-aHuUGiQiIuc/Te0PtDEMLkI/AAAAAAAABBc/3zdHuZV8UQE/s400/Alexander%2BBinder%252C%2Bz%2Bcyklu%2BAllerseelen%252C%2Bfotografia%2Bkolorowa.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Alexander Binder, fotografia z cyklu "Allerseelen"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obecna w tych fotografiach atmosfera zagrożenia koresponduje z przewodnią ideą wystawy - zła jako elementu ludzkiego doświadczenia, zła u samych jego źródeł. Przestawienia zwierząt zaś, poza wszelkimi innymi konotacjami, przede wszystkim odnoszą się do tytułu wystawy - "Kłusowncy". Podoba mi się pomysł porównania tkwiącego w człowieku zła do kłusownictwa, choć niekoniecznie musi być ono przepełnione ambiwalencją, o której mowa w tekście towarzyszącym wystawie, który zamieszczam poniżej. Zazwyczaj wynika z najniższych pobudek - żądzy zysku finansowego. Inaczej sprawa ma się z myślistwem, w którym zabijanie jest czystą rozrywką, przez co wydaje mi się jeszcze bardziej patologiczne. Ale zarówno zwierzęce fotografie Bindera, jak i cała wystawa odnoszą się też do zła w sensie bardziej ogólnym, egzystencjalnym. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Zło wydaje się koniecznym i stałym elementem ludzkiego doświadczenia. Definiowane jako zadawanie cierpienia jest niemalże niemożliwe do wyeliminowania, gdyż wartość cierpienia jest wpisana w wielowymiarową egzystencję człowieka. Człowiek jest stworzeniem agresywnym i trudno temu zaprzeczyć. Możemy się wzdragać z przerażenia, kiedy dowiadujemy się o okropnościach, jakich się dopuszcza , jednak doskonale zdajemy sobie sprawę, że w każdym z nas drzemią dzikie impulsy, prowadzące do zbrodni, morderstw i okrucieństwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wystawa „Kłusownicy” podejmuje ten wątek, próbując ująć kwestię zła u jego źródła, dociekając jego początków. Jest to spojrzenie jakby od wewnątrz, spojrzenie nieobawiające się zboczyć w obszary szalonej fantazji, zakrawającej niekiedy o mity, przywołujące wrogie duchy i upiory. Nie chodzi tu o przedstawienie publicystycznej myśli, analizującej efekty współczesnych konfliktów, tylko o wniknięcie w tajemnicę zła, w mroczne zakręty duszy, bestialskie instynkty i nienawistne myśli. Zło, podobnie jak dobro jest dwuznaczne, a to dlatego, że wartości te są nierozerwalne i najczęściej występują razem. Tak jak dwuznaczne jest serce kłusownika, który choć pełen uwielbienia i podziwu dla piękna i siły zwierzęcia, jednocześnie nie ma oporów, by je zabić. Każda dwuznaczność fascynuje, tak też zło jest przedmiotem fascynacji i choć wydawać się może patologią, to rzadko spotykamy kogoś, kto rzucałby się do walki w imię zła. Częściej spotykamy agresywne zachowania, które są podporządkowane prawom moralnym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wystawa nie ma na celu przedstawienia, czym zło jest, ale będzie próbą nakreślenia aury, jaka otacza to zjawisko. Aury, która im bardziej subtelna i niewinna, tym bardziej upajająca i wściekła. Artyści wprowadzą widza w zakłopotanie, kiedy oto okaże się, że nieświadomie zauroczony, jest on częścią tej sytuacji. Zamienią się w semantycznych kłusowników, którzy zastawiają wnyki na konwencjonalne, utarte i jednoznaczne przekonania i opinie na temat zła."*&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-J32z7Ejz4kg/Te0Qccr6qII/AAAAAAAABBk/8mzBDki_H6I/s1600/a.%2Bbinder%2B1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="267" width="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-J32z7Ejz4kg/Te0Qccr6qII/AAAAAAAABBk/8mzBDki_H6I/s400/a.%2Bbinder%2B1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Alexander Binder, fotografie z cyklu "Allerseelen", wystawa "Kłusownicy / Guerillas", Galeria Miejska Arsenał w Poznaniu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Kłusownicy/Guerrillas&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;kuratorka: &lt;b&gt;Anna Czaban&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;artyści biorący udział: &lt;b&gt;Ewa Axelrad, Alexander Binder, Olaf Brzeski, Jakub Czyszczoń, Michał Dudek, Konrad Smoleński, E. S. Mayorga, Zofia Nierodzińska, Piotr Żyliński&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;13.05-12.06.2011&lt;br /&gt;wernisaż: 13.05., godz. 18.00-20.00&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* materiały galerii Arsenał. &lt;br /&gt;--- &lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu. &lt;br /&gt;---&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-3953730520338434559?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/3953730520338434559/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=3953730520338434559&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/3953730520338434559'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/3953730520338434559'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2011/06/kusownicy-w-poznanskim-arsenale.html' title='Kłusownicy w poznańskim Arsenale'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-mOjy7ZpgeF4/Te0PL9GLIoI/AAAAAAAABBM/glP4PpAlbaE/s72-c/Alexander%2BBinder%252C%2Bz%2Bcyklu%2BAllerseelen%252C%2Bfotografia%2Bkolorowa2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-3478212441641471270</id><published>2011-06-05T17:32:00.009+02:00</published><updated>2011-06-14T01:06:32.211+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='natura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hybrydy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dzieci'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artystki/artyści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='niezła sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><title type='text'>"Wilk bardzo zły", czyli o spotkaniu baśniowej dziewczynki ze zwierzęciem</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-DUu47mBV2Rw/TeudA93QuPI/AAAAAAAABAc/Vl4YXjy2tA8/s1600/573.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="268" src="http://1.bp.blogspot.com/-DUu47mBV2Rw/TeudA93QuPI/AAAAAAAABAc/Vl4YXjy2tA8/s400/573.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Nie jest łatwo przedzierać się przez gęstwinę lasu. Należy uważać na wystające korzenie, lawirować pomiędzy rozpościerającymi się gałęziami. Baśniowa rzeczywistość przyrody, skrywa w sobie pochowane w zakamarkach wyobraźni historię, o wilku bardzo złym, zakopanym skarbie, zagubionej wśród zarośli dziewczynce. Wystawa &lt;b&gt;Natalii Bażowskiej, Ewy Juszkiewicz i Agaty Kus "Wilk bardzo zły"&lt;/b&gt; to trzy indywidualne narracje artystyczne oparte na spotkaniu baśniowej dziewczynki z zwierzęciem. Spotkanie z nim jest nieuniknione by iść dalej, dojść do krańca lasu. Wilk nie zawszę bywa zły...Czasem pomiędzy nim a złotowłosą dziewczynką rodzi się przedziwna fascynacja. A pomiędzy liśćmi migoczą pytania. Gdzie iść? Czy może lepiej zostać i pozwolić baśni rozwijać się w naszej głowie?&lt;/span&gt; - pisze &lt;b&gt;Marta Kudelska&lt;/b&gt;, kuratorka wystawy &lt;a href="http://www.nova.art.pl/?mod=wystawy&amp;id=86"&gt;"Wilk bardzo zły"&lt;/a&gt;, która odbyła się w maju w krakowskiej galerii &lt;b&gt;&lt;a href="http://www.nova.art.pl/?mod=wystawy&amp;id=86"&gt;Art Agenda Nova&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wystawa była baśniową narracją o wilkach, dziewczynkach i sarenkach - zarówno dosłowną tekstową jak i wizualną. Obie bardzo mi się podobają. Prace trzech artystek zostały zestawione ze współczesnymi baśniami, w których tradycyjne baśniowe motywy przenikają się z refleksjami o relacjach bohaterów: współczesnych czerwonych kapturków, małych księżniczek i śpiących królewien oraz mężczyzn, stworów, wilków i innych zwierząt, tworząc nowe fabuły, wykraczające poza baśniowy schemat. Pierwiastki dobra i zła, okrucieństwa i niewinności, oczywiste i nieskomplikowane w tradycyjnych baśniach, zostają tu przetransponowane na słowa i obrazy, które niepokoją swoją ambiwalencją. Charakterystyczny dla typowej baśni triumf dobra zostaje poddany w wątpliwość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-XXRTxNZ7VHM/TeucxTLqyLI/AAAAAAAABAU/m5_WlBt0zIQ/s1600/572.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="268" width="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-XXRTxNZ7VHM/TeucxTLqyLI/AAAAAAAABAU/m5_WlBt0zIQ/s400/572.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-3laCpMwjveI/TeudNjIYkeI/AAAAAAAABAk/B4UfBVRcXUg/s1600/576.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="268" width="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-3laCpMwjveI/TeudNjIYkeI/AAAAAAAABAk/B4UfBVRcXUg/s400/576.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Pomieszczenia galerii dzięki delikatnej wzorzystej tapecie w pastelowych kolorach zamieniają się w dziewczęce pokoiki, w których pojawiają się zranione sarny, dziewczynki-sarenki, ale też wilki - jakby rysowane dziecięcą ręką i dziewczynki-wilki, bez twarzy, z twarzą zakrytą, zarośniętą. Dziewczynki jako alegorie niewinności, bezbronności i słodyczy, ale też dziewczynki-sarenki, dziewczynki-wilkołaczki, dzieci-potwory, dzieci-ofiary. Wystawę przenika atmosfera infantylnej słodyczy i poczucia zagrożenia w niejasny sposób związanego z seksualnością, które charakterystyczne jest dla obrazów Basi Bańdy. Podobnie jak w najnowszych obrazach Bańdy, tak i w pokazanych na wystawie "Wilk bardzo zły" pracach Bażowskiej, Juszkiewicz i Kus oraz towarzyszących im baśniach, przyroda - las i zwierzęta są odniesieniem do podświadomych lęków. I choć na wystawie w Art Agendzie stworzony przez artystki realistyczno-magiczny dziecięcy świat jest pozbawiony przedstawień nagich ludzkich ciał i oczywistych odniesień do seksualności, to jednak nie bez powodu główną bohaterką jest dziewczynka. Dziewczynka w sukience, dziewczynka z warkoczykiem, dziewczynka porośnięta włosami. A także sarna, z której różowej waginy wydobywają się niebieskie sukienki, biała sukienka ze strużkami krwi. W jednej z baśni królewna Śnieżka podążająca śladami krwi cieknącej z paszczy wilka dociera do białej sarny, której myśliwy wypatroszył serce. Kładzie się obok zwierzęcia, które przejmuje jej zapach i razem umierają. Żadnej z nich nie zabił wilk bardzo zły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-I-_O0dacGnA/TeudkQUZkdI/AAAAAAAABAs/iAIHy-5eD6c/s1600/569.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="295" width="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-I-_O0dacGnA/TeudkQUZkdI/AAAAAAAABAs/iAIHy-5eD6c/s400/569.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-OYj0mwdAwrw/TeudpG8W8jI/AAAAAAAABA0/rASywIhKaUo/s1600/578.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="268" width="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-OYj0mwdAwrw/TeudpG8W8jI/AAAAAAAABA0/rASywIhKaUo/s400/578.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ZwYVU7R5gY4/Teub365f1sI/AAAAAAAABAM/FEz7hTBei0k/s1600/DSCF9165.JPG" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-ZwYVU7R5gY4/Teub365f1sI/AAAAAAAABAM/FEz7hTBei0k/s400/DSCF9165.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;materiały prasowe&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-CF6qoKlFxOI/TeudzvbyA6I/AAAAAAAABA8/BPqVVjS8tKQ/s1600/570.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="303" width="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-CF6qoKlFxOI/TeudzvbyA6I/AAAAAAAABA8/BPqVVjS8tKQ/s400/570.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-XktWEntZpog/Teud4yx9w0I/AAAAAAAABBE/P-qruCQSWfU/s1600/574.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="268" width="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-XktWEntZpog/Teud4yx9w0I/AAAAAAAABBE/P-qruCQSWfU/s400/574.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Zastanawiałam się jak pozyskane zostały ciała saren użyte przez Agatę Kus. Jak dowiedziałam się z &lt;a href="http://sztukanagoraco.blogspot.com/"&gt;blogu Karoliny Plinty&lt;/a&gt;, nie tylko ja. Sarny budziły zainteresowanie, a zwiedzającym nie było obojętne, czy zostały zabite dla sztuki. Co do jednej wiem od kuratorki, że prawdopodobnie została znaleziona na jakimś strychu. Plinta pisze, że Marta Kudelska deklaruje, że "ani artystka (czyli Agata Kus), ani kuratorka nikogo nie zabiły". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu.&lt;br /&gt;---&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-3478212441641471270?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/3478212441641471270/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=3478212441641471270&amp;isPopup=true' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/3478212441641471270'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/3478212441641471270'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2011/06/wilki-dziewczynki-sarenki.html' title='&quot;Wilk bardzo zły&quot;, czyli o spotkaniu baśniowej dziewczynki ze zwierzęciem'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-DUu47mBV2Rw/TeudA93QuPI/AAAAAAAABAc/Vl4YXjy2tA8/s72-c/573.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-1255738871108949106</id><published>2011-05-16T16:24:00.036+02:00</published><updated>2011-06-06T21:22:57.277+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kultura popularna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='erotyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pornografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='etyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='feminizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prawa zwierząt'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='seksualność'/><title type='text'>Wege porno</title><content type='html'>&lt;b&gt;Uwaga! Ten wpis zawiera zdjęcia, które mogą zostać uznane za pornografię. &lt;strike&gt;&lt;/strike&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-jGWE_MEscSY/TdEqtd0DZ0I/AAAAAAAAA-Q/lzPCqG5qeQE/s1600/naked-fur-2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="334" width="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-jGWE_MEscSY/TdEqtd0DZ0I/AAAAAAAAA-Q/lzPCqG5qeQE/s400/naked-fur-2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W majowym "Arteonie" pojawił się tekst Doroty Łuczak &lt;a href="http://www.arteon.pl/art.php#1131"&gt;"Obrona cyckiem. PETA przeciw opresji(?)"&lt;/a&gt; o kampaniach PETA (People for Ethical Treatment of Animals) wykorzystujących nagie zdjęcia modelek, często erotyczne. Autorka analizuje fotografie, w których ukazywane są nagie modelki i wskazuje na stereotypowo erotyczny charakter tych przedstawień, w których kobieta staje się przedmiotem obserwacji męskiego spojrzenia. Zadziwiający wydaje jej się fakt, że "w Stanach Zjednoczonych - królestwie politycznej poprawności - nawet protesty feministek w tej sprawie spotykały się z niezrozumieniem. Tymczasem PETA - najbardziej znana na świecie organizacja walcząca z opresją zwierząt - aktywnie uczestnicząc w tworzeniu współczesnej kultury wizualnej, podtrzymuje opresyjny wobec kobiet porządek patriarchalny." A zatem według autorki PETA walcząc z opresją zwierząt wspiera opresję kobiet. A przecież, jak już wielokrotnie pisałam, mechanizm działania gatunkowizmu jest analogiczny do rasizmu i seksizmu. Według mnie weganizm i seksizm stoją ze sobą w sprzeczności, choć zapewne wiele jest niuansów i sytuacji nieoczywistych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-4OW1WuBF_u0/TdFufIqacsI/AAAAAAAAA_Q/E_l_NADMOqk/s1600/JOIN_NOW.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="328" width="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-4OW1WuBF_u0/TdFufIqacsI/AAAAAAAAA_Q/E_l_NADMOqk/s400/JOIN_NOW.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;O ile w pierwszych "gołych" kampaniach PETA pod hasłem "I'd rather go naked than wear fur" ("Wolę chodzić nago niż nosić futro") Łuczak dostrzega jakiś sens - wynikający ze związku pomiędzy noszeniem futer a nagością - to pozostałe kampanie uznaje już za wpisujące kobiety w patriarchalne schematy, "ucyckowienie jej". Przyznać trzeba jednak, że to zazwyczaj kobiety noszą futra, by podkreślić swój prestiż i seksapil (co akurat zawsze mnie zastanawiało, bo futra niemiłosiernie pogrubiają).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-vZIps9RtI88/TdEqhVnW1RI/AAAAAAAAA-I/oVVJNfkeu8o/s1600/naked-fur-3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="304" src="http://3.bp.blogspot.com/-vZIps9RtI88/TdEqhVnW1RI/AAAAAAAAA-I/oVVJNfkeu8o/s400/naked-fur-3.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://strasznasztuka.blox.pl/2011/05/Nagosc-jest-cool.html#ListaKomentarzy"&gt;Izabela Kowalczyk&lt;/a&gt; natomiast wskazuje na zupełnie inny aspekt, a mianowicie, że nagość, nawet erotyczna, przeznaczona dla męskiego widza, nie musi oznaczać uprzedmiotowienia. Nawiązując krytycznie do tzw. "feminizmu ofiary" wskazuje na możliwość czerpania przyjemności z bycia oglądaną. Dodam, że również w walce o prawa zwierząt coraz częściej podkreśla się, że zwierzęta nie tylko cierpią, czują ból i strach, ale także przyjemność, zadowolenie i entuzjazm.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zgodzę się, że przyjemność z bycia piękną, oglądaną i pożądaną jest aspektem często pomijanym w feministycznych interpretacjach, niemniej w wypadku kampanii PETA (jak i rożnych przejawów kultury popularnej, które te kampanie kopiują), wizerunki kobiet faktycznie wpisują się w seksistowskie schematy uprzedmiotawiające kobietę bądź liczące się wyłącznie z upodobaniami mężczyzn (pytanie na ile są to rzeczywiste upodobania, na ile ukształtowane i tymczasowe?). Symptomatyczna jest też zdecydowana jednostronność płciowa, tzn. epatowanie niemal wyłącznie kobiecym ciałem, ukazywanym tak, by podobało się mężczyznom. Nadzy mężczyźni na zdjęciach dla PETA pojawiają się rzadko, i to zazwyczaj w towarzystwie kobiet. Młode, prężne, seksowne męskie ciała w ogóle są rzadkością we współczesnej kulturze wizualnej. A jeśli się pojawiają, to częściej w kontekście homoseksualnym. Podobnie jest z pornografią (i prostytucją). Istnieje właściwie wyłącznie pornografia dla mężczyzn. Występują w niej z reguły przeciętni, często dużo starsi faceci i niemal zawsze perfekcyjne, młodziutkie kobiety. Kategorie filmów, scenariusze, sposób prowadzenia kamery i sposób ukazywania ciał i seksu - wszystko to nastawione jest na męskiego widza. Kobiety wszak nie oglądają (czy na pewno??) pornografii, mogą lub powinny najwyżej oburzać się, gorszyć, wstydzić lub być zazdrosne. Jeżeli istnieje pornografia, w której można się do woli naoglądać nagiego męskiego ciała, to jest to pornografia gejowska. Bardzo nieliczne produkcje zaliczane do tzw. porno dla kobiet są trudno dostępne i słono płatne, często przeznaczone dla lesbijek (choć dużo częściej lesbijki pojawiają się jako motyw w męskim porno!) lub są rodzajem porno-artystycznego eksperymentu, a już na pewno jest ich za mało, by mogłyby uwzględniać różnorodne upodobania kobiet. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Gcot7QXyf8Q/TdEsm1Pj5FI/AAAAAAAAA-w/vb_EH6rnWlI/s1600/twins-profile.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="210" width="182" src="http://2.bp.blogspot.com/-Gcot7QXyf8Q/TdEsm1Pj5FI/AAAAAAAAA-w/vb_EH6rnWlI/s400/twins-profile.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://features.peta.org/casting-session/"&gt;Veggie Love CASTING SESSION&lt;/a&gt; otwarcie wpisuje się w tę seksistowską tradycję pornograficzną. Widzimy jednego, średnio atrakcyjnego, łysiejącego i lekko przy kości faceta oraz całą plejadę idealnie zgrabnych i seksownych dziewczyn w bieliźnie i na wysokich szpilkach. Prezentują się w sposób, który jest chyba najbardziej typowym rodzajem wstępu do przeciętnego amerykańskiego pornola bez fabuły. W tym wszytskim wkurzająca jest właśnie ta jednostronność. Dlaczego bowiem nie pojawia się plejada przystojnych nagich młodzieńców w modnych bokserkach, których atrakcyjność i talent do erotycznych igraszek z warzywami ocenia filmująca je kobieta, kierująca castingiem? Odpowiedzią mogą być tylko stereotypy, które PETA skwapliwie i świadomie powiela. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-4FcJdj447sc/TdFwZCSoRwI/AAAAAAAAA_Y/dHZam_myoy4/s1600/brittany-profile.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="210" width="182" src="http://4.bp.blogspot.com/-4FcJdj447sc/TdFwZCSoRwI/AAAAAAAAA_Y/dHZam_myoy4/s400/brittany-profile.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;No właśnie, świadomie. Dlatego też w jakimś stopniu jestem w stanie zrozumieć sens tych kampanii. Większość bowiem wegetarian i wegan to kobiety, a kulturowo męskość jest silnie związana z mięsnością. Pokutuje stereotyp, że prawdziwy mężczyzna musi jeść mięso i jajka, żeby być silny, wysportowany i budować masę mięśniową. Tak myślący o sobie mężczyzna to właśnie przeciętny widz typowego amerykańskiego pornola. I do niego właśnie chce trafić PETA. Ale może w takim razie skuteczniejsza byłaby kampania przedstawiająca seksownych nagich silnych mężczyzn z hasłem o przesłaniu: Nie musisz jeść mięsa, żeby być prawdziwym mężczyzną, żeby być dobry w łóżku, żeby mieć duży penis, żeby podobać się kobietom itd. Choć oczywiście też by to było stereotypowe i wpisywało się w opresje i obsesje współczesnej kultury popularnej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-0a2mOOvreyg/TdEsRgvTjfI/AAAAAAAAA-g/4m4hJoX8-I4/s1600/joey-profile.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="210" width="182" src="http://1.bp.blogspot.com/-0a2mOOvreyg/TdEsRgvTjfI/AAAAAAAAA-g/4m4hJoX8-I4/s400/joey-profile.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Eksponowanie erotyczności, nagości i atrakcyjności ciała jest z resztą dla mnie jak najbardziej zrozumiałe w kampaniach promujących prawa zwierząt, a to dlatego, że w świadomości przeciętnego mięsożernego obywatela weganin to chudy, zasuszony, blady i anemiczny dziwak ubierający się w sprane sztruksy. Zapewne dlatego PETA wymyśliła także konkurs na najseksowniejszych wegetarian roku (&lt;a href="http://features.peta.org/sexy-veg-2011/Finalists.aspx"&gt;Sexiest Vegetarian 2011&lt;/a&gt;), a w Polsce inicjatywę te kontynuuje portal &lt;a href="http://www.wegetarianie.pl/Article2007.html"&gt;wegetarianie.pl&lt;/a&gt;, który jednak ewidentnie odcina się od seksistowskich wzorów, zaczynając ogłoszenie o konkursie od słów: Wegetarianie, Weganie. Panowie i Panie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Zu5eAOleiNY/TdEtIN6iPvI/AAAAAAAAA-4/S6Os0X6u_5k/s1600/naked-fur-1.png" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="320" width="229" src="http://2.bp.blogspot.com/-Zu5eAOleiNY/TdEtIN6iPvI/AAAAAAAAA-4/S6Os0X6u_5k/s400/naked-fur-1.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W zupełnie inny sposób wykorzystuje pornografię Isabella Rossellini w swoim "Green porno", ale o tym już innym razem... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-TTOs3hMw0lQ/TdEtuisiTJI/AAAAAAAAA_A/jpdi8gUg8rs/s1600/Isabella-Rosellini-Greenporno-guardian.co.uk.1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="272" src="http://4.bp.blogspot.com/-TTOs3hMw0lQ/TdEtuisiTJI/AAAAAAAAA_A/jpdi8gUg8rs/s400/Isabella-Rosellini-Greenporno-guardian.co.uk.1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Isabella Rossellini, "Green porno".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu.&lt;br /&gt;---&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-1255738871108949106?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/1255738871108949106/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=1255738871108949106&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/1255738871108949106'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/1255738871108949106'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2011/05/wege-porno.html' title='Wege porno'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-jGWE_MEscSY/TdEqtd0DZ0I/AAAAAAAAA-Q/lzPCqG5qeQE/s72-c/naked-fur-2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-8087837780679688920</id><published>2011-05-10T18:31:00.005+02:00</published><updated>2011-05-11T15:27:08.255+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cenzura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><title type='text'>Relacja z wykładu w Pokoju z kuchnią (CSW Toruń)</title><content type='html'>Bardzo mi miło, że tyle osób przyszło na mój wykład &lt;b&gt;"Zwierzęta w sztuce współczesnej a problem wolności wypowiedzi artystycznej"&lt;/b&gt;. Nie spodziewałam się, że temat ten spotka się z zainteresowaniem. Osobom związanym z ruchem wyzwolenia zwierząt sztuka wydaje się zazwyczaj kwestią marginalną, ponieważ jest elitarna i nie jest masowa, z kolei osoby związane ze sztuką niespecjalnie interesuje etyka wobec zwierząt. Ale sądząc po komentarzach na facebooku i liczbie osób obecnych na sali, chyba jednak coś się zmienia :) A sądząc po konferencjach, o których postaram się niebawem napisać, coś się zmienia w ogóle w humanistyce. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wykład w toruńskim CSW był pewnym podsumowaniem moich dotychczasowych przemyśleń na temat wykorzystywania przez artystów zwierząt nie-ludzkich i problemu wolności sztuki w odniesieniu do tej kwestii, był zbiorem argumentów, które do tej pory pojawiały się zarówno w różnych moich tekstach jak i na blogu. Temat ten dotyka trudnego problemu cenzury, a nawet samej definicji tego pojęcia, którego jednak nie sformułowałam, a jedynie starałam się pokazać, że nie jest ono takie oczywiste, jak się czasem wydaje. Starałam się pokazać, że "między prymitywną dominacją (i żałosnym wywyższeniem) a tanim sentymentalizmem; między protekcjonalnym i eksploatacyjnym antropocentryzmem a ekscentryczną franciszkańską (dla wielu) fraternizacją ze wszystkim co żywe, jest naprawdę sporo miejsca na sensowne propozycje intelektualne."* Również w myśleniu o sztuce, o relacjach artystów ze zwierzętami. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-E6PBtfxkonc/TclGxjQft2I/AAAAAAAAA8o/NPw2UFnhmIQ/s1600/cswlogo1.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="196" src="http://1.bp.blogspot.com/-E6PBtfxkonc/TclGxjQft2I/AAAAAAAAA8o/NPw2UFnhmIQ/s200/cswlogo1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Qooy7LSjzOo/TclGBk_KnEI/AAAAAAAAA8g/8So_qskc8u8/s1600/pok%25C3%25B3j.z.kucnia-blog.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="225" width="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-Qooy7LSjzOo/TclGBk_KnEI/AAAAAAAAA8g/8So_qskc8u8/s400/pok%25C3%25B3j.z.kucnia-blog.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;fot. Ernest Wińczyk&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-132bKsInHNA/TclHCWQOEOI/AAAAAAAAA84/kyXO8OnNp44/s1600/pokoj%2Bzkuchnialogo.jpg" imageanchor="1" style="clear:right; float:right; margin-left:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="199" src="http://3.bp.blogspot.com/-132bKsInHNA/TclHCWQOEOI/AAAAAAAAA84/kyXO8OnNp44/s200/pokoj%2Bzkuchnialogo.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-A0DI6uE3b2Y/TclFxMLaGBI/AAAAAAAAA8Q/J_TIyZKc2Js/s1600/wyk%25C5%2582ad-4zmniejszony.JPG" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="300" width="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-A0DI6uE3b2Y/TclFxMLaGBI/AAAAAAAAA8Q/J_TIyZKc2Js/s400/wyk%25C5%2582ad-4zmniejszony.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-YE5u5zmSJTs/TclFlfagMSI/AAAAAAAAA8A/_l9FLEPSW_Q/s1600/wyk%25C5%2582ad-1zmniejszony.JPG" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="300" width="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-YE5u5zmSJTs/TclFlfagMSI/AAAAAAAAA8A/_l9FLEPSW_Q/s400/wyk%25C5%2582ad-1zmniejszony.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-9PgsiTxUSyQ/TclFrYC1LJI/AAAAAAAAA8I/O6TChIUvKeM/s1600/wyk%25C5%2582ad-2zmniejszony.JPG" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="300" width="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-9PgsiTxUSyQ/TclFrYC1LJI/AAAAAAAAA8I/O6TChIUvKeM/s400/wyk%25C5%2582ad-2zmniejszony.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ylUDuX4z6Dc/TclF0y_rcTI/AAAAAAAAA8Y/lhvTxUwXUpI/s1600/wyk%25C5%2582ad-5zmniejszony.JPG" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-ylUDuX4z6Dc/TclF0y_rcTI/AAAAAAAAA8Y/lhvTxUwXUpI/s400/wyk%25C5%2582ad-5zmniejszony.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;* D. Czaja, "Zwierzęta w klatce języków", Konteksty nr 4(287) 2009, s. 7.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-8087837780679688920?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/8087837780679688920/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=8087837780679688920&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/8087837780679688920'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/8087837780679688920'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2011/05/relacja-z-wykadu-w-pokoju-z-kuchnia-csw.html' title='Relacja z wykładu w Pokoju z kuchnią (CSW Toruń)'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-E6PBtfxkonc/TclGxjQft2I/AAAAAAAAA8o/NPw2UFnhmIQ/s72-c/cswlogo1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-7873353254067656180</id><published>2011-04-25T23:55:00.020+02:00</published><updated>2011-06-11T16:00:30.230+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artystki/artyści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Triennale Animalis'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='malarstwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><title type='text'>Wystawy, wystawy, wystawy...</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-I2yd3IKqdI0/TbXiS-qd-BI/AAAAAAAAA7o/5eAaoWtBef0/s1600/wilkon.chorz%25C3%25B3w.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="246" width="150" src="http://4.bp.blogspot.com/-I2yd3IKqdI0/TbXiS-qd-BI/AAAAAAAAA7o/5eAaoWtBef0/s400/wilkon.chorz%25C3%25B3w.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;...czyli dział ogłoszeniowy. Jako, że ostatnio nastąpił wysyp wystaw, które w przeróżny sposób dotyczą zwierząt, czuję się w obowiązku poinformować o nich moich czytelników. Nie zdążę jednak napisać żadnego głębszego ani autorskiego tekstu o żadnej z nich. Nie tylko dlatego, że wiążą się ze zbyt wieloma problemami, ale także dlatego, że nie miałam okazji tych ekspozycji zobaczyć. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-1ME2Ed4-zvI/TbXiIRatNmI/AAAAAAAAA7g/SOJsH80ZzVQ/s1600/animalis_logo.gif" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="81" width="220" src="http://2.bp.blogspot.com/-1ME2Ed4-zvI/TbXiIRatNmI/AAAAAAAAA7g/SOJsH80ZzVQ/s400/animalis_logo.gif" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Na początek polecam wystawę Józefa Wilkonia w Galerii MM w Chorzowie, którą można oglądać już tylko do jutra! Nie wiem jaki był klucz doboru prac, ale wydaje mi się, że sztuka Wilkonia obroni się w każdych warunkach, a prosta biała przestrzeń chorzowskiej galerii chyba nie może jej zaszkodzić. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odbywa się ona w ramach &lt;a href="http://www.galeriamm.art.pl/prezentacja/konkurs.php"&gt;II Triennale Malarstwa ANIMALIS. Konkurs na obraz o tematyce zwierzęcej&lt;/a&gt;. Konkurs jest na razie na drugim etapie. O wystawie napiszę być może jeszcze, gdy zostanie ona otwarta, a na razie na stronie triennale można obejrzeć wszystkie nadesłane prace oraz wszystkie obrazy zakwalifikowane do wystawy. Jest tego bardzo dużo, aż trudno uwierzyć, że tylu malarzy w Polsce interesują zwierzęta. Wiele prac przeciętnych, ale też wiele ciekawych - warto poszperać:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.galeriamm.art.pl/prezentacja/konkurs.php"&gt;http:&lt;a href="http://www.galeriamm.art.pl/prezentacja/konkurs.php"&gt;//www.galeriamm.art.pl/prezentacja/konkurs.php&lt;/a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ekspozycja przy okazji pierwszej edycji nie była może co prawda porywająca, ale też nie żałowałam ani chwili, że się na nią wybrałam aż na Śląsk - czyli kawał drogi. Trochę byłam zawiedziona ograniczeniami lokalowymi i aranżacyjnymi galerii, ale też znalazło się tam kilka dobrych obrazów, a sam pomysł na taką imprezę uważam za fantastyczny i życzę organizatorom powodzenia. Zmieniłabym jednak zdecydowanie regulamin konkursu, wykluczający artystów, którzy nie skończyli uczelni artystycznej, nie należą do ZPAP-u ani w żaden inny formalny sposób nie potrafią udowodnić, że są "profesjonalnymi artystami". Tym samym wykluczony jest np. Xavier Bayle, którego niektóre "obrazy o tematyce zwierzęcej" są niezwykłe, a już z pewnością nie gorsze niż część prac, które widziałam w Chorzowie w 2008. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-LcIzh-P16TM/TbXvj5MslGI/AAAAAAAAA7w/iVMXJF19rDM/s1600/cz%25C5%2582owiek.pierwotny-animalis.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="359" src="http://3.bp.blogspot.com/-LcIzh-P16TM/TbXvj5MslGI/AAAAAAAAA7w/iVMXJF19rDM/s400/cz%25C5%2582owiek.pierwotny-animalis.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Sylwester Stabryła, "Człowiek pierwotny", olej, płótno, 100x90 cm, 2011 r. (jeden z obrazów zakwalifikowanych do wystawy)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Katalog tamtej wystawy widziałam przed jej obejrzeniem i zaskoczeniem dla mnie była zmiana postrzegania kilku prac. Niektóre z nich bowiem w katalogu wydawały się niezłe, w rzeczywistości jednak sprawiały zawód lub na odwrót - obrazy wyglądające fatalnie na reprodukcji, zaskakiwały pozytywnie. Utwierdziło mnie to w przekonaniu, że tak powszechne obecnie ocenianie sztuki (i to nie tylko malarstwa czy rysunku) na podstawie fotografii jest absurdem. Tymczasem na podstawie cyfrowych reprodukcji wybierane są prace na konkursy, wystawy, festiwale...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wspomnę jeszcze o wystawie The Krasnals w galerii Art Agenda Nova w Krakowie, o której niestety informuję za późno, ponieważ sprawy osobiste nie pozwoliły mi uzupełnić blogu na czas. Wystawa do zwierząt nawiązywała już samym tytułem, który brzmiał "150 małp". Nie wiem do końca w jaki sposób go rozumieć, ale znając dotychczasowe obrazy Krasnali z małpami, mam prawo przypuszczać, że zwierzęta są w ich twórczości jedynie symbolami, i to raczej pejoratywnymi, ludzi, ich cech, działań, zachowań i funkcji oraz układów w świecie sztuki. Podejrzewam, że na krakowskiej ekspozycji małpy obarczone zostały także tego typu znaczeniami, ale pewna być nie mogę, bo wystawy nie widziałam. Jest to właściwie najbardziej tradycyjny i powszechny, również w sztuce dawnej, sposób przedstawiania zwierząt i trudno mu coś zarzucić, oprócz tego, że zwierzęta nie reprezentują wtedy samych siebie, a jedynie to, co ludzkie. W tym względzie Krasnale okazują się bardzo konwencjonalni. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-IHxrTm84h6U/TbXZh_dJ-xI/AAAAAAAAA7A/3tGgKVlM92s/s1600/150ma%25C5%2582p.The.Krasnals.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-IHxrTm84h6U/TbXZh_dJ-xI/AAAAAAAAA7A/3tGgKVlM92s/s400/150ma%25C5%2582p.The.Krasnals.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;otwarcie wystawy The Krasnals "150 małp", Art Agenda Nova, Kraków&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-X8_ZnDAiY9g/TbXZ4FbROqI/AAAAAAAAA7I/PV6Oi8jnNp0/s1600/piramida%2Bzwierzat%2Bkatarzyna%2Bkozyra.JPG" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="283" src="http://1.bp.blogspot.com/-X8_ZnDAiY9g/TbXZ4FbROqI/AAAAAAAAA7I/PV6Oi8jnNp0/s400/piramida%2Bzwierzat%2Bkatarzyna%2Bkozyra.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Whielki Krasnal (The KRasnals), "Piramida zwierząt / na podstawie pracy Katarzyny Kozyry". 2008. Olej na płótnie. 92 x 65 cm&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tej samej galerii odbywa się obecnie wystawa "Wilk bardzo zły", na której obejrzeć można prace Natalii Bażowskiej, Ewy Juszkiewicz i Agaty Kus. Ta wystawa to "trzy indywidualne narracje artystyczne, oparte na spotkaniu baśniowej dziewczynki ze zwierzęciem. Spotkanie z nim jest nieuniknione by iść dalej, dojść do krańca lasu. Wilk nie zawszę bywa zły... Czasem pomiędzy nim a złotowłosą dziewczynką rodzi się przedziwna fascynacja. A pomiędzy liśćmi migoczą pytania. Gdzie iść? Czy może lepiej zostać i pozwolić baśni rozwijać się w naszej głowie?"(1) Podoba mi się i intryguje mnie poniższa praca, która wydaje mi się doskonałym odzwierciedleniem tych quasi baśniowych zawiłości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-POan6jIjYOo/TbXcgme0YII/AAAAAAAAA7Y/FZcJWwE5EXE/s1600/wilk.bradzo.z%25C5%2582y-wystawa.art.agenda.nova.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="294" width="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-POan6jIjYOo/TbXcgme0YII/AAAAAAAAA7Y/FZcJWwE5EXE/s400/wilk.bradzo.z%25C5%2582y-wystawa.art.agenda.nova.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-LRjVcojfo_I/TbXcWf18ZvI/AAAAAAAAA7Q/8j7Tq19dnTw/s1600/wilk.bradzo.z%25C5%2582y-wystawa.art.agenda.nova.2.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="100" width="132" src="http://1.bp.blogspot.com/-LRjVcojfo_I/TbXcWf18ZvI/AAAAAAAAA7Q/8j7Tq19dnTw/s400/wilk.bradzo.z%25C5%2582y-wystawa.art.agenda.nova.2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Niepokoi mnie natomiast praca, która wygląda jakby zastosowano w niej tułów sarny. Nie wiem, czy artystka użyła wypchanego ciała prawdziwego zwierzęcia? Może ktoś z czytelników był na tej wystawie i mi podpowie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;Przypisy:&lt;br /&gt;1. http://www.e-splot.pl/index.php?pid=articles&amp;id=1227&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu.&lt;br /&gt;---&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-7873353254067656180?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/7873353254067656180/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=7873353254067656180&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/7873353254067656180'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/7873353254067656180'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2011/04/wystawy-wystawy-wystawy.html' title='Wystawy, wystawy, wystawy...'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-I2yd3IKqdI0/TbXiS-qd-BI/AAAAAAAAA7o/5eAaoWtBef0/s72-c/wilkon.chorz%25C3%25B3w.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-2036220290403688902</id><published>2011-04-24T23:23:00.000+02:00</published><updated>2011-04-24T23:23:28.647+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='antygatunkowistyczna historia sztuki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='(anty)gatunkowizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='instytucje/galerie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='etyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><title type='text'>4 maja w Pokoju z kuchnią</title><content type='html'>Tuż po długim weekendzie zapraszam do Pokoju z kuchnią w toruńskim CSW na mój wykład:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://csw.torun.pl/dzialania/pokoj-z-kuchnia/zwierzeta-w-sztuce-wspolczesnej-a-problem-wolnosci"&gt;"Zwierzęta w sztuce współczesnej a problem wolności wypowiedzi&lt;br /&gt;artystycznej"&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wykład będzie krytyczną analizą relacji artystów ze zwierzętami w&lt;br /&gt;sztuce współczesnej w kontekście etyki antygatunkowizmu, ze wskazaniem&lt;br /&gt;na sytuacje konfliktu wartości artystycznych i etycznych. Omówione&lt;br /&gt;zostaną wybrane praktyki artystyczne, poprzez które w sztukę zostają&lt;br /&gt;uwikłane zwierzęta, stając się materiałem sztuki, jej&lt;br /&gt;współuczestnikami lub twórcami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-fMN5EkwAFPI/TbSR7TXkwWI/AAAAAAAAA6w/_qYk1wws5Lk/s1600/beuys_coyote_2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="267" width="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-fMN5EkwAFPI/TbSR7TXkwWI/AAAAAAAAA6w/_qYk1wws5Lk/s400/beuys_coyote_2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Joseph Beuys, "I Like America And America Likes Me", 1974.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-UbGmgSd9aKw/TbSTXoHdRsI/AAAAAAAAA64/EIj8Y7r6s5s/s1600/Pilar.Albarracin.Wilczyca.2006.JPG" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="266" width="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-UbGmgSd9aKw/TbSTXoHdRsI/AAAAAAAAA64/EIj8Y7r6s5s/s400/Pilar.Albarracin.Wilczyca.2006.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Pilar Albarracĭn, "Wilczyca", 2006.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wykład poprzedzi projekcja filmu krótkometrażowego "Stan Oblężenia" (reż. Xavier Bayle, muz. Rafal Iwański a.k.a. X-NAVI:et, montaż: Anna Pilewicz. 20' Hiszpania-Polska 2011), a wszystkiemu towarzyszyć będzie rynek wymiany, którego regulamin można znaleźć na stronie &lt;a href="http://wegetorun.pl/?q=materialy"&gt;Wegetoruń.pl.&lt;/a&gt;. Na koniec - wegański poczęstunek! Wydarzenia te odbędą się w ramach Tygodnia Weganizmu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-lx_C5aNZ4Tg/TbSRWKs5AHI/AAAAAAAAA6o/1p62-EB_bR0/s1600/P%252Bk.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="253" width="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-lx_C5aNZ4Tg/TbSRWKs5AHI/AAAAAAAAA6o/1p62-EB_bR0/s400/P%252Bk.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Pokój z kuchnią, fot. Ernest Wińczyk&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu.&lt;br /&gt;---&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-2036220290403688902?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/2036220290403688902/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=2036220290403688902&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/2036220290403688902'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/2036220290403688902'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2011/04/4-maja-w-pokoju-z-kuchnia.html' title='4 maja w Pokoju z kuchnią'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-fMN5EkwAFPI/TbSR7TXkwWI/AAAAAAAAA6w/_qYk1wws5Lk/s72-c/beuys_coyote_2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-2401891865364403544</id><published>2011-04-24T21:01:00.002+02:00</published><updated>2011-04-24T21:05:52.157+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='niezła sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><title type='text'>Chrystus pod postacią kotka</title><content type='html'>Życzę wszystkim, którzy je obchodzą pełnych radości Świąt Wielkanocnych i dużo energii na wiosnę, mając przy tym nadzieję, że nie święcicie jajek z nr 3, z chowu klatkowego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-52gz27gZPYk/TbRyHCRHMEI/AAAAAAAAA6g/w7-fNKLhgmA/s1600/kot_baranek.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="345" width="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-52gz27gZPYk/TbRyHCRHMEI/AAAAAAAAA6g/w7-fNKLhgmA/s400/kot_baranek.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Z okazji Wielkiej Nocy mam dla Was bardzo dziwne wyobrażenie Chrystusa Zmartwychwstałego pod postacią zwierzaka, ale co ciekawe nie baranka, ale kotka. Ten niesamowity obraz otrzymałam od Izy Kowalczyk, która z kolei ma go bodajże od Maurycego Gomulickiego. Pochodzenie tego malowidła (lub jego komputerowej symulacji), autor i datowanie pozostają tajemnicą. Obraz wydaje mi się udaną współczesną stylizacją na sztukę dawną, gdyby nie  napisy "LOVE" i "HAT..." (HATE?) na łapkach, psujące nieco jego kiczowatą harmonię. Być może jest on rodzajem żartu, być może autentycznym przejawem współczesnego kiczu religijnego (o którym to zjawisku przeczytać będzie można w najbliższym numerze "Artmixa", który ukaże się po świętach), a być może autentycznym obrazem nie współczesnym, co by mnie najbardziej ucieszyło. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu.&lt;br /&gt;---&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-2401891865364403544?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/2401891865364403544/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=2401891865364403544&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/2401891865364403544'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/2401891865364403544'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2011/04/chrystus-pod-postacia-kotka.html' title='Chrystus pod postacią kotka'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-52gz27gZPYk/TbRyHCRHMEI/AAAAAAAAA6g/w7-fNKLhgmA/s72-c/kot_baranek.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-3959194595838436470</id><published>2011-03-18T21:13:00.010+01:00</published><updated>2011-03-19T09:36:56.120+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artmix'/><title type='text'>Artmix: call for papers  - termin przedłużony</title><content type='html'>Uprzejmie informujemy, że termin nadsyłania propozycji tekstów do numeru o kiczu został przedłużony do 30-ego kwietnia 2011. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chcemy zastanowić się, jaka jest rola kiczu we współczesnej sztuce? Kiedy można mówić, że mamy do czynienia z kiczem? Czy pojęcie to jest w ogóle adekwatne do sztuki współczesnej? Czy istnieje definicja kiczu, jak odróżnić estetykę kiczu od innej? Czy kicz może zacierać podział na kulturę popularną i kulturę czy sztukę wysoką? Czy może być wykorzystany jako rodzaj prowokacji? Dlaczego to, co dobre, miłe i piękne tak często określane jest jako kicz? Jaka jest rola kiczu w oswajaniu tego, co wstrętne, przerażające i trudne? W jaki sposób nawiązują do niego feministyczne artystki? Jaką rolę pełni kicz w sztuce odwołującej się do wątków religijnych, ale również w sztuce odnoszącej się do kwestii seksualności i cielesności?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teksty prosimy przesyłać na adres: artmix_obieg@tlen.pl&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiamy,&lt;br /&gt;Izabela Kowalczyk, Dorota Łagodzka i Edyta Zierkiewicz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-_ksjtp_vIxc/TYO-bCbpI0I/AAAAAAAAA6Y/MVtJ9hHcl2g/s1600/kicz_klasyczny_jelen_na_rykowisku.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="299" width="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-_ksjtp_vIxc/TYO-bCbpI0I/AAAAAAAAA6Y/MVtJ9hHcl2g/s400/kicz_klasyczny_jelen_na_rykowisku.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-3959194595838436470?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/3959194595838436470/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=3959194595838436470&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/3959194595838436470'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/3959194595838436470'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2011/03/artmix-o-kiczu-zmiana-deadline-u.html' title='Artmix: call for papers  - termin przedłużony'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-_ksjtp_vIxc/TYO-bCbpI0I/AAAAAAAAA6Y/MVtJ9hHcl2g/s72-c/kicz_klasyczny_jelen_na_rykowisku.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-9220767959076899301</id><published>2011-03-17T14:24:00.002+01:00</published><updated>2011-03-17T14:28:55.881+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='antygatunkowistyczna historia sztuki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zła sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='(anty)gatunkowizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artystki/artyści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='czasopisma/artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cenzura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='(r)ewolucja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='krytyka artystyczna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='posthumanizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='etyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><title type='text'>A właśnie, że nie! ... czyli znowu o "Piramidzie zwierząt"</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-JwDaPgZMf0w/TYIGxZ6wtDI/AAAAAAAAA5Y/GsxqiCX3reg/s1600/Karolina.Plinta.blog.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="300" width="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-JwDaPgZMf0w/TYIGxZ6wtDI/AAAAAAAAA5Y/GsxqiCX3reg/s400/Karolina.Plinta.blog.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Katarzyna Kozyra, "Piramida zwierząt". (zdjęcie pochodzi z blogu Karoliny Plinty)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy w styczniowym &lt;b&gt;&lt;a href="http://katalog.czasopism.pl/index.php/ARTeon_1/2011"&gt;"Arteonie"&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; ukazał się mój tekst krytykujący bezkrytyczność polskiego środowiska sztuki współczesnej wobec "Piramidy zwierząt" Katarzyny Kozyry, do Redakcji przyszedł list, którego anonimowy autor porównał mnie do histerycznej nastolatki i postulował, by wreszcie dać święty spokój "Piramidzie" i pozwolić jej wreszcie spokojnie cieszyć się statusem klasyki sztuki. Tym samym autor tego listu stał się wręcz modelowym reprezentantem postawy, którą opisuję w owym artykule. Postawy, która marginalizuje każdą próbę wpisania dyskursu praw zwierząt w dyskurs krytyczno-artystyczny, wyśmiewając ją jako emocjonalną i infantylną. Jest to charakterystyczne dla polskiego środowiska i wynika chyba ze strachu przed cenzurą, który to strach z kolei przeradza się w nadużywanie słowa cenzura i bezmyślne absolutyzowanie wolności wypowiedzi artystycznej, do tego stopnia, że staje się ona zaprzeczeniem wolności: wolności zwierząt i wolności wypowiedzi krytycznej. Tymczasem dyskurs proanimalistyczny w Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej zaistniał już jakiś czas temu w galeriach i na uniwersytetach i bynajmniej nie jest wyśmiewany i szufladkowany jako sentymentalny. Ale o tym szerzej w "Arteonie". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście krytyczne spojrzenie na "Piramidę zwierząt" (która moim zdaniem z etycznego punktu widzenia jest niedopuszczalna, z artystycznego natomiast też nie powala na kolana, choć jedno od drugiego nie musi zależeć), nie znaczy, że neguję całą twórczość Katarzyny Kozyry. Nie oznacza też histeryczności i braku obiektywizmu, które tak jak kiedyś powszechnie przypisywano feministkom, tak teraz antygatunkowist(k)om i innym osobom działającym na rzecz zwierząt. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dowodem na racjonalizm antygatunkowistki w spojrzeniu na całokształt twórczości Kozyry niech będzie moja recenzja wystawy w Zachęcie, która ukazała się w &lt;b&gt;&lt;a href="http://www.artluk.com/main.php?idnum=33"&gt;"Artluku"&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;. Ale tam też czepiam się "Piramidy", a koncepcja wystawy akcentująca nierozerwalność życia i sztuki Kozyry, dostarczyła mi tylko kolejnego argumentu. Jakiego - przeczytajcie w "Artluku". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I właśnie, że nie mam zamiaru przypiąć tej pracy bezpiecznej, kuloodpornej etykietki "klasyka sztuki", jak chciał autor listu do "Arteonu"! Etykietki, która ma ją chronić przed krytycznym spojrzeniem. Na szczęście wiem, że nie jestem wśród krytyków sztuki tak całkiem osamotniona w myśleniu, że Kozyrze za "Piramidę zwierząt" jeszcze się oberwie. Dyskurs animalistyczny w Polsce dopiero się rozwija, mentalność społeczeństwa, w tym także środowiska skupionego wokół sztuki współczesnej ewoluuje i etyczna krytyka tej pracy może co najwyżej się nasilić. Niestety przysparza to Kozyrze sławy. Ale cóż, lepsze to niż aura nietykalności. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-qIH8N80uNxs/TYIH8WQjqjI/AAAAAAAAA5g/MTOG5k7u9HU/s1600/Katarzyna-Kozyra-Piramida-zwierz%25C4%2585t-1993-mat.-WRO-655x480.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="293" width="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-qIH8N80uNxs/TYIH8WQjqjI/AAAAAAAAA5g/MTOG5k7u9HU/s400/Katarzyna-Kozyra-Piramida-zwierz%25C4%2585t-1993-mat.-WRO-655x480.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Katarzyna Kozyra, "Piramida zwierząt", 1993.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Fi7VZGR-jpU/TYIIDqMVd4I/AAAAAAAAA5o/CfAFALQw9Kw/s1600/Katarzyna-Kozyra-Piramida-zwierz%25C4%2585t-1993-mat.-WRO-2-655x480.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="293" width="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-Fi7VZGR-jpU/TYIIDqMVd4I/AAAAAAAAA5o/CfAFALQw9Kw/s400/Katarzyna-Kozyra-Piramida-zwierz%25C4%2585t-1993-mat.-WRO-2-655x480.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Katarzyna Kozyra, "Piramida zwierząt", 1993.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-1RJAKwdUVnU/TYIIJFQGTdI/AAAAAAAAA5w/yceAQBHadtA/s1600/Katarzyna-Kozyra-Piramida-zwierz%25C4%2585t-1993-mat.-WRO-3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="293" width="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-1RJAKwdUVnU/TYIIJFQGTdI/AAAAAAAAA5w/yceAQBHadtA/s400/Katarzyna-Kozyra-Piramida-zwierz%25C4%2585t-1993-mat.-WRO-3.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Katarzyna Kozyra, "Piramida zwierząt", 1993.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-srctro60sBU/TYIIQv4rFSI/AAAAAAAAA54/4vAIqVyo-uE/s1600/Kozyra_i.am.animal.murder.JPG" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-srctro60sBU/TYIIQv4rFSI/AAAAAAAAA54/4vAIqVyo-uE/s400/Kozyra_i.am.animal.murder.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-9220767959076899301?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/9220767959076899301/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=9220767959076899301&amp;isPopup=true' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/9220767959076899301'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/9220767959076899301'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2011/03/wasnie-ze-nie-czyli-znowu-o-piramidzie.html' title='A właśnie, że nie! ... czyli znowu o &quot;Piramidzie zwierząt&quot;'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-JwDaPgZMf0w/TYIGxZ6wtDI/AAAAAAAAA5Y/GsxqiCX3reg/s72-c/Karolina.Plinta.blog.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-7434198050025949014</id><published>2011-03-09T18:41:00.057+01:00</published><updated>2011-03-17T17:56:52.038+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artystki/artyści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='niezła sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rzeźba'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wideo art (sztuka audiowizualna)'/><title type='text'>Fotoreportaż z wystawy i tekst z folderu</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-E1ZE1ZEqJJM/TXtKhUWxu8I/AAAAAAAAA44/pOlIvcmhcZA/s1600/wernisaz.JPG" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="300" width="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-E1ZE1ZEqJJM/TXtKhUWxu8I/AAAAAAAAA44/pOlIvcmhcZA/s400/wernisaz.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;od lewej: Anna Jackowska, Maria Niemyjska, Tomek Rogaliński, Filip Sadowski&lt;br /&gt;fot. Łukasz Żywulski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trochę późno, bo prawie miesiąc po zakończeniu wystawy &lt;b&gt;&lt;a href="http://www.wozownia.pl/exposureid124-29,26-Tomasz_Rogalinski_Filip_Sadowski_-_ZWIERZenia_Czulosc_istnienia"&gt;ZWIERZenia. Czułość istnienia&lt;/a&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;, na której pokazane zostały prace &lt;b&gt;Tomasza Rogalińskiego&lt;/b&gt; i &lt;b&gt;Filipa Sadowskiego&lt;/b&gt;, zamieszczam jej dokumentację fotograficzną, wykonaną przez &lt;b&gt;Kazimierza Napiórkowskiego&lt;/b&gt; z &lt;a href="http://www.wozownia.pl/exposureid124-29,26-Tomasz_Rogalinski_Filip_Sadowski_-_ZWIERZenia_Czulosc_istnienia"&gt;Wozowni&lt;/a&gt;. W szczególności jestem mu wdzięczna za wspaniałe zdjęcia "Psa w pościeli". Jemu też należą się podziękowania za piękny folderek i zaproszenia. Za zdjęcia z wernisażu dziękuję też &lt;b&gt;Łukaszowi Żywulskiemu&lt;/b&gt;. &lt;b&gt;Annie Jackowskiej&lt;/b&gt; pragnę serdecznie podziękować za możliwość zorganizowania tej wystawy i za przemiłą współpracę. Podziękowania kieruję także w stronę &lt;b&gt;Marii Niemyjskie&lt;/b&gt;j i pozostałych pracowników Wozowni, a także &lt;b&gt;Jakuba Banasiaka&lt;/b&gt; z &lt;a href="http://www.galeriakolonie.pl/"&gt;Galerii Kolonie&lt;/a&gt;, z którą związany jest Filip. Zaś podziękowania dla samych artystów to już oczywistość! :-) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdjęcia na blogu pojawiają się w kolejności odpowiadającej z grubsza ruchowi widza, kolejności zwiedzania wymuszonej przestrzenią lub też przez nią podpowiadanej. Idąc klatką schodową najpierw trafiało na salę z rzeźbami Tomka Rogalińskiego, która kusiła obiektami widocznymi przez szklaną ścianę w jasnej rozświetlonej przestrzeni. Oglądaniu rzeźb towarzyszyły dźwięki z filmów Sadowskiego, które kazały podążyć w ich kierunku. Dźwięk był więc elementem integrującym obie części wystawy. W drugiej sali można było w ciemności i ciszy zagłębić się w miękkiej pufie i w skupieniu obejrzeć filmy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na samym końcu tego wpisu zamieszczam tekst z folderku towarzyszącego wystawie, który jest nieco rozbudowany w stosunku do tekstu rozsyłanego do mediów, który zamieściłam wcześniej na blogu w ramach zapowiedzi wystawy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-fTTkZBAM1Wc/TXekaQzc_OI/AAAAAAAAA24/O4JYw_rLLgk/s1600/15.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="267" width="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-fTTkZBAM1Wc/TXekaQzc_OI/AAAAAAAAA24/O4JYw_rLLgk/s400/15.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Tomek Rogaliński, "Pies w pościeli", wystawa "ZWIERZenia. Czułość istnienia", Galeria Wozownia, styczeń/luty 2011, fot. Kazimierz Napiórkowski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-SDaG84HOkks/TXekkoImcdI/AAAAAAAAA3A/b5ORrKKqeMI/s1600/1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="267" width="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-SDaG84HOkks/TXekkoImcdI/AAAAAAAAA3A/b5ORrKKqeMI/s400/1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Tomek Rogaliński, "Pies w pościeli", wystawa "ZWIERZenia. Czułość istnienia", Galeria Wozownia, styczeń/luty 2011, fot. Kazimierz Napiórkowski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-zl-FOE-_4qE/TXekzZCyxdI/AAAAAAAAA3I/bXkq64hBY6o/s1600/11.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="267" width="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-zl-FOE-_4qE/TXekzZCyxdI/AAAAAAAAA3I/bXkq64hBY6o/s400/11.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Tomek Rogaliński, "Pies w pościeli", wystawa "ZWIERZenia. Czułość istnienia", Galeria Wozownia, styczeń/luty 2011, fot. Kazimierz Napiórkowski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Ass4lOOdeUM/TXelVbF1-jI/AAAAAAAAA3Q/h90I6s3jF-Q/s1600/13.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="267" src="http://4.bp.blogspot.com/-Ass4lOOdeUM/TXelVbF1-jI/AAAAAAAAA3Q/h90I6s3jF-Q/s400/13.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Tomek Rogaliński, "Pies w pościeli", wystawa "ZWIERZenia. Czułość istnienia", Galeria Wozownia, styczeń/luty 2011, fot. Kazimierz Napiórkowski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-1TNQYKo7dHQ/TXep7qultcI/AAAAAAAAA3Y/LxKPua3AvaA/s1600/17.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="267" src="http://1.bp.blogspot.com/-1TNQYKo7dHQ/TXep7qultcI/AAAAAAAAA3Y/LxKPua3AvaA/s400/17.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Tomek Rogaliński, "Przyszły i poszły", wystawa "ZWIERZenia. Czułość istnienia", Galeria Wozownia, styczeń/luty 2011, fot. Kazimierz Napiórkowski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Q3CXs6_c1s4/TYI9NX0CAYI/AAAAAAAAA6A/wk-_G4si0Ss/s1600/przygl%25C4%2585daj%25C4%2585%2Bsi%25C4%2599.JPG" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="300" width="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-Q3CXs6_c1s4/TYI9NX0CAYI/AAAAAAAAA6A/wk-_G4si0Ss/s400/przygl%25C4%2585daj%25C4%2585%2Bsi%25C4%2599.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;fot. Łukasz Żywulski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-KNIve9CFkrA/TXerib8uf4I/AAAAAAAAA3g/XKQur57coSQ/s1600/20.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="267" width="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-KNIve9CFkrA/TXerib8uf4I/AAAAAAAAA3g/XKQur57coSQ/s400/20.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Tomek Rogaliński, "Przyszły i poszły", wystawa "ZWIERZenia. Czułość istnienia", Galeria Wozownia, styczeń/luty 2011, fot. Kazimierz Napiórkowski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-jFSaII_3rCE/TXerwGWQ4zI/AAAAAAAAA3o/fgHmIztRkHk/s1600/26.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="267" src="http://2.bp.blogspot.com/-jFSaII_3rCE/TXerwGWQ4zI/AAAAAAAAA3o/fgHmIztRkHk/s400/26.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Tomek Rogaliński, "Żółty piesek", wystawa "ZWIERZenia. Czułość istnienia", Galeria Wozownia, styczeń/luty 2011, fot. Kazimierz Napiórkowski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-LX_7B6y-WQY/TXer3mXHguI/AAAAAAAAA3w/TOjQGZkSOBc/s1600/22.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="267" width="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-LX_7B6y-WQY/TXer3mXHguI/AAAAAAAAA3w/TOjQGZkSOBc/s400/22.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Tomek Rogaliński, "Żółty piesek", wystawa "ZWIERZenia. Czułość istnienia", Galeria Wozownia, styczeń/luty 2011, fot. Kazimierz Napiórkowski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-iEhV2aQKZYo/TXesRWRIdoI/AAAAAAAAA34/FL89Xc2Qcq8/s1600/31.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="267" width="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-iEhV2aQKZYo/TXesRWRIdoI/AAAAAAAAA34/FL89Xc2Qcq8/s400/31.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Tomek Rogaliński, "Mały", wystawa "ZWIERZenia. Czułość istnienia", Galeria Wozownia, styczeń/luty 2011, fot. Kazimierz Napiórkowski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-YS4-qSCXywQ/TXesfWNNfzI/AAAAAAAAA4A/66dRtUn6YPo/s1600/30.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="267" width="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-YS4-qSCXywQ/TXesfWNNfzI/AAAAAAAAA4A/66dRtUn6YPo/s400/30.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Tomek Rogaliński, "Mały", wystawa "ZWIERZenia. Czułość istnienia", Galeria Wozownia, styczeń/luty 2011, fot. Kazimierz Napiórkowski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-eDZKLmlCotg/TXtJq2OBp1I/AAAAAAAAA4w/svkoryQ6WUs/s1600/Ma%25C5%2582y.JPG" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="300" width="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-eDZKLmlCotg/TXtJq2OBp1I/AAAAAAAAA4w/svkoryQ6WUs/s400/Ma%25C5%2582y.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Tomek Rogaliński, "Mały", wystawa "ZWIERZenia. Czułość istnienia", Galeria Wozownia, styczeń/luty 2011, fot. Łukasz Żywulski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-okzQ5KfHFkw/TYE5aanXBrI/AAAAAAAAA5A/fI7dSHn0M-Y/s1600/wernisa%25C5%25BC-ludzie.JPG" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="300" width="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-okzQ5KfHFkw/TYE5aanXBrI/AAAAAAAAA5A/fI7dSHn0M-Y/s400/wernisa%25C5%25BC-ludzie.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;fot. Łukasz Żywulski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-CfPz2wO7ZlI/TYE-GFgRg6I/AAAAAAAAA5Q/oI_WddTikSE/s1600/wernisa%25C5%25BC-Sadowski1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="300" width="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-CfPz2wO7ZlI/TYE-GFgRg6I/AAAAAAAAA5Q/oI_WddTikSE/s400/wernisa%25C5%25BC-Sadowski1.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Projekcja filmów Filipa Sadowskiego "Schron" i "Klatka", wystawa "ZWIERZenia. Czułość istnienia", Galeria Wozownia, styczeń/luty 2011, fot. Łukasz Żywulski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-EtBACj3h2D8/TXtILrOq-EI/AAAAAAAAA4o/cyb1fnNu-GE/s1600/Klatka.JPG" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="300" width="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-EtBACj3h2D8/TXtILrOq-EI/AAAAAAAAA4o/cyb1fnNu-GE/s400/Klatka.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Projekcja filmów Filipa Sadowskiego "Schron" i "Klatka", wystawa "ZWIERZenia. Czułość istnienia", Galeria Wozownia, styczeń/luty 2011, fot. Łukasz Żywulski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-U8l-g3Glyig/TXe_0TEhd5I/AAAAAAAAA4I/RDR-Q-MhGAI/s1600/28b_filtered.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="267" width="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-U8l-g3Glyig/TXe_0TEhd5I/AAAAAAAAA4I/RDR-Q-MhGAI/s400/28b_filtered.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Projekcja filmów Filipa Sadowskiego "Schron" i "Klatka", wystawa "ZWIERZenia. Czułość istnienia", Galeria Wozownia, styczeń/luty 2011, fot. Kazimierz Napiórkowski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-iYingac65x8/TXe_8yi3tCI/AAAAAAAAA4Q/zP612QNdhGw/s1600/30a_filtered.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="267" width="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-iYingac65x8/TXe_8yi3tCI/AAAAAAAAA4Q/zP612QNdhGw/s400/30a_filtered.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Projekcja filmów Filipa Sadowskiego "Schron" i "Klatka", wystawa "ZWIERZenia. Czułość istnienia", Galeria Wozownia, styczeń/luty 2011, fot. Kazimierz Napiórkowski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-_bqzq6vcwAw/TXfAA7NVJII/AAAAAAAAA4Y/Wou5qjo0_u4/s1600/31a_filtered.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="267" width="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-_bqzq6vcwAw/TXfAA7NVJII/AAAAAAAAA4Y/Wou5qjo0_u4/s400/31a_filtered.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Projekcja filmów Filipa Sadowskiego "Schron" i "Klatka", wystawa "ZWIERZenia. Czułość istnienia", Galeria Wozownia, styczeń/luty 2011, fot. Kazimierz Napiórkowski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe title="YouTube video player" width="480" height="390" src="http://www.youtube.com/embed/9MFDN5XlvpU" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;Filip Sadowski, "Schron"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe title="YouTube video player" width="480" height="390" src="http://www.youtube.com/embed/wqv0aR5JpAo" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;Filip Sadowski, "Klatka"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-46PnC6lta1U/TXfBXoFNRsI/AAAAAAAAA4g/gaU-KxYG0i0/s1600/fot.folderek-zwierzenia.JPG" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="300" width="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-46PnC6lta1U/TXfBXoFNRsI/AAAAAAAAA4g/gaU-KxYG0i0/s400/fot.folderek-zwierzenia.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;folderek wystawy "ZWIERZenia. Czułośc istnienia", fot. Tomasz Rogaliński&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tekst z folderu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Dorota Łagodzka&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://www.wozownia.pl/exposureid124-29,26-Tomasz_Rogalinski_Filip_Sadowski_-_ZWIERZenia_Czulosc_istnienia"&gt;ZWIERZenia. Czułość istnienia&lt;/a&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Zwierz-am się, więc jestem&lt;/i&gt; – napisała Agata Araszkiewicz, parafrazując Jacquesa Derridę. Poprzez grę słów, możliwą tylko w języku polskim, do filozoficznych rozważań Derridy na temat zwierzęcości autorka dodała warstwę emocjonalną. Jednym z możliwych artystycznych komentarzy do tych rozważań są prezentowane na wystawie w Wozowni rzeźby Tomasza Rogalińskiego i filmy Filipa Sadowskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym, co je łączy, jest postać psa. Jest on głównym bohaterem, człowiek pojawia się jako dopowiedzenie, uzupełnienie, bohater drugoplanowy. Wszystkie kontemplują też w jakiś sposób zwyczajność psa, zwierzęcia samego w sobie, nie zaś jako symbolu czegoś, co ludzkie, nie jako nośnika ludzkich znaczeń i metafor. W tych pracach psy pojawiają się jako konkretne jednostki, jako osoby, ale także jako uniwersalne znaki „psowatości” i zwierzęcości w ogóle. Prace uwidaczniają sposób bycia psa w świecie, nie abstrahują przy tym od relacji zwierzęcia z człowiekiem, przywołują na różne sposoby ludzką obecność.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzieła Rogalińskiego i Sadowskiego łączy też rodzaj emocjonalnej atmosfery: zawierają dozę swoistej czułości, uczucia, które bardzo trudno oddać w sposób, który nie trąciłby banałem lub kiczem. Im się to udało! Jest to czułość, której towarzyszy poczucie śmierci i sytuacja zagrożenia cielesności, przy czym u każdego z artystów wszystkie one przybierają inny wyraz. Wszak rzeźba i wideo art to dwa zupełnie inne media sztuki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Filmy Sadowskiego mówią wiele nie tylko o zwierzętach, ale także, a może nawet więcej, o naturze człowieka, która ujawnia się poprzez stosunek do zwierząt. W swojej twórczości, przede wszystkim tej zebranej w powstałej rok temu książce-wystawie "Surogat", artysta sugeruje, że w ludzkich praktykach uważanych za normalne i oczywiste, tkwią zalążki zła; te same które doprowadziły ludzkość do największych zbrodni w historii. Treści te Sadowski pokazuje za pomocą kolaży obrazów i tekstów. Zazwyczaj posługuje się typowo postmodernistyczną metodą tworzenia nowej całości ze znalezionych fragmentów: pochodzących z internetu zdjęć, tekstów, reportaży, fragmentów prozy czy poezji – czyjejś lub swojej. Łączy je w sposób, który daje zupełnie nową jakość i wytwarza nowe znaczenia. Na podobnej zasadzie posługuje się obrazem filmowym i muzyką, tworząc nowe projekcje, fabuły i treści. Operuje zatem techniką &lt;i&gt;found footage&lt;/i&gt;. Jak zauważa Tomasz Kozak, w szerszym rozumieniu &lt;i&gt;found footage&lt;/i&gt; film, zwany niekiedy filmem kompilacyjnym, jest odrębnym gatunkiem sztuki wideo, który przy pomocy awangardowych technik montażowych dokonuje powtórnej redakcji cudzych dzieł ujawniając ich nieświadome, zaszyfrowane lub potencjalne znaczenia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W kontekście całej twórczości artysty "Klatka" i "Schron" wydają się wręcz optymistyczne, napawają nadzieją, że w naturze ludzkiej tkwi jednak pierwiastek dobra. Egzystencjalna refleksja przepełniona jest tu skondensowaną dawką emocji, wśród których na pierwszy plan wysuwa się czułość. Połączenie pełnego napięcia dokumentu, poetyckiej narracji i oniryczności obrazu bezlitośnie wzrusza.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rzeźby Rogalińskiego także emanują czułością, jednak nie wzbudzają odczuć tak gwałtownych. Artysta abstrahuje także bardziej od człowieka, jedynym niemal znakiem ludzkiej obecności jest prześcieradło w "Psie w pościeli" i różowa szmatka w Małym. Artysta przedstawia po prostu zwierzęta, ich cielesny i metafizyczny wymiar. Ukazuje psy i ślimaki w ich bezpośredniej zwierzęcości, w ich zwierzęcej kondycji. Ślimaki – na tej wystawie tytułowi bohaterowie rzeźby "Przyszły i poszły", są jednym z najczęściej występujących motywów w jego twórczości. Szczególnie często pojawia się wątek przemijania i śmierci, rozkładu ciała. "Żółty piesek" to portret nieżywego małego psa z wybebeszonymi wnętrznościami, może ofiary wypadku samochodowego. Nieoczywistość organicznych form sugeruje jednocześnie martwe ciało w dołku i kształt płodu, ulokowanego bezpiecznie w brzuchu matki. Ambiwalencja form przestrzennych powoduje balansowanie postrzeżenia na granicy narodzin i przemijania, życia i śmierci. Prace Rogalińskiego ukazują niesamowitość i zwyczajność zwierzęcego ciała oraz eksponują jego haptyczną organiczność ze swoistą czułością. Abiekt zostaje tu oswojony, pokazany w taki sposób, że nie odrzuca, nie jest wstrętny, a raczej uroczy. Świadomość medium, jakim jest rzeźba, świadomość materiału i maksymalne wyzyskiwanie jego wizualnych i haptycznych właściwości, współgra z charakterystyczną dla prac Rogalińskiego organiczną estetyką. Intuicyjny sposób rzeźbienia przekłada się na autentyczny i bezpośredni język jego sztuki oraz swoiście prostolinijny wyraz dzieł. Jednak, jak trafnie to ujął Andrzej Mencfel, &lt;i&gt;prosta bezpośredniość działania jest zawsze najtrudniejsza do objaśnienia i poniekąd objaśnienia nie potrzebuje&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pracą szczególną jest najmniejsza i najmniej spektakularna z obecnych tu rzeźb – "Mały". Powstała ona bowiem już po opracowaniu koncepcji wystawy i ostatecznie została w nią włączona. Rogaliński stworzył ją pod wpływem silnych emocji, jakie wzbudził w nim jeden z filmów Sadowskiego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Tomasz Rogaliński&lt;/b&gt; - ur.1987, tworzy rzeźby, obiekty i instalacje rzeźbiarskie, mieszka i pracuje w Koszalinie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Filip Sadowski&lt;/b&gt; – ur. 1983, tworzy filmy i kolaże, związany z warszawską galerią Kolonie, mieszka i pracuje w Warszawie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-7434198050025949014?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/7434198050025949014/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=7434198050025949014&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/7434198050025949014'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/7434198050025949014'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2011/03/fotoreportaz-z-wystawy.html' title='Fotoreportaż z wystawy i tekst z folderu'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-E1ZE1ZEqJJM/TXtKhUWxu8I/AAAAAAAAA44/pOlIvcmhcZA/s72-c/wernisaz.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-5956439376631890497</id><published>2011-02-17T14:26:00.001+01:00</published><updated>2011-02-17T14:29:42.237+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='czasopisma/artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artmix'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='English'/><title type='text'>Artmix o kiczu - call for papers</title><content type='html'>&lt;b&gt;Informujemy o możliwości nadsyłania tekstów do następnego numeru „Artmixa” poświęconego kiczowi.  &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chcemy zastanowić się, jaka jest rola kiczu we współczesnej sztuce? Kiedy można mówić, że mamy do czynienia z kiczem? Czy pojęcie to jest w ogóle adekwatne do sztuki współczesnej? Czy istnieje definicja kiczu, jak odróżnić estetykę kiczu od innej? Czy kicz może zacierać podział na kulturę popularną i kulturę czy sztukę wysoką? Czy może być wykorzystany jako rodzaj prowokacji? Dlaczego to, co dobre, miłe i piękne tak często określane jest jako kicz? Jaka jest rola kiczu w oswajaniu tego, co wstrętne, przerażające i trudne? W jaki sposób nawiązują do niego feministyczne artystki? Jaką rolę pełni kicz w sztuce odwołującej się do wątków religijnych, ale również w sztuce odnoszącej się do kwestii seksualności i cielesności?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teksty prosimy przesyłać na adres: artmix_obieg@tlen.pl&lt;br /&gt;Termin przyjmowania tekstów do tego numeru  to 15.03.2011.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiamy serdecznie - Iza Kowalczyk, Dorota Łagodzka i Edyta Zierkiewicz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;‘Artmix’. Call for papers. The next issue: “Kitsch”&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;In the next ‘Artmix’ issue we would like to reflect on the role of kitsch in contemporary art. When can we say that we are dealing with kitsch? Does the concept of kitsch is relevant to contemporary art? Is there a definition of kitsch or kitsch aesthetics as distinguished from another? Can kitsch blur distinction between popular culture and high culture or art? Can kitsch be used as a kind of provocation? Why the good, nice and beautiful things are so often referred to as kitsch? What is the role of kitsch in confronting to that describing as disgusting, scary and difficult? How does it used by feminist artist? What is the role of kitsch in the art of appealing to religious themes, but also in the art relating to issues of sexuality and carnality?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Texts should be sent to: artmix_obieg@tlen.pl&lt;br /&gt;Deadline for texts is 15/03/2011.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;With best regards - Iza Kowalczyk, Dorota Łagodzka and Edyta Zierkiewicz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-njjO5BrrDDU/TV0hYUegKPI/AAAAAAAAA2s/BmT1FdpQAZc/s1600/Kuraki_Curylo%2BJulia.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="258" width="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-njjO5BrrDDU/TV0hYUegKPI/AAAAAAAAA2s/BmT1FdpQAZc/s400/Kuraki_Curylo%2BJulia.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Julia Curyło, "Kuraki", olej na płótnie, 190 x 124 cm, 2009&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-5956439376631890497?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/5956439376631890497/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=5956439376631890497&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/5956439376631890497'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/5956439376631890497'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2011/02/artmix-o-kiczu-call-for-papers.html' title='Artmix o kiczu - call for papers'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-njjO5BrrDDU/TV0hYUegKPI/AAAAAAAAA2s/BmT1FdpQAZc/s72-c/Kuraki_Curylo%2BJulia.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-6527148622566500347</id><published>2011-02-16T20:33:00.001+01:00</published><updated>2011-02-16T20:40:38.904+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='natura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='antygatunkowistyczna historia sztuki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hybrydy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artystki/artyści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='(r)ewolucja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='posthumanizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nowe media'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='niezła sztuka'/><title type='text'>Pogranicza ludzkiej natury i granica zwana zwierzęciem</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-VT1scDAk24A/TVwbY28ZhfI/AAAAAAAAA08/tcHU6Ff52Ow/s1600/Daniel_Lee.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="289" width="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-VT1scDAk24A/TVwbY28ZhfI/AAAAAAAAA08/tcHU6Ff52Ow/s400/Daniel_Lee.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Daniel Lee, seria "Origin"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W najbliższym czasie szykuje się kilka ciekawych wydarzeń związanych ze zwierzętami w kulturze (Katowice - UŚ, Kraków - Goldex Poldex, USA - Wesleyan University). Zacznę od tego, w którym sama zamierzam brać udział. Będzie to konferencja &lt;b&gt;"Potwory, hybrydy, mutanty. Pogranicza ludzkiej natury"&lt;/b&gt; na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach w dniach 23-25 lutego. O ile tylko wstęp na konferencje dla słuchaczy jest wolny ( a uważam, że powinno tak być i mam nadzieję, że jest) pragnę zaprosić ewentualnych zainteresowanych na mój referat &lt;b&gt;"Ludzko-nieludzkie hybrydy w sztuce współczesnej"&lt;/b&gt;, z którym według planu mam wystąpić 24 lutego jakoś między 16:15 a 17:15. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Referat ma być analizą tematu zwierzęco-ludzkich hybryd w twórczości wybranych artystów współczesnych: &lt;b&gt;Patricii Piccinini&lt;/b&gt;, &lt;b&gt;Sama Jinksa&lt;/b&gt;, &lt;b&gt;Ewy Łowżył&lt;/b&gt;, &lt;b&gt;Reinera Marii Matysik&lt;/b&gt; i &lt;b&gt;Tomasza Rogalińskiego&lt;/b&gt;. Posługują się oni różnymi mediami, m. in. rzeźbą, fotografią i animacją. Ich dzieła analizuję  w kontekście filozoficzno-etycznej teorii antygatunkowizmu prof. Petera Singera próbującej przełamać moralny antropocentryzm. Drugim punktem odniesienia są rozważania Giorgio Agambena o związku pomiędzy tym, co ludzkie i tym, co zwierzęce, które przeciwstawiają się konceptualizacji relacji człowiek-zwierzę w obrębie dyskursów humanizmu. &lt;br /&gt;Tytułowe określenie "nieludzki" odnosi się do zwierząt nie-ludzkich lub inaczej pozaludzkich,  czyli zwierząt innych gatunków niż człowiek. Gra słowna dotyczy tu także potocznego rozumienia etycznego wymiaru epitetu „ludzki” i stereotypowego rozumienia „zezwięrzęcenia”. Zezwierzęcenie i uczłowieczenie odnieść można do ontologicznych teorii Gillesa Deluze’a i Felixa Guattariego i ich rozumienia „stawania się zwierzęciem” oraz „stawania się człowiekiem”. &lt;br /&gt;Analizy konkretnych dzieł pokazują, w jaki sposób przełamywanie antropocentryzmu w sztuce poprzez kreowanie hybryd łączy się ze świadomością medium artystycznego i  organiczną estetyką tych prac.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Konferencja skupia się na obecności potworów, hybryd, mutantów w literaturze, kinie, komiksie, serialach, nowych mediach, ale także w filozofii czy naukach humanistycznych i posthumanistycznych. Referaty mają być próbą odpowiedzi na pytanie, jak kultura przedstawia istoty nie-ludzkie, ale też jakie są reguły dyskursów produkujących wiedzę o tych formach, jakie funkcje (społeczne, polityczne, ideologiczne) spełnia nasza potoczna i „naukowa” wiedza o potworach, hybrydach, mutantach. Dotyczy zatem nie ludzi i zwierząt, czy też zwierząt ludzkich i nie-ludzkich, ale form pośrednich, które siłą rzeczy są intrygujące i kłopotliwe. Dotyczy istot, które, nawet jeśli tylko wyobrażone, teoretyczne, to zacierają pozornie oczywistą granicę miedzy tym, co ludzkie i tym, co nieludzkie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do problemu granicy między ludzkim i zwierzęcym odnosić się będzie także wykład Mateusza Borowskiego* &lt;b&gt;"Granica zwana zwierzęciem. Maszyna antropologiczna i definicje humanitas"&lt;/b&gt;, który odbędzie się 17 lutego o godz. 19:00 w krakowskim Goldexie-Poldexie. Pisałam o nim przy okazji &lt;a href="http://niezla-sztuka.blogspot.com/2011/01/wystawa-prac-pimpka-zwierze-jako.html"&gt;wystawy prac Pimpka&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;Wykład poświęcony będzie problemom przemian historycznych definicji człowieka, wytyczających za każdym razem inaczej granice między światem ludzi i zwierząt. Funkcjonowanie opisanej przez Giorgio Agambena "maszyny antropologicznej", wytwarzającej wyobrażenia na temat człowieczeństwa i jego relacji ze zwierzęcością, zostaną zilustrowane na dwóch przykładach - "Wyspy doktora Moreau" H. G. Wellsa i "Planety małp" Pierre'a Boule.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-fuuUuc5_aAw/TVwct0PZ7zI/AAAAAAAAA1E/k54b4pLsqFI/s1600/wesleyan.animal.studies.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="124" width="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-fuuUuc5_aAw/TVwct0PZ7zI/AAAAAAAAA1E/k54b4pLsqFI/s320/wesleyan.animal.studies.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Tego samego dnia, kiedy kończy się konferencja w Katowicach, rozpoczyna się konferencja &lt;b&gt;"Sex, Gender, Species"&lt;/b&gt; na Wesleyan University w Stanach Zjednoczonych. &lt;br /&gt;Oczywiście nie mogę na niej być, nie wysyłałam nawet zgłoszenia, bo przecież nie stać mnie na podróż do Stanów w tym celu, ale mam nadzieję nabyć publikację pokonferencyjną. Organizatorem konferencji jest instytut &lt;i&gt;animal studies&lt;/i&gt; na w. w. uczelni. Debata ma dotyczyć związków pomiędzy &lt;i&gt;gender studies&lt;/i&gt; i &lt;i&gt;animal studies&lt;/i&gt;, pomiędzy teorią feministyczną i animalistyczną, prawami kobiet i prawami zwierząt, innością kobiet i innością istot pozaludzkich, mechanizmami wykluczania jednych i drugich. Program konferencji dostępny jest na stronie instytutu: &lt;a href="http://sexgenderspecies.conference.wesleyan.edu/conference-program/"&gt;http://sexgenderspecies.conference.wesleyan.edu/conference-program/&lt;/a&gt;. Tej tematyce ma być też poświęcony kolejny numer amerykańskiego czasopisma filozofii feministycznej &lt;b&gt;"Hypatia"&lt;/b&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Daniel Lee, seria "Origin":&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-9o_OBVoC0cE/TVwk6-5jzII/AAAAAAAAA1M/rSJNdykRKbA/s1600/Daniel_Lee_Origin.1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="238" width="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-9o_OBVoC0cE/TVwk6-5jzII/AAAAAAAAA1M/rSJNdykRKbA/s400/Daniel_Lee_Origin.1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-SSKCrgLutYs/TVwlAEs5RJI/AAAAAAAAA1U/lEzORsUKy1Q/s1600/Daniel_Lee_Origin.2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="239" width="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-SSKCrgLutYs/TVwlAEs5RJI/AAAAAAAAA1U/lEzORsUKy1Q/s400/Daniel_Lee_Origin.2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-j5usk9AdLSw/TVwlDxjQriI/AAAAAAAAA1c/8FWSZC8cjmU/s1600/Daniel_Lee_Origin.3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="239" width="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-j5usk9AdLSw/TVwlDxjQriI/AAAAAAAAA1c/8FWSZC8cjmU/s400/Daniel_Lee_Origin.3.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-wkC73lz23Us/TVwlKjLvm6I/AAAAAAAAA1k/trp3RdQ4sc0/s1600/Daniel_Lee_Origin.4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="239" width="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-wkC73lz23Us/TVwlKjLvm6I/AAAAAAAAA1k/trp3RdQ4sc0/s400/Daniel_Lee_Origin.4.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-4YLC8JbP92w/TVwlOx523sI/AAAAAAAAA1s/_v9TXeJOKXU/s1600/Daniel_Lee_Origin.5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="239" width="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-4YLC8JbP92w/TVwlOx523sI/AAAAAAAAA1s/_v9TXeJOKXU/s400/Daniel_Lee_Origin.5.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Cq_attv0Nb8/TVwlSodDyYI/AAAAAAAAA10/KdhQDFYkirU/s1600/Daniel_Lee_Origin.6.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="236" width="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-Cq_attv0Nb8/TVwlSodDyYI/AAAAAAAAA10/KdhQDFYkirU/s400/Daniel_Lee_Origin.6.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-VRg7me-CD7M/TVwlW0KJ7DI/AAAAAAAAA18/YG5UyANpDNM/s1600/Daniel_Lee_Origin.7.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="234" width="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-VRg7me-CD7M/TVwlW0KJ7DI/AAAAAAAAA18/YG5UyANpDNM/s400/Daniel_Lee_Origin.7.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-rHD1e4M66pE/TVwlap7jWCI/AAAAAAAAA2E/l4h8GpyqFpc/s1600/Daniel_Lee_Origin.8.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="236" width="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-rHD1e4M66pE/TVwlap7jWCI/AAAAAAAAA2E/l4h8GpyqFpc/s400/Daniel_Lee_Origin.8.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-vi8QHO0_1r4/TVwlfQTW3dI/AAAAAAAAA2M/zeY3NNWTfAI/s1600/Daniel_Lee_Origin.9.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="240" width="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-vi8QHO0_1r4/TVwlfQTW3dI/AAAAAAAAA2M/zeY3NNWTfAI/s400/Daniel_Lee_Origin.9.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-rCgFufxXtgU/TVwljTavD3I/AAAAAAAAA2U/DcXsA5S1Jmk/s1600/Daniel_Lee_Origin.10.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="241" width="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-rCgFufxXtgU/TVwljTavD3I/AAAAAAAAA2U/DcXsA5S1Jmk/s400/Daniel_Lee_Origin.10.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-OG0HQQaSzGI/TVwlnChFlSI/AAAAAAAAA2c/EJKU_zzdTFE/s1600/Daniel_Lee_Origin.11.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="239" width="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-OG0HQQaSzGI/TVwlnChFlSI/AAAAAAAAA2c/EJKU_zzdTFE/s400/Daniel_Lee_Origin.11.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-5UhijPlTkTw/TVwlrT1lt-I/AAAAAAAAA2k/V5aLcBD3nlw/s1600/Daniel_Lee_Origin.12.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="241" width="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-5UhijPlTkTw/TVwlrT1lt-I/AAAAAAAAA2k/V5aLcBD3nlw/s400/Daniel_Lee_Origin.12.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;* Mateusz Borowski - adiunkt w Katedrze Dramatu UJ, zajmuje się przede wszystkich historią i teorią współczesnego dramatu, kulturoznawstem i teorią queer.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu.&lt;br /&gt;---&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-6527148622566500347?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/6527148622566500347/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=6527148622566500347&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/6527148622566500347'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/6527148622566500347'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2011/02/pogranicza-ludzkiej-natury-i-granica.html' title='Pogranicza ludzkiej natury i granica zwana zwierzęciem'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-VT1scDAk24A/TVwbY28ZhfI/AAAAAAAAA08/tcHU6Ff52Ow/s72-c/Daniel_Lee.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-4667443752334530985</id><published>2011-02-15T13:22:00.023+01:00</published><updated>2011-02-16T16:33:20.579+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artystki/artyści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='malarstwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='niezła sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='instytucje/galerie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><title type='text'>Motywy zwierzęce - Pola Dwurnik w Szarej</title><content type='html'>&lt;b&gt;Pola Dwurnik „Motywy Zwierzęce“&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.galeriaszara.pl/?p=p_684"&gt;Galeria Szara&lt;/a&gt;, ul. Srebrna 1, Cieszyn&lt;br /&gt;19.02 – 23.03.2011&lt;br /&gt;otwarcie: 19.02., godz. 19.00&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-rvIOuD0kNhE/TVvrIW7bfaI/AAAAAAAAA0c/j0PcTlmxG8U/s1600/pola_dwurnik_wyst_w_lokalu_30_pigs_01.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="286" src="http://2.bp.blogspot.com/-rvIOuD0kNhE/TVvrIW7bfaI/AAAAAAAAA0c/j0PcTlmxG8U/s400/pola_dwurnik_wyst_w_lokalu_30_pigs_01.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Pola Dwurnik, "Tableau No 9: Pigs" z serii "Unnantural Death"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wystawa zapowiada się ciekawie. Trochę wątpię, czy uda mi się wybrać do Cieszyna, ale może przynajmniej poinformuję innych. . Nie wiedziałam, że Polę Dwurnik interesują zwierzęta. Zazwyczaj nie przepadam za wywodami artystów na temat ich własnych prac, ale Dwurnik pisze akurat sensownie. Najbardziej chciałabym zobaczyć obrazy z serii "Unanatural Death", gdyż poruszyło mnie to, co artystka o nich napisała: &lt;b&gt;"(...) w serii rysunkowych tablic „Unnatural Death“ sprzeciwiam się bezsensownemu zabijaniu bezbronnych istot. Na wzór eleganckich plansz ze staroświeckiego bestiarium tworzę kolekcje brutalnych śmierci. W tej serii kierunek metafory biegnie w drugą stronę; poprzez zestawienie wizerunków zwierząt z ludzkimi zwłokami przypominam o „człowieczeństwie“ ich ignorowanego cierpienia.".&lt;/b&gt; &lt;br /&gt;Artystka odnosi się w swoim tekście także do Waltona Forda, a o którym ja pisałam tu: &lt;a href="http://niezla-sztuka.blogspot.com/2010/03/bestiarium-waltona-forda.html"&gt;http://niezla-sztuka.blogspot.com/2010/03/bestiarium-waltona-forda.html&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wywiad z artystką na temat prac z serii "Unnantural death", czyli tych najistotniejszych ze względu na kwestie praw i wyzwolenia zwierząt, można przeczytać w "Obiegu": &lt;a href="http://www.obieg.pl/rozmowy/18077"&gt;"Katharsis przez dotyka materii. Rozmowa z Polą Dwurnik".&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-2ZrxBdOuYkI/TVvrWtGJ-GI/AAAAAAAAA0k/v5ZXSxV7emk/s1600/Pola_Dwurnik_Unnatural_Death_No4_Dogs_2008_100x70.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="282" src="http://1.bp.blogspot.com/-2ZrxBdOuYkI/TVvrWtGJ-GI/AAAAAAAAA0k/v5ZXSxV7emk/s400/Pola_Dwurnik_Unnatural_Death_No4_Dogs_2008_100x70.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Pola Dwurnik, "Tableau No 4: Dogs" z serii "Unnantural Death"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tak Dwurnik pisze o swoich "zwierzęcych" obrazach:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy byłam mała rysowałam zwierzęta jako ludzi na wzór dziecięcej literatury, komiksów i filmów animowanych. Pamiętam, że bardzo odpowiadała mi ta forma niedosłowności i chętnie wlewałam w zwierzęce postacie własne marzenia i historie. Od czasów Ezopa zabieg atropomorfizacji jest nieustannie obecny w literaturze i sztuce, ale w erze nowoczesności, coraz częściej spychany do edukacyjnej literatury dla najmłodszych. Niestety, wraz z procesem dojrzewania i wkraczania w dorosłe życie przestajemy postrzegać zwierzęta jako istoty nam bliskie, stworzenia archetypiczne, łączące nas z przyrodą, przeszłością i tradycją; odcinamy się od tajemnic świata Animalii zamykając za sobą drzwi dziecięcego pokoju. Ostatnio jednak zwierzęta niepowstrzymanie powracają do literatury i kultury wizualnej; jak choćby w ostatniej powieści Olgi Tokarczuk „Prowadź swój pług przez kości umarłych“ czy w wielkoformatowych alegorycznych akwarelach amerykańskiego artysty Waltona Forda.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-pG5W366MTiE/TVpp5HzI7hI/AAAAAAAAA0E/GZRAHdkbuFU/s1600/pola_dwurnik_ogrod_apolonii_olej_plotno_2010.jpg.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="337" width="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-pG5W366MTiE/TVpp5HzI7hI/AAAAAAAAA0E/GZRAHdkbuFU/s400/pola_dwurnik_ogrod_apolonii_olej_plotno_2010.jpg.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Pola Dwurnik, z cyklu "Ogród Apolonii", olej na płótnie, 2010.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na wystawie „Motywy zwierzęce“ w Galerii Szarej w Cieszynie pokażę kilka odrębnych cykli prac. W serii obrazów „Ogród Apolonii“ nawiązuje do libretta opery Georga Friedricha Haendla „Alcina“ (zaczerpniętego z jednej z pieśni z „Orlanda szalonego“ Ludovica Ariosta), w której mieszkająca na wyspie tytułowa czarownica zamienia byłych kochanków w rośliny i zwierzęta. Pod postacią zwierząt przedstawiam mężczyzn, z którymi łączyły mnie intymne relacje i idąc tropem tejże metafory analizuję moje z nimi związki. Z kolei w serii rysunkowych tablic „Unnatural Death“ sprzeciwiam się bezsensownemu zabijaniu bezbronnych istot. Na wzór eleganckich plansz ze staroświeckiego bestiarium tworzę kolekcje brutalnych śmierci. W tej serii kierunek metafory biegnie w drugą stronę; poprzez zestawienie wizerunków zwierząt z ludzkimi zwłokami przypominam o „człowieczeństwie“ ich ignorowanego cierpienia. Jeszcze inną perspektywę kreśli komiksowa seria ołówkowa „Życie dwóch klaczy“, którą narysowałam w wieku 12 lat w 1991 roku. Dopełniającymi elementami wystawy będą także połączony z muralem slide show oraz zbiór pojedynczych przedstawień zwierząt w najróżniejszych technikach i kontekstach. (Pola Dwurnik)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-zlfOIEMGBC8/TVpqoBW57vI/AAAAAAAAA0M/2BKzDaDefqs/s1600/pola_dwurnik_ogrod_apolonii_olej_plotno_2010_m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="329" width="399" src="http://2.bp.blogspot.com/-zlfOIEMGBC8/TVpqoBW57vI/AAAAAAAAA0M/2BKzDaDefqs/s400/pola_dwurnik_ogrod_apolonii_olej_plotno_2010_m.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Pola Dwurnik, z cyklu "Ogród Apolonii", olej na płótnie, 2010.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pola Dwurnik&lt;br /&gt;Ur. w 1979 w Warszawie. Artystka wizualna. Uprawia malarstwo, rysunek, fotografię studyjną i pisze o sztuce. Równolegle podejmuje odmienne stylistyki, od wielkoformatowego, realistycznego malarstwa olejnego, przez konceptualny rysunek, po narracyjny komiks. Pasjonują ją także alternatywne formy ekspozycji sztuki współczesnej - od 2007 prowadzi miniaturową, częściowo tajną Apolonia Art Gallery, a od 2008 uprawia sztukę poczty w ramach Message from Edie S. Mail Art Series. W 2004 i 2005 roku była stypendystką Stiftung Laurenz-Haus w Bazylei, a w 2010 rezydentką mobilnej platformy artystycznej The Knot. Współpracuje z magazynem artystycznym Obieg. Mieszka w Berlinie i Warszawie. &lt;a href="http://www.poladwurnik.com/index_content.html"&gt;http://www.poladwurnik.com&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-hvXmJzZ2TIU/TVpxpSegC_I/AAAAAAAAA0U/ihP3Lv-kHNc/s1600/pola%2B.dwurnik.przestepstwo.olej.plotno.210x150.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="285" src="http://2.bp.blogspot.com/-hvXmJzZ2TIU/TVpxpSegC_I/AAAAAAAAA0U/ihP3Lv-kHNc/s400/pola%2B.dwurnik.przestepstwo.olej.plotno.210x150.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Pola Dwurnik, "Przestępstwo" (autoportret), olej na płótnie, 210 x 150 cm.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-4667443752334530985?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/4667443752334530985/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=4667443752334530985&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/4667443752334530985'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/4667443752334530985'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2011/02/motywy-zwierzece-pola-dwurnik-w-szarej.html' title='Motywy zwierzęce - Pola Dwurnik w Szarej'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-rvIOuD0kNhE/TVvrIW7bfaI/AAAAAAAAA0c/j0PcTlmxG8U/s72-c/pola_dwurnik_wyst_w_lokalu_30_pigs_01.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-5802935300598988545</id><published>2011-02-14T13:57:00.004+01:00</published><updated>2011-02-14T14:04:36.594+01:00</updated><title type='text'>Nie ma jeży bez kolców</title><content type='html'>Serdeczny jeż z okazji Walentynek. Życzę Wam miłości do zwierząt i sztuki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-jDiAeSQILR0/TVkE5eOGayI/AAAAAAAAAz8/heJjDVyWeRg/s1600/alessandro%2Bsanna%2Bhedgehog-je%25C5%25BC-serce.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="336" src="http://3.bp.blogspot.com/-jDiAeSQILR0/TVkE5eOGayI/AAAAAAAAAz8/heJjDVyWeRg/s400/alessandro%2Bsanna%2Bhedgehog-je%25C5%25BC-serce.jpeg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Hedgehog by Alessandro Sanna&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Zachęcam do wsparcia &lt;a href="http://www.jeze.com.pl/"&gt;Fundacji Igliwiak&lt;/a&gt;: &lt;a href="http://www.jeze.com.pl/kontakt/"&gt;http://www.jeze.com.pl/kontakt/&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-5802935300598988545?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/5802935300598988545/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=5802935300598988545&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/5802935300598988545'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/5802935300598988545'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2011/02/nie-ma-jezy-bez-kolcow.html' title='Nie ma jeży bez kolców'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-jDiAeSQILR0/TVkE5eOGayI/AAAAAAAAAz8/heJjDVyWeRg/s72-c/alessandro%2Bsanna%2Bhedgehog-je%25C5%25BC-serce.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-2635643147305094878</id><published>2011-01-28T17:34:00.007+01:00</published><updated>2011-01-28T22:57:25.417+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='antygatunkowistyczna historia sztuki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka ziemi (land art)'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artystki/artyści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='(r)ewolucja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ready mades'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='posthumanizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><title type='text'>Wystawa prac Pimpka. Zwierzę jako artysta?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TULf9W_0TCI/AAAAAAAAAzA/SDncf2tKl00/s1600/Pimpek-art.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="205" width="150" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TULf9W_0TCI/AAAAAAAAAzA/SDncf2tKl00/s400/Pimpek-art.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;W Krakowie, w miejscu o swojskiej nazwie Goldex Poldex pełniącym funkcję galerii sztuki współczesnej i innych działań kulturalnych, ma miejsce niezwykła wystawa i towarzyszące jej wykłady. Otóż jest to wystawa tworów psa, które przez jego opiekunów, Martę Ojrzyńską i Kubę de Barbaro, zostały uznane za obiekty artystyczne. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W czasie trwania wystawy w galerii odbędzie się seria wydarzeń towarzyszących: wykład Joanny Warszy o performatywnych aspektach ogrodów zoologicznych, Mateusza Borowskiego o posthumanizmie, rozmowa z Pimpkiem prowadzona przez telepatyczny komunikator. Niestety nie mogę wybrać się do Krakowa, czego bardzo żałuję. Ciekawa jestem jednak, w jaki sposób Warsza podchodzi do ogrodów zoologicznych, czy jej tekst jest radosna apoteozą performatywnych cech tych ogrodów, które mogą być wątpliwą zaletą co najwyżej dla ludzi, czy może, czego bym sobie życzyła, krytycznie podejdzie do tematu, patrząc na ZOO jako na miejsce więzienia do zwiedzania. Interesuje mnie też, w jaki sposób Borowski rozumie pojęcie posthumanizmu, do którego, po pierwszym zauroczeniu (co widać być może w pierwszych wpisach na moim blogu), podchodzę już bardziej ostrożnie. Myślę też, że odchodzenie od antropocentryzmu wcale nie musi być jednoznaczne z rezygnacją z humanizmu, a niektóre wymiary posthumanizmu jawią się jako dalece ambiwalentne. I wreszcie ostatnie z tych wydarzeń, rozmowa z psem-artystą przez telepatyczny komunikator, brzmi dość infantylnie lub satyrycznie. Pomysł ten wydaje mi się poniekąd wtłaczaniem zwierzęcia na siłę w obręb jakichś ludzkich pojęć i działań. Nie mogę jednak ostatecznie oceniać, póki nie wiem, na czym to w rzeczywistości polega. Niestety - Kraków daleko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zagadnienie zwierzęcia jako artysty poruszone zostało przez autorów wystaw z 2009 roku: "Tier-Werden, Mensch-Werden" w NGBK i "Tierperspektiven" w Georg-Kolbe Museum w Berlinie. Jedna z kuratorek, Jessica Ullrich, opowiada w &lt;a href="http://obieg.pl/artmix/16547"&gt;wywiadzie dla Artmixa&lt;/a&gt; m. in. o pracy Bärbel Rothhaar, stworzonej we współpracy ze społecznością pszczół. W tej instalacji pszczoły otrzymują jedno piętro z woskowymi popiersiami i kartkę zapisaną notatkami z wywiadów. Zwierzęta łamią, przebudowują i przeżuwają te woskowe i papierowe przedmioty, a przez to stają się współtwórcami sztuki. Rzeczywiście niesamowite jest, w jaki sposób pszczoły przekształcają woskowe głowy. Niesamowita &lt;i&gt;work in progress&lt;/i&gt;. Operują co prawda na rzeźbach stworzonych przez jakiegoś człowieka, ale bazowanie na czyichś pracach i przetwarzanie ich to wszak jedną z najbardziej charakterystycznych cech postmodernistycznej sztuki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TULp2iQ522I/AAAAAAAAAzg/u3hv5A0242A/s1600/Pszczele-rzezby.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="291" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TULp2iQ522I/AAAAAAAAAzg/u3hv5A0242A/s400/Pszczele-rzezby.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Bärbel Rothhaar, Talking Heads, 2008/2009,(wystawa "Tierperspektiven")&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem prace Pimpka z wystawy w Krakowie to raczej przetworzone przedmioty, &lt;i&gt;ready mades&lt;/i&gt;. Unicestwianie zaś przedmiotów, sprowadzanie ich do "nieistnienia", do strzępów to dynamiczny performance, a to, co z niego pozostaje to prace swoiście minimalistyczne. Z jednej strony brzmi to żartobliwie, ironicznie lub naiwnie, z drugiej zaś taka działalność zwierząt faktycznie jest bardzo bliska twórczości niektórych artystów. Różni je niekiedy jedynie świadomość artystów i nieświadomość (której zresztą nie możemy być pewni) zwierząt, że tworzą sztukę. Ale czy świadomość jest decydującą cechą definicji sztuki? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niemniej zastanawiam się, na ile ma sens rozważanie artystycznego wymiaru  czynności zwierząt i przedmiotów przez nie tworzonych lub przetwarzanych. W perspektywie etycznej uznanie zwierząt za potencjalnych artystów miałoby znaczenie o tyle, że byłby to kolejny aspekt, który zrównuje zwierzęta z ludźmi, a tym samym nie pozwala ich krzywdzić, np. wykorzystując je bez ich zgody jako materiał w pracy artystycznej. Z drugiej strony artyści przekraczają tę granicę również względem ludzi (np. "Łaźnia" i "Łaźnia II" Kozyry). Niemniej, zarówno konsekwencje prawne jak i ich własna mentalność sprawiają, że praktyka artystyczna nie sięga np. zabijania ludzi dla sztuki. Konkludując optymistycznie: gdyby zwierzę miało status artysty i zakładając, że artyści nie zabijają innych artystów w imię sztuki, wówczas artyści nie zabijaliby zwierząt w imię sztuki. :-D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Istnieje jeszcze inny wymiar twórczości zwierząt, o którym wspomniałam &lt;a href="http://niezla-sztuka.blogspot.com/2010/08/przypadkowe-spotkanie-z-land-artem.html"&gt;we wpisie na temat sztuki ziemi&lt;/a&gt;: gdzie przebiega granica między sztuką a naturą? A także: co odróżnia sztukę od reszty kultury? Czy każdy tworzony lub przetwarzany przez zwierzę przedmiot ma być sztuką, np. gniazdo ptasie? Wszak nie każdy przedmiot wytwarzany przez człowieka nią jest. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uff... Czasami zastanawiam się, jak długo jeszcze sztuka i teoria sztuki pociągną bez jakichkolwiek granic i definicji?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poniżej zamieszczam informację na temat wystawy w Goldexie Poldexie w oryginalnym kształcie z tą tylko różnicą, że poprawiłam dwa błędy językowe (jeden dotyczył nieprawidłowego tworzenia imiesłowu, drugi nieprawidłowej odmiany przez przypadki - tak modny ostatnio błąd stosowania dopełniacza zamiast biernika). Przyznam, że upadek kultury językowej i niestaranne redagowanie książek, które się coraz bardziej upowszechnia, czasem mnie dobijają. Humaniści nie maja pracy, a tymczasem dobrzy redaktorzy, choć i tak jest ich jak na lekarstwo, zarabiają grosze... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo wszystko warto przeczytać poniższy tekst:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;----------&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Spółdzielnia Goldex Poldex&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Józefińska 21/12, Stare Podgórze&lt;br /&gt;Kraków&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;"Czy zwierzę może być artystą"&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;W sobotę, 22 stycznia o godz. 19, Spółdzielnia Goldex Poldex zaprasza na wystawę prac &lt;b&gt;Pimpka&lt;/b&gt;, psa Marty Ojrzyńskiej i Kuby de Barbaro.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piesek wykazuje wyjątkowy pociąg i energię do radosnej destrukcji: drze na strzępy szmaty, gryzie buty i fotele, rozszarpuje na części książki czy gazety. Powstałe obiekty uwodzą kompulsywną precyzją wykonania - patyk rozgryziony zostaje na setki kawałków, chusteczka higieniczna znika. Zoopsychologia podpowiada nam że jednym z głównych przycz...yn destrukcyjnych popędów zwierząt domowych jest lęk przed porzuceniem. Pozostawiony sam w domu pies zaczyna kompensować stres niszcząc elementy otoczenia. Pimpek jednak zdaje się wykonywać swoją pracę ze szczerą radością.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy zwierzę może być artystą?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co najmniej od czasów oglądniętego w dzieciństwie Blade Runnera wiadomo że granice człowieczeństwa nie są sztywne; podobna refleksja na pewno towarzyszyła komuś kto spojrzał w oczy małpie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie ulega wątpliwości ze zwierzęta się bawią, odczuwają radość i tracą energię na pozbawione celu czynności: przynoszą patyki, biegają w kółko za własnym ogonem czy podają łapę. Psychoanalityczne teorie twórczości szukały jej źródeł w sublimacji lęków pochodzących z nieświadomości. Być może zatem procesy zachodzące w głowie Pimpka drącego na kawałki polarowy koc można porównać do emocji - na przykład - Jacksona Pollocka czy Edwarda Dwurnika dziko wylewających farbę na dużych rozmiarów płótna. Niektóre prace pieska są też zaskakująco podobne do obiektów, które można ostatnio zobaczyć na międzynarodowych targach sztuki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przede wszystkim jednak te przedmioty po prostu bardzo nam się podobają, dlatego od ponad roku je zbieramy i dlatego postanowiliśmy pokazać je na tej wystawie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Wystawa trwa do 20 Lutego 2011.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;----------&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A na zakończenie rozważań muszę bez fałszywej skromności przyznać, że mój pies Gwidon jest doskonałym performerem. W swojej twórczości używa najczęściej zabawek, które dostanie, najlepiej piszczących. Pierwszym elementem performansu jest zazwyczaj entuzjastyczna, wręcz namiętna eliminacja intrygującego gwizdka przez precyzyjne rozgryzienie, wobec czego reszta show odbywa się w ciszy. Następnie cała reszta gumowej zabawki zostaje konsekwentnie przetwarzana na marne strzępy w ciągu zaledwie jednej do trzech godzin. Fakt ten nie jest bez znaczenia, gdyż tego typu zabawki wedle zamierzeń producentów mają służyć przez długi czas. ;-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TULqB5u0lwI/AAAAAAAAAzo/u50xtzl7pMw/s1600/zabawa%2Bw%2Bdestrukcj%25C4%2599.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="299" width="400" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TULqB5u0lwI/AAAAAAAAAzo/u50xtzl7pMw/s400/zabawa%2Bw%2Bdestrukcj%25C4%2599.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Gwidon, "Zabawa w destrukcję"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-2635643147305094878?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/2635643147305094878/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=2635643147305094878&amp;isPopup=true' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/2635643147305094878'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/2635643147305094878'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2011/01/wystawa-prac-pimpka-zwierze-jako.html' title='Wystawa prac Pimpka. Zwierzę jako artysta?'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TULf9W_0TCI/AAAAAAAAAzA/SDncf2tKl00/s72-c/Pimpek-art.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-780036023497796814</id><published>2011-01-19T17:16:00.003+01:00</published><updated>2011-01-19T22:23:38.144+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artystki/artyści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='niezła sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='seksualność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='natura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dzieci'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hybrydy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='malarstwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='abiekt'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='instytucje/galerie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='feminizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><title type='text'>Straszne bajki Basi Bańdy</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TTcGk9rHdKI/AAAAAAAAAxg/BY8OtY1I7fU/s1600/BasiaBa%25C5%2584daGrimm2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="275" width="290" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TTcGk9rHdKI/AAAAAAAAAxg/BY8OtY1I7fU/s400/BasiaBa%25C5%2584daGrimm2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Basia Bańda, z serii "Bajka o takim, co wyruszył w świat, żeby nauczyć się bać"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zauważyłam, że ostatnio ożywiły się pod względem artystycznym i kulturalnym różne zakątki kraju. Ciekawe wystawy pojawiają się coraz częściej w mniejszych miastach czy też mniej znanych galeriach. Wcześniej pisałam o Przemyślu, tym razem o BWA w Olsztynie. Odbywają się tam obecnie dwie, jak mniemam ciekawe, oddzielne, ale równolegle trwające wystawy: Eli Jabłońskiej &lt;a href="http://www.bwa.olsztyn.pl/index.php/wystawy/aktualne/elzbieta-jablonska.html"&gt;"Nadzwyczaj(nie)udanedzieło"&lt;/a&gt; i Basi Bańdy &lt;a href="http://www.bwa.olsztyn.pl/index.php/wystawy/aktualne/basia-banda.html"&gt;„Bajka o takim, co wyruszył w świat, żeby nauczyć się bać"&lt;/a&gt;. Chciałabym się wybrać do Olsztyna, póki co zaś mogę wnioskować na podstawie zapowiedzi na stronie galerii i dotychczasowego dorobku artystek. Magda Ujma jako kuratorka wystawy Jabłońskiej też brzmi obiecująco.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TTcG_F3F_9I/AAAAAAAAAxo/L2s_DdJp1ao/s1600/jablonska-supermatka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="300" width="400" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TTcG_F3F_9I/AAAAAAAAAxo/L2s_DdJp1ao/s400/jablonska-supermatka.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Elżbieta Jabłońska, "Supermatka"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TTcHRMOspjI/AAAAAAAAAxw/S3cud7I4_5Y/s1600/BasiaBa%25C5%2584daGrimm3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="275" width="290" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TTcHRMOspjI/AAAAAAAAAxw/S3cud7I4_5Y/s400/BasiaBa%25C5%2584daGrimm3.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Basia Bańda, z serii "Bajka o takim, co wyruszył w świat, żeby nauczyć się bać"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W obrazach Basi Bańdy zaczęły się od jakiegoś czasu coraz liczniej pojawiać zwierzęta. Na prezentowanej w olsztyńskiej galerii wystawie zwierzęta obecne są chyba w każdym obrazie. Podobnie jak w bajkach i baśniach, w obrazach Bańdy są nośnikami różnych znaczeń. Stają się symbolami sił natury, seksualności, reprezentantami cech różnego rodzaju istot, obarczone niepokojącymi, nie do końca jasnymi znaczeniami. Syntetyczne, doskonale uchwycone sylwetki zwierząt sąsiadują z dziwnymi, często odstręczającymi postaciami ludzkimi, półludzkimi, hybrydalnymi, embrionalnymi, pokawałkowanymi, niepełnymi, obgryzionymi... Artystka  obrazuje niebezpieczne sytuacje zachodzące pomiędzy światem przyrody i wkraczającym w niego człowiekiem, stosując delikatną, ładną formę, przypominającą ilustrację z dziecięcej książki. Obłe, świetliste plamy słodkich, pastelowych kolorów zderza z brunatnym, czernią lub brązem przybierającymi dziwne, przypominające różne rzeczy, kształty. Sposób kładzenia transparentnej farby delikatnymi dotknięciami pędzla integruje wszystkie rodzaje plam. Dzięki temu powstaje wrażenie, że to, co urocze i bezpieczne współistnieje w świecie z tym, co wstrętne i groźne. Obrazy te przypominają mi obrazki i ilustracje książek dla dzieci Józefa Wilkonia. U niego jednak świat jest bardziej prostolinijny, bezpieczny i realistyczny. Bańda zaś abstrahuje bardziej od rzeczywistości widzialnej, sięgając głębiej w pełną brudów podświadomość ludzką. Jej obrazy to ilustracje do nieistniejących baśni dla dorosłych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TTcSmM5Re-I/AAAAAAAAAyo/0D7IjjfIVog/s1600/Ba%25C5%2584da-mysliwa.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="291" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TTcSmM5Re-I/AAAAAAAAAyo/0D7IjjfIVog/s400/Ba%25C5%2584da-mysliwa.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Basia Bańda, "Myśliwa"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TTcH3ihKKNI/AAAAAAAAAyA/Xjkx5ZjHn9I/s1600/BasiaBa%25C5%2584daGrimm-calineczka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="328" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TTcH3ihKKNI/AAAAAAAAAyA/Xjkx5ZjHn9I/s400/BasiaBa%25C5%2584daGrimm-calineczka.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Basia Bańda, "Calineczka"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TTcILl3_r0I/AAAAAAAAAyI/74cYBh3dKLs/s1600/Ba%25C5%2584da-noc%25C4%2585.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="323" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TTcILl3_r0I/AAAAAAAAAyI/74cYBh3dKLs/s400/Ba%25C5%2584da-noc%25C4%2585.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Basia Bańda, "Nocą"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TTcIYlYCe_I/AAAAAAAAAyQ/41rkFHE8lz4/s1600/wilko%25C5%2584-basnie-perskie.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="357" width="400" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TTcIYlYCe_I/AAAAAAAAAyQ/41rkFHE8lz4/s400/wilko%25C5%2584-basnie-perskie.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Józef Wilkoń, "Baśnie perskie"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TTcInTnYyuI/AAAAAAAAAyY/20FfLmc6BmA/s1600/Wilko%25C5%2584-wilki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="309" width="400" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TTcInTnYyuI/AAAAAAAAAyY/20FfLmc6BmA/s400/Wilko%25C5%2584-wilki.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Józef Wilkoń, "Księga dżunglii"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TTcI5U-5ahI/AAAAAAAAAyg/7Qcz8GHkfDQ/s1600/wilko%25C5%2584-paw.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="311" width="232" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TTcI5U-5ahI/AAAAAAAAAyg/7Qcz8GHkfDQ/s400/wilko%25C5%2584-paw.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Józef Wilkoń, paw &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TTdCUO57VrI/AAAAAAAAAyw/QVKI5JRXS7Y/s1600/Kotek%2BJozef%2BWilkon.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="262" width="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TTdCUO57VrI/AAAAAAAAAyw/QVKI5JRXS7Y/s400/Kotek%2BJozef%2BWilkon.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Józef Wilkoń, kotek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto wspomnieć także o katalogu wystawy Basi Bańdy z tekstem Wojciecha Kozłowskiego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tak o wystawie pisze Ewelina Bobińska:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.bwa.olsztyn.pl/index.php/wystawy/aktualne/basia-banda.html"&gt;„Bajka o takim, co wyruszył w świat, żeby nauczyć się bać" - Basia Bańda&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;BWA w Olsztynie&lt;br /&gt;Sala Kameralna&lt;br /&gt;14 stycznia – 24 lutego 2011&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najnowszy projekt Basi Bańdy to seria obrazów, powstałych pod wpływem czytanych na nowo legend ludowych i baśni braci Grimm. Gdy dorosły siada do dawno zapomnianych lektur, odkrywa inne treści niż te, które potrafi przyswoić małe dziecko. Złe siostry, macochy i staruchy lub uległe sierotki to postaci stereotypowo utożsamiane z kobiecą aktywnością/pasywnością. Basia Bańda dokonuje w swych obrazach reinterpretacji baśniowych wizerunków wyznaczających podziały w społeczeństwie na bierne role kobiece i aktywne postawy męskie, a jednocześnie przywołuje lęki i obawy z dzieciństwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wśród dominującej w pracach landrynkowej aury pojawia się czasem cielisto-różowa, zdeformowana postać. To człowiek, który stracił pierwotny kontakt z naturą, umiejętność zrozumienia jej prawideł. Basia Bańda wplata w historie swoich obrazów duszną atmosferę i nastrój grozy, z fascynacją obserwując jak surowa natura wymierza sprawiedliwą karę baśniowym bohaterom. Ich bezbronne ciała kąsane i atakowane przez wysłanników przyrody momentami stają się hybrydami ze zwierzęcymi paszczami, pazurami i włochatymi łapami. A wszystko to w prześlicznej oprawie delikatnych niczym akwarele plam farby, którą artystka maluje nam dziecięce wizerunki świata. /Ewelina Bobińska/&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TTcHsecRNVI/AAAAAAAAAx4/UiIzSC8s7ro/s1600/BasiaBa%25C5%2584daGrimm4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="130" width="270" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TTcHsecRNVI/AAAAAAAAAx4/UiIzSC8s7ro/s400/BasiaBa%25C5%2584daGrimm4.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Basia Bańda, z serii "Bajka o takim, co wyruszył w świat, żeby nauczyć się bać"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TTb2S499cVI/AAAAAAAAAwA/lSAc5nIShbU/s1600/BasiaBa%25C5%2584daGrimm1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="275" width="290" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TTb2S499cVI/AAAAAAAAAwA/lSAc5nIShbU/s400/BasiaBa%25C5%2584daGrimm1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Basia Bańda, z serii "Bajka o takim, co wyruszył w świat, żeby nauczyć się bać"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-780036023497796814?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/780036023497796814/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=780036023497796814&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/780036023497796814'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/780036023497796814'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2011/01/straszne-bajki-basi-bandy.html' title='Straszne bajki Basi Bańdy'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TTcGk9rHdKI/AAAAAAAAAxg/BY8OtY1I7fU/s72-c/BasiaBa%25C5%2584daGrimm2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-5718296063062912842</id><published>2011-01-08T23:04:00.028+01:00</published><updated>2011-01-15T17:52:33.035+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dzieci'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artystki/artyści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='czasopisma/artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='malarstwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='feminizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artmix'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wideo art (sztuka audiowizualna)'/><title type='text'>Artmix nr 25(15) "Intymność"</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TSr6S5Yz4SI/AAAAAAAAAvw/ShGAsDOzROQ/s1600/cwiartka_na_cwiartke1.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="183" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TSr6S5Yz4SI/AAAAAAAAAvw/ShGAsDOzROQ/s400/cwiartka_na_cwiartke1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;To już 25. - jubileuszowy numer naszego pisma! Zarazem w tym roku stuknie "Artmixowi" 10 lat! Z tej okazji pijemy za zdrowie dawnych i obecnych redaktorek, autorek i autorów, współpracowniczek i współpracowników oraz za powodzenie dalszych numerów. Dla Aleki serdeczne podziękowania za współpracę oraz za "ćwiartkę na ćwiartkę"! ;-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;We &lt;a href="http://obieg.pl/artmix/19929"&gt;wstępie&lt;/a&gt; do tego numeru znajdziecie kilka słów na temat początków "Artmixa" i fragmenty &lt;a href="http://obieg.pl/artmix/19929"&gt;manifestu feministycznego&lt;/a&gt; z pierwszego numeru pisma. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TSr6zhJpu_I/AAAAAAAAAv4/FskbmOxHIqE/s1600/logo_artmix.jpg" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="109" width="290" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TSr6zhJpu_I/AAAAAAAAAv4/FskbmOxHIqE/s400/logo_artmix.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://obieg.pl/artmix/19929"&gt;Artmix nr 25(15) "Intymność" &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spis treści:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://obieg.pl/artmix/19929"&gt;Wstępniak&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://obieg.pl/artmix/19921"&gt;Matylda Szewczyk, &lt;i&gt;Momenty kryzysu. Stan Brakhage i Marjorie Keller o doświadczeniu porodu&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://obieg.pl/artmix/19911"&gt;Ewelina Jarosz, &lt;i&gt;Intymny dystans. Sztuka lesbijska w Polsce&lt;/i&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://obieg.pl/artmix/19903"&gt;Dorota Łagodzka, &lt;i&gt;Intymność w kontakcie ludzi i zwierząt w twórczości Janine Antoni, Kiry O'Reilly i Catherine E. Bell a wybrane idee ekofeminizmu&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://obieg.pl/artmix/19895"&gt;Eliza Bernatowicz, &lt;i&gt;Janusowe oblicze Louise Bourgois&lt;/i&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://obieg.pl/artmix/19893"&gt;Agnieszka Kwiecień, &lt;i&gt;Egzystencje intymności w obrazach Natalii LL&lt;/i&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://obieg.pl/artmix/19888"&gt;Edyta Zierkiewicz, &lt;i&gt;Harda Wenus. Obrazy kobiet niestandardowo pięknych?&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://obieg.pl/artmix/19883"&gt;Izabela Kowalczyk, &lt;i&gt;Przestrzenie intymności u Klaudii Urbanek-Kękuś&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://obieg.pl/artmix/19873"&gt;Angelika Richter, &lt;i&gt;Self Directing. Women Artists from the GDR and the Expansion of their Art in Performance and Actions &lt;/i&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TSjbxlEkT5I/AAAAAAAAAvQ/oMjgbrVl5dQ/s1600/Janine_Antoni_2038.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TSjbxlEkT5I/AAAAAAAAAvQ/oMjgbrVl5dQ/s400/Janine_Antoni_2038.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Janine Antonie, "2038", 2000&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TSjeJha2dKI/AAAAAAAAAvY/q3T5Dv3D5Ho/s1600/Window-Water-fig.2.obraz%2Bdo%2Bartyku%25C5%2582u.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="311" width="400" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TSjeJha2dKI/AAAAAAAAAvY/q3T5Dv3D5Ho/s400/Window-Water-fig.2.obraz%2Bdo%2Bartyku%25C5%2582u.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Stan Brakhage, "Window Water Baby Moving", 1959&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-5718296063062912842?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/5718296063062912842/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=5718296063062912842&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/5718296063062912842'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/5718296063062912842'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2011/01/artmix-nr-2515-intymnosc.html' title='Artmix nr 25(15) &quot;Intymność&quot;'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TSr6S5Yz4SI/AAAAAAAAAvw/ShGAsDOzROQ/s72-c/cwiartka_na_cwiartke1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-1493172828550222954</id><published>2010-12-31T13:18:00.005+01:00</published><updated>2010-12-31T13:25:59.629+01:00</updated><title type='text'>Sylwestrowo i Noworocznie</title><content type='html'>Życzę udanej zabawy sylwestrowej bez fajerwerków, bowiem wywoływany przez nie huk jest wybitnie niekomfortowy dla maleńkich dzieci, osób starszych, chorych, a dla większości zwierząt domowych i dzikich jest po prostu koszmarem. &lt;br /&gt;Tak więc życzę udanej imprezki bez poobrywanych paluchów, bez uszkodzeń słuchu i wzroku!&lt;br /&gt;A w Nowym Roku wszystkiego najwspanialszego oraz wielu inspirujących spotkań ze sztuką! :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TR3KPf54v-I/AAAAAAAAAuw/dR4t-AbeSu8/s1600/animal-new.year-paint.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TR3KPf54v-I/AAAAAAAAAuw/dR4t-AbeSu8/s400/animal-new.year-paint.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5556819882856202210" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-1493172828550222954?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/1493172828550222954/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=1493172828550222954&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/1493172828550222954'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/1493172828550222954'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2010/12/sylwestrowo-i-noworocznie.html' title='Sylwestrowo i Noworocznie'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TR3KPf54v-I/AAAAAAAAAuw/dR4t-AbeSu8/s72-c/animal-new.year-paint.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-4417928115615527109</id><published>2010-12-30T16:15:00.034+01:00</published><updated>2011-01-03T18:25:23.099+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='historia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='antygatunkowistyczna historia sztuki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artystki/artyści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='malarstwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='niezła sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='instytucje/galerie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><title type='text'>Zwierzęce wątki na wystawach w Krakowie i Przemyślu</title><content type='html'>W Przemyślu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TRyyTzqQ64I/AAAAAAAAAug/x1MpVNarKBg/s1600/Iwona.Demko-Uroki.miasta.2010.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 289px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TRyyTzqQ64I/AAAAAAAAAug/x1MpVNarKBg/s400/Iwona.Demko-Uroki.miasta.2010.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5556512093623085954" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Iwona Demko, "Uroki miasta", 2010 (fot. materiały BWA w Przemyślu)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...i w Krakowie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TRyqcCEgKVI/AAAAAAAAAuQ/xFbm-7E_b68/s1600/jaros%25C5%2582aw.modzelewski-zabijanie.%25C5%259Bwini.1983.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 309px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TRyqcCEgKVI/AAAAAAAAAuQ/xFbm-7E_b68/s400/jaros%25C5%2582aw.modzelewski-zabijanie.%25C5%259Bwini.1983.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5556503438837164370" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jarosław Modzelewski, "Zabijanie świni", 1983&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Muzeum Narodowym w Krakowie do 16 stycznia 2011 trwa wystawa &lt;a href="http://www.muzeum.krakow.pl/NewsItem.107.0.html?&amp;no_cache=1&amp;tx_ttnews[tt_news]=3586&amp;tx_ttnews[backPid]=147&amp;cHash=a7173e102712e603bffd7b7aff0acadc"&gt;"POKOLENIE'80. Niezależna twórczość młodych w latach 1980-1989"&lt;/a&gt;, w ramach której prezentowany jest niezwykły obraz Jarosława Modzelewskiego przedstawiający człowieka zabijającego świnię. Obie postacie, w szczególności zaś człowiek, przedstawione są w syntetycznej formie lekko zgeometryzowanych kształtów figur, wypełnionych plamami niemal jednolitych kolorów. Taki sposób malowania charakterystyczny jest dla twórczości Modzelewskiego z wczesnych lat osiemdziesiątych, a zatem z czasów, gdy m. in. z jego inicjatywy powstała Gruppa - grupa artystyczna działająca poza głównym, oficjalnym obiegiem sztuki. Wystawa w MNK jest w założeniu - jak można przeczytać na stronie instytucji - prezentacją prac powstałych w tzw. „drugim obiegu” w latach 1980-1989, tworzonych przez artystów, którzy debiutowali w kręgu Kultury Niezależnej. Okazją do zorganizowania tej wystawy jest przypadająca w 2010 roku 30. rocznica powstania NSZZ „Solidarność” i Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Do Gruppy należał także Marek Sobczyk, w którego obrazach bardzo często pojawiają się zwierzęta, choć nie ma to nic wspólnego z programem artystycznym Gruppy. Na krakowskiej ekspozycji znajduje się na przykład jego obraz "Afrykańskie pieski".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TRyp7uy7IbI/AAAAAAAAAuI/EN1xMqGzb8c/s1600/Marek_Sobczyk_Dwa_afrykanskie_pieski83_450.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 265px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TRyp7uy7IbI/AAAAAAAAAuI/EN1xMqGzb8c/s400/Marek_Sobczyk_Dwa_afrykanskie_pieski83_450.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5556502883907346866" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Marek Sobczyk, "Dwa afrykańskie pieski", 1983.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znajdziemy tu także obraz Włodzimierza Pawlaka "Droga z piekła do piekła", na którym zwierzęce postacie - również ujęte syntetycznie, w formie jednokolorowej plamy w uproszczonym kształcie ciała - wprzęgnięte zostają w symbolikę społeczno-polityczną. Ich nogi widniejące an tle sowieckiej gwiazdy, układają się w kształt swastyki. Interpretując ten obraz w perspektywie antygatunkowistycznej, można powiedzieć, że tytuł i przedstawienie jest o tyle trafne, że żaden z XX-wiecznych systemów politycznych, żadna z władz, żaden z masowych ruchów społecznych, nie miał na celu zmiany sytuacji zwierząt i nie podejmował kwestii etyki wobec nich. Dla zwierząt piekłem był nie tylko faszyzm i komunizm, dla nich piekłem jest także dzisiejsza demokracja z jej kapitalizmem, który napędza przemysłową hodowlę i rzeź  - współczesne obozy śmierci, współczesne łagry.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TRyrPnziYvI/AAAAAAAAAuY/iZvmINJEG8A/s1600/wlodzimierz-pawlak-droga-zpiekla-do-piekla-pokolenie-80-muzeum-narodowe-krakow-2010-546x600.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 364px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TRyrPnziYvI/AAAAAAAAAuY/iZvmINJEG8A/s400/wlodzimierz-pawlak-droga-zpiekla-do-piekla-pokolenie-80-muzeum-narodowe-krakow-2010-546x600.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5556504325139882738" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Włodzimierz Pawlak, "Droga z piekła do piekła", 1985.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla równowagi wątki zwierzęce na wystawie &lt;a href="http://www.bwaprzemysl.pl/BWA_aktualnosci.html"&gt;"Artefakty"&lt;/a&gt; w BWA w Przemyślu prezentują się zupełnie inaczej - dowcipnie, ironicznie, z nutką kiczu. Jaskraworóżowe, antropomorfizowane pieski, ubrane w lateksowe miniówy i dresy otoczone są uroczymi, milusimi, różowymi kupami z tkaniny i równie sympatyczną plamą moczu pod murkiem, uszytą z połyskującego materiału. Abiekt, jakim są odchody został przez artystkę, Iwonę Demko, przetworzony na ładny, przyjemny w dotyku przedmiot, przypominający zabawkę. Mimo ładnego koloru i gładkiej, miękkiej tkaniny, pozostaje w nich coś odrzucającego, przypominają też robale. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TSIEkXzdAVI/AAAAAAAAAvI/c6y_Jx43ya4/s1600/Uroki_miasta_Iwona_Demko%2B%25283%2529.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 370px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TSIEkXzdAVI/AAAAAAAAAvI/c6y_Jx43ya4/s400/Uroki_miasta_Iwona_Demko%2B%25283%2529.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5558009913040240978" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Iwona Demko, "Uroki miasta", 2010 (z archiwum artystki)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak pisze Agata Sulikowska-Dejena, kuratorka wystawy, projekt Demko to komentarz do agresywnej urbanizacji, która wyrywa miastu każdy skrawek zieleni. Psy miejskie pojawiły się jako reakcja na toczącą się aktualnie w Paryżu walkę z opiekunami zwierząt i zabetonowywanie wysepek zieleni. Artystka tworzy miękkie, kolorowe, domagające się dotyku prace, w których ze zjadliwą ironią paradoksalnie wypowiada się o poważnych sprawach. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TSIEKE7rl7I/AAAAAAAAAvA/grTSRdEkvLE/s1600/Uroki_miasta_Iwona_Demko%2B%25282%2529.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 228px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TSIEKE7rl7I/AAAAAAAAAvA/grTSRdEkvLE/s400/Uroki_miasta_Iwona_Demko%2B%25282%2529.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5558009461297878962" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Iwona Demko, "Uroki miasta", 2010 (z archiwum artystki)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Demko operuje estetyką kiczu, tak charakterystyczną dla otaczającego nas nadmiaru byle jakich przedmiotów, efektów masowej produkcji i importu z Chin. Rzeźby te atakują widza nie tylko kolorem, ale też hałasują na różne sposoby, przez co stają się metaforą nadmiaru bodźców, którymi traktuje nas rzeczywistość współczesnych miast, przepełniona obrazami i dźwiękami. Wczoraj byłam z koleżanką na kawie w warszawskim centrum handlowym Złote Tarasy, gdyż spotkałyśmy się przypadkiem w przebieralni sklepu z ciuchami. Wybrałyśmy najspokojniejsze piętro -1, ale wypicie tam herbaty okazało się czynnością niebywale męczącą, ponieważ wszelakie dźwięki (nasz rozmowa, reklamy, muzyka) rozlegały się nie w ciszy, ale we wszechogarniającym przestrzeń szumie. Mam wrażenie, że współcześni architekci często zapominają o akustycznych właściwościach projektowanych przez siebie budynków i w ogóle o wpływie przestrzeni na samopoczucie przebywających w nim osób, w szczególności zaś na "efekt zmęczenia".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TSID_rhdvwI/AAAAAAAAAu4/qMZCOPg-cVY/s1600/Uroki_miasta_Iwona_Demko.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TSID_rhdvwI/AAAAAAAAAu4/qMZCOPg-cVY/s400/Uroki_miasta_Iwona_Demko.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5558009282678341378" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Iwona Demko, "Uroki miasta", 2010 (z archiwum artystki)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-4417928115615527109?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/4417928115615527109/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=4417928115615527109&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/4417928115615527109'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/4417928115615527109'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2010/12/zwierzakowe-watki-na-wystawach-w.html' title='Zwierzęce wątki na wystawach w Krakowie i Przemyślu'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TRyyTzqQ64I/AAAAAAAAAug/x1MpVNarKBg/s72-c/Iwona.Demko-Uroki.miasta.2010.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-4039053977116249518</id><published>2010-12-23T13:09:00.015+01:00</published><updated>2010-12-27T18:04:00.339+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dizajn (design)'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekologia'/><title type='text'>Gwiazdka (z butelek)</title><content type='html'>Czytelni(cz)kom mojego blogu życzę miłych Świąt bez martwego karpia. A w Nowym Roku spokoju ducha i dużo energii do działania! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TRifnwzh6iI/AAAAAAAAAt8/mTpxRB78wHE/s1600/eco-chinka.z.butelek.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 261px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TRifnwzh6iI/AAAAAAAAAt8/mTpxRB78wHE/s400/eco-chinka.z.butelek.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5555365645826255394" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym roku nie kupowałam choinki. Tuż przed Świętami dzwonił do mnie Greenpeace z prośbą o zwiększenie kwoty przekazywanej comiesięcznie na ratowanie drzew w Puszczy Białowieskiej. Nie zgodziłam się, bo nie stać mnie na to, poza tym pragnę wspierać także inne organizacje. Ale nie byłam potem w stanie wydać ani grosza na ścięte drzewo. Dlatego zrobiłam bukiet-stroik ze znalezionych gałązek świerkowych. Jak widać nie ja jedna miałam taki dylemat. Na zdjęciu - jeden z ciekawszych rezultatów alternatywnych rozwiązań choinkowych, estetycznie całkiem satysfakcjonujący. Choinka Sebastiana Płocharskiego, będąca przykładem recyklingowego dizajnu, otrzymała pierwsze miejsce w konkursie "Zielone Święta" zorganizowanym przez ekologiczną inicjatywę &lt;a href="http://www.allforplanet.pl/pl"&gt;All For Planet&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A w Nowym Roku czyhajcie na nowy numer Artmixa :)&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-4039053977116249518?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/4039053977116249518/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=4039053977116249518&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/4039053977116249518'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/4039053977116249518'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2010/12/gwiazdka-z-butelek.html' title='Gwiazdka (z butelek)'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TRifnwzh6iI/AAAAAAAAAt8/mTpxRB78wHE/s72-c/eco-chinka.z.butelek.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-1202027002637552022</id><published>2010-12-19T21:12:00.017+01:00</published><updated>2010-12-19T21:45:25.014+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='English'/><title type='text'>Animals' Confessions. Tenderness of Being</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;artists: Tomasz Rogaliński, Filip Sadowski&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;curator: Dorota Łagodzka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;7.01. – 13.02.2011&lt;br /&gt;opening: 7th January, 6 PM&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Wozownia Art Gallery&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Ducha Św. street No 6, Torun&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.wozownia.pl/page1-Witamy"&gt;www.wozownia.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;director: Anna Jackowska&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;I confess as an animal, that therefore I am&lt;/span&gt; – Agata Araszkiewicz wrote to paraphrase Jacques Derrida. Through a play on words ‘to confess’ and ‘animal’, possible only in Polish, the author added emotions to Derrida's philosophical reflections on animality. One of the artistic comments on these considerations are presented on the exhibition in Wozownia: the sculptures of Tomasz Rogaliński and the videos of Filip Sadowski. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;The thing that unites them is the figure of a dog. It is the main character; a man appears as apposition, addition, the hero of the second plan. All works contemplate, in some way, the ordinariness of the dog, of the animal in itself, rather than as a symbol of something human, not as a carrier of human meanings and metaphors. In these works the dogs appear as specific individuals, as persons, but also as universal signs of “what-is-doggy” and animality in general. The works reveal a way of being a dog in the world and they are not abstracted from the animal's relationship with the man; they bring on the different ways of human presence. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;The works of Rogaliński and Sadowski are full of emotional atmosphere: they contain specific measure of sensitivity and feelings that are very hard to put in a way that is not banal or kitsch. They did it! It is the sensitivity, which is accompanied by a sense of death and by a situation of threatened carnality but in each of the artists' work they all take another look. After all, the sculpture and the video art are two completely different art media. &lt;br /&gt;(text: Dorota Łagodzka, translated by: Anna Orzechowska-Barcz)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Tomasz Rogaliński &lt;/span&gt;– born in 1987; he creates sculptures, objects and sculptural installations; he lives and works in Koszalin.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Filip Sadowski &lt;/span&gt;– born in 1983; he makes films and collages; he is associated with the Warsaw gallery Kolonie; he lives and works in Warsaw.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TQ5nuR7jWzI/AAAAAAAAAtw/D1bt7sVmggc/s1600/F.Sadowski_Klatka.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TQ5nuR7jWzI/AAAAAAAAAtw/D1bt7sVmggc/s400/F.Sadowski_Klatka.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5552489435379227442" /&gt;&lt;/a&gt; Filip Sadowski, &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Cage&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TQ5no_6W03I/AAAAAAAAAto/d23Sz3BwH3M/s1600/T.Rogalinski_Pies_w_poscieli.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TQ5no_6W03I/AAAAAAAAAto/d23Sz3BwH3M/s400/T.Rogalinski_Pies_w_poscieli.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5552489344643027826" /&gt;&lt;/a&gt; Tomasz Rogaliński, &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Dog in bedclothes&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;'Nie-zła sztuka' by Dorota Lagodzka is licensed under a Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska License. If you quote text from this blog, you must specify the name of the author and the blog.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-1202027002637552022?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/1202027002637552022/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=1202027002637552022&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/1202027002637552022'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/1202027002637552022'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2010/12/animals-confessions-tenderness-of-being.html' title='Animals&apos; Confessions. Tenderness of Being'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TQ5nuR7jWzI/AAAAAAAAAtw/D1bt7sVmggc/s72-c/F.Sadowski_Klatka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-5428590492393529507</id><published>2010-12-13T01:06:00.024+01:00</published><updated>2010-12-13T14:34:26.456+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='performance'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='(anty)gatunkowizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='(r)ewolucja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='etyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='abiekt'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artywizm'/><title type='text'>Spokój nieżywych ciał</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TQVsKRZUHkI/AAAAAAAAAtI/bNQgp4l6KSc/s1600/igualdad-madryt2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TQVsKRZUHkI/AAAAAAAAAtI/bNQgp4l6KSc/s400/igualdad-madryt2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5549961039528074818" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TQVp4REdQHI/AAAAAAAAAtA/jfuZ3txprDw/s1600/igualdad-madryt.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 268px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TQVp4REdQHI/AAAAAAAAAtA/jfuZ3txprDw/s400/igualdad-madryt.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5549958531179692146" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TQVsUXaMEEI/AAAAAAAAAtQ/3cbBVs6UI2I/s1600/igualdad-smutna.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 268px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TQVsUXaMEEI/AAAAAAAAAtQ/3cbBVs6UI2I/s400/igualdad-smutna.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5549961212941045826" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Madrycie miał miejsce performens z okazji Międzynarodowego Dnia Praw Zwierząt.   Uczestnicy hiszpańskiego oddziału organizacji &lt;a href="http://www.animalequality.net/"&gt;Animal Equality&lt;/a&gt; trzymali na rękach nieżywe zwierzęta, sugerując, że wybierając weganizm każdy człowiek może uratować konkretne zwierzęta. W ich objęciach i na ich dłoniach spoczywały bowiem prawdziwe trupy kotów, kotków, prosiaczków, jagniątek, ryb, królików, kur, kurczaczków... Zostały one zabrane ze śmietników gospodarstw, na które trafiły jako odpady. Estetyczny porządek stojących ludzi, emanujący z ich twarzy smutek i całkowity, wręcz przerażający spokój korespondują ze spokojem, ciszą i smutkiem nieżywych ciał. Odrzucająca organiczność trupa zostaje oswojona w taki sposób, że bardziej rozczula i zasmuca niż odrzuca. Artywizm prozwierzęcy przybrał w tym wypadku formę nie tylko wymowną, ale i dobrą artystycznie, co zdarza się nie tak znowuż często. I tak jak zazwyczaj sztuka jest nieoczywista, bardziej sugeruje niż oznajmia, bardziej budzi wątpliwości niż wyjaśnia, tak w tym wypadku artystyczny wymiar tego działania sprzyja jasności przekazu i dodaje mu siły. Cisza i bezruch stały się najwymowniejszym znakiem śmierci.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-5428590492393529507?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/5428590492393529507/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=5428590492393529507&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/5428590492393529507'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/5428590492393529507'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2010/12/bez-tytuu.html' title='Spokój nieżywych ciał'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TQVsKRZUHkI/AAAAAAAAAtI/bNQgp4l6KSc/s72-c/igualdad-madryt2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-9029800104402071939</id><published>2010-12-11T00:47:00.010+01:00</published><updated>2010-12-11T15:11:55.824+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='niezła sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='etyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='feminizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artywizm'/><title type='text'>To nie my powinnyśmy się wstydzić!</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;"Zostałyśmy zgwałcone. To nie my powinnyśmy się wstydzić."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Dziś rano w centrum Warszawy zawisł billboard na zakończenie 16 Dni Akcji Przeciwko Przemocy Wobec Kobiet. "Tylko 8% gwałtów jest zgłaszanych na policję..." - fragment tekstu grupy Vagina Dentata komentującego plakat. Całe oświadczenie na stronie Feminoteki: http://www.feminoteka.pl&lt;a href="http://www.feminoteka.p/news.php?readmore=7229"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TQK90NCPtpI/AAAAAAAAAs4/pJbSLjCNdrQ/s1600/gwa%25C5%2582t-wstyd.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TQK90NCPtpI/AAAAAAAAAs4/pJbSLjCNdrQ/s400/gwa%25C5%2582t-wstyd.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5549206395423798930" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Swoją drogą plakat ten jest rodzajem street artu i zarazem kolejnym przykładem artywizmu. Właściwie to spora część street artu jest artywizmem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-9029800104402071939?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/9029800104402071939/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=9029800104402071939&amp;isPopup=true' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/9029800104402071939'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/9029800104402071939'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2010/12/to-nie-my-powinnysmy-sie-wstydzic.html' title='To nie my powinnyśmy się wstydzić!'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TQK90NCPtpI/AAAAAAAAAs4/pJbSLjCNdrQ/s72-c/gwa%25C5%2582t-wstyd.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-1282642183008529581</id><published>2010-12-11T00:04:00.007+01:00</published><updated>2010-12-11T00:27:19.832+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rysunek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artystki/artyści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='niezła sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><title type='text'>Każde zwierzę Natalii Szostak</title><content type='html'>wystawa nowej serii rysunków Natalii Szostak inspirowanych "Manifestem Zwierzęcym" Andrzeja Partuma z 1980r. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Klub Aler Ego&lt;br /&gt;Pl. Batorego 4&lt;br /&gt;Szczecin&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;16.12.2010 – 13.01.2010, godz. 14-20&lt;br /&gt;wernisaż 16.12.2010, godz. 20.00&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TQK0NKnp86I/AAAAAAAAAso/UQZUl5df-Gw/s1600/natalia-szostak-kazde.zwierz%25C4%2599.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 299px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TQK0NKnp86I/AAAAAAAAAso/UQZUl5df-Gw/s400/natalia-szostak-kazde.zwierz%25C4%2599.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5549195829155853218" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Natalia Szostak&lt;/span&gt; ur. 1980 w Szczecinie. W 2007 roku uzyskała dyplom z malarstwa i rysunku na San Francisco State University. Dwa lata później otrzymała nagrodę dla wyróżniających się młodych artystów w międzynarodowym konkursie organizowanym przez X-Power Gallery w Los Angeles. Obecnie studentka grafiki w szczecińskiej Akademii Sztuki. Zajmuje się malarstwem, fotografią i sztuką wideo, niejednokrotnie łącząc je ze sobą. Jej prace pokazywane były w Polsce, Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Mieszka i pracuje w Szczecinie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TQK2jkL0JDI/AAAAAAAAAsw/lpj2Y7ZfSrE/s1600/Andrzej-partum_manifest.zwierzecy.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 246px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TQK2jkL0JDI/AAAAAAAAAsw/lpj2Y7ZfSrE/s400/Andrzej-partum_manifest.zwierzecy.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5549198412998779954" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-1282642183008529581?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/1282642183008529581/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=1282642183008529581&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/1282642183008529581'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/1282642183008529581'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2010/12/kazde-zwierze-natalii-szostak.html' title='Każde zwierzę Natalii Szostak'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TQK0NKnp86I/AAAAAAAAAso/UQZUl5df-Gw/s72-c/natalia-szostak-kazde.zwierz%25C4%2599.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-7631559236371549204</id><published>2010-12-04T21:00:00.028+01:00</published><updated>2010-12-05T22:25:13.878+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artystki/artyści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='niezła sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='instytucje/galerie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rzeźba'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wideo art (sztuka audiowizualna)'/><title type='text'>ZWIERZenia. Czułość istnienia</title><content type='html'>Na dobry początek nowego roku zapraszam do Wozowni 7 stycznia o godz. 18:00 na otwarcie wystawy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;ZWIERZenia. Czułość istnienia&lt;/span&gt; / &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Animals' Confessions. Tenderness of Being&lt;/span&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;artyści / artists: &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Tomasz Rogaliński&lt;/span&gt;, &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Filip Sadowski&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;kuratorka / curator: Dorota Łagodzka&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;7.01. - 13.02.2011&lt;br /&gt;otwarcie: 7 stycznia, godz. 18.00 / opening: 7th January, 6 PM&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Galeria Sztuki Wozownia&lt;/span&gt; / &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Wozownia Art Gallery &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;ul. Ducha Świętego 6, Toruń / Ducha Swiętego street No 6, Torun, Poland&lt;br /&gt;&lt;a href="http://wozownia.pl/"&gt;www.wozownia.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;dyrektorka / director: Anna Jackowska&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zwierz-am się, więc jestem – napisała Agata Araszkiewicz, parafrazując Jacquesa Derridę. Poprzez grę słów, możliwą tylko w języku polskim, do filozoficznych rozważań Derridy na temat zwierzęcości autorka dodała warstwę emocjonalną. Jednym z możliwych artystycznych komentarzy do tych rozważań są prezentowane na wystawie w Wozowni rzeźby Tomasza Rogalińskiego i filmy Filipa Sadowskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym, co je łączy, jest postać psa. Jest on głównym bohaterem, człowiek pojawia się jako dopowiedzenie, uzupełnienie, bohater drugoplanowy. Wszystkie kontemplują też w jakiś sposób zwyczajność psa, zwierzęcia samego w sobie, nie zaś jako symbolu czegoś, co ludzkie, nie jako nośnika ludzkich znaczeń i metafor. W tych pracach psy pojawiają się jako konkretne jednostki, jako osoby, ale także jako uniwersalne znaki „psowatości” i zwierzęcości w ogóle. Prace uwidaczniają sposób bycia psa w świecie, nie abstrahują przy tym od relacji zwierzęcia z człowiekiem, przywołują na różne sposoby ludzką obecność.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzieła Rogalińskiego i Sadowskiego łączy też rodzaj emocjonalnej atmosfery: zawierają dozę swoistej czułości, uczucia, które bardzo trudno oddać w sposób, który nie trąciłby banałem lub kiczem. Im się to udało! Jest to czułość, której towarzyszy poczucie śmierci i sytuacja zagrożenia cielesności, przy czym u każdego z artystów wszystkie one przybierają inny wyraz. Wszak rzeźba i wideo art to dwa zupełnie inne media sztuki. (tekst: Dorota Łagodzka)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Tomasz Rogaliński&lt;/span&gt; - ur.1987, tworzy rzeźby, obiekty i instalacje rzeźbiarskie, mieszka i pracuje w Koszalinie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Filip Sadowski&lt;/span&gt; – ur. 1983, tworzy filmy i kolaże, związany z warszawską galerią Kolonie, mieszka i pracuje w Warszawie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;ENGLISH version will be added soon!&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TPqgqL8VuaI/AAAAAAAAAsY/7enYmVvSwO0/s1600/Kopia%2Bpies%2Bw%2Bpo%25C5%259Bcieli%2B040.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TPqgqL8VuaI/AAAAAAAAAsY/7enYmVvSwO0/s400/Kopia%2Bpies%2Bw%2Bpo%25C5%259Bcieli%2B040.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5546922537681009058" /&gt;&lt;/a&gt; Tomasz Rogaliński, "Pies w pościeli"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TPqgw41k-4I/AAAAAAAAAsg/_acGQV0f8tQ/s1600/Sequence%2B01_7.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TPqgw41k-4I/AAAAAAAAAsg/_acGQV0f8tQ/s400/Sequence%2B01_7.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5546922652811459458" /&gt;&lt;/a&gt; Filip Sadowski, "Klatka"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;Niniejszy tekst i zdjęcia można kopiować i rozpowszechniać wyłącznie w celu informowania o wystawie, osobach ją tworzących lub galerii Wozownia, przy czym należy zamieścić nazwiska autorów.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-7631559236371549204?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/7631559236371549204/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=7631559236371549204&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/7631559236371549204'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/7631559236371549204'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2010/12/zwierzenia-czuosc-istnienia.html' title='ZWIERZenia. Czułość istnienia'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TPqgqL8VuaI/AAAAAAAAAsY/7enYmVvSwO0/s72-c/Kopia%2Bpies%2Bw%2Bpo%25C5%259Bcieli%2B040.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-7937198475436233181</id><published>2010-12-03T20:05:00.018+01:00</published><updated>2010-12-09T13:30:27.231+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='antygatunkowistyczna historia sztuki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zła sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='(anty)gatunkowizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='instytucje/galerie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='etyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='feminizm'/><title type='text'>NIE dla Piramidy!</title><content type='html'>Byłabym hipokrytką, gdybym nie zaprotestowała przeciwko celebrowaniu sztuki, która okupiona jest śmiercią zwierząt. Przykładem takiej sztuki(?)jest "Piramida zwierząt" Katarzyny Kozyry z 1993 roku. Wiele jest okrucieństw i morderstw popełnianych na zwierzętach, ale mało które z nich są otwarcie i legalnie aprobowane przez intelektualistów i celebrowane w narodowych instytucjach kultury. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TPlEuBDzsPI/AAAAAAAAAr4/TwiTgkVJ6hc/s1600/Kozyra_iamanimalmurder.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TPlEuBDzsPI/AAAAAAAAAr4/TwiTgkVJ6hc/s400/Kozyra_iamanimalmurder.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5546539973432553714" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Monograficzna wystawa Katarzyny Kozyry, na której znajdzie się "Piramida zwierząt" zostanie otwarta w Narodowej Galerii Sztuki Zachęta w dniu 4 grudnia 2010:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.zacheta.art.pl/article/view/93/katarzyna-kozyra-casting"&gt;http://www.zacheta.art.pl&lt;/a&gt;. Prawdopodobnie znajdą się tam także inne prace tej artystki, być może warte uwagi, ale wątpię, czy będę w stanie się na nich skupić. Nie odbieram wartości całemu jej dorobkowi artystycznemu. Ale też jako krytyczka sztuki czuję przymus lub co najmniej presję uwielbiania Kozyry, bo "Kozyra wielką artystką jest". Niemalże nie można poddać jej krytyce, czy to od strony etycznej czy innej, bo w środowisku skupionym wokół sztuki współczesnej zostanie się uznaną za ignorantkę.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Antygatunkowistyczna perspektywa&lt;/span&gt; w percepcji sztuki jest obecna w USA i Europie Zachodniej w debacie publicznej, instytucjach kultury, czasopismach i na uniwersytetach. W Polsce jednak dyskurs proanimalistyczny związany z prawami zwierząt jest ciągle marginalizowany, a w środowisku sztuki współczesnej wręcz wyśmiewany jako emocjonalny i nieobiektywny. Warto zauważyć, że podobnie traktowany był niegdyś &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;feminizm&lt;/span&gt;. Choć faktem jest też, że w środowiskach działających na rzecz zwierząt trudno znaleźć osoby, które znałyby się na sztuce. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tych, którzy są zainteresowani poszerzeniem uzasadnienia mojej postawy, odsyłam do tekstu "&lt;a href="http://obieg.pl/artmix/16533"&gt;Paradoksy wolności&lt;/a&gt;" z 23(13) numeru "&lt;a href="http://obieg.pl/artmix"&gt;Artmixa&lt;/a&gt;", który traktuje o konflikcie wartości artystycznych i etycznych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TPqUYQei_gI/AAAAAAAAAsA/iilZYL6_BWQ/s1600/Katarzyna-Kozyra-Piramida-zwierz%25C4%2585t-1993-mat.-WRO-2-655x480.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 293px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TPqUYQei_gI/AAAAAAAAAsA/iilZYL6_BWQ/s400/Katarzyna-Kozyra-Piramida-zwierz%25C4%2585t-1993-mat.-WRO-2-655x480.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5546909035521048066" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TPqUeLOgnbI/AAAAAAAAAsI/VkU-r0ch5PY/s1600/Katarzyna-Kozyra-Piramida-zwierz%25C4%2585t-1993-mat.-WRO-3.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 293px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TPqUeLOgnbI/AAAAAAAAAsI/VkU-r0ch5PY/s400/Katarzyna-Kozyra-Piramida-zwierz%25C4%2585t-1993-mat.-WRO-3.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5546909137190821298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TPqUwwyhaLI/AAAAAAAAAsQ/3bsO3M3_NKc/s1600/paszp_kozyra_piramida1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 350px; height: 396px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TPqUwwyhaLI/AAAAAAAAAsQ/3bsO3M3_NKc/s400/paszp_kozyra_piramida1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5546909456511625394" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-7937198475436233181?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/7937198475436233181/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=7937198475436233181&amp;isPopup=true' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/7937198475436233181'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/7937198475436233181'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2010/12/nie-ide-na-kozyre.html' title='NIE dla Piramidy!'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TPlEuBDzsPI/AAAAAAAAAr4/TwiTgkVJ6hc/s72-c/Kozyra_iamanimalmurder.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-5771546481064972913</id><published>2010-11-25T21:55:00.042+01:00</published><updated>2010-12-03T20:51:32.011+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zła sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='(anty)gatunkowizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artystki/artyści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='(r)ewolucja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='krytyka artystyczna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka ulicy (street art)'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='etyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artywizm'/><title type='text'>Banksy' ego bunt wybiórczy</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TPLObVvsZXI/AAAAAAAAArw/7wGjr40AJ_0/s1600/Banksy%2BMortar%2BRats.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TPLObVvsZXI/AAAAAAAAArw/7wGjr40AJ_0/s400/Banksy%2BMortar%2BRats.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5544721060335478130" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do polskich kin wchodzi właśnie "Wyjście przez sklep z pamiątkami", film Bansy- ego, jednego z najbardziej znanych artystów sztuki ulicy na świecie. Zbuntowanego anarchisty, krytykującego neoliberalny, kapitalistyczny porządek społeczny i struktury władzy, zaangażowanego w walkę o prawa zniewolonych i krzywdzonych. Przy tym wszystkim Banksy uparcie okazuje się całkowicie niewrażliwy na kwestię zwierząt. Gdyby chodziło tylko o to, że zwierzęta nie są w jego twórczości podmiotem, że pełnią co najwyżej funkcję symboli ludzi i ich spraw, nie byłoby jeszcze tak źle, choć już świadczyłoby to o wybiórczej empatii tego twórcy. Problem jednak nie w tym, że Banksy nie dostrzega potrzeby walki o prawa zwierząt, ale o to, że sam te prawa łamie, traktując zwierzęta skrajnie przedmiotowo, używa ich jako materiału dla swojej sztuki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wielokrotnie malował on farbami na zwierzętach i umieszczał je w różnym otoczeniu, niekoniecznie dla zwierząt komfortowym. Można powiedzieć, że Banksy krzywdzi zwierzęta, choć w rożnym stopniu. Z pewnością nie we wszystkich przypadkach można mówić o znęcaniu się. Zazwyczaj są to łagodniejsze lub mniej oczywiste formy krzywdzenia. Zazwyczaj artysta nie sprawia zwierzętom bólu, nie zabija ich, niemniej naraża je na sytuacje, które w żaden sposób im nie służą. Służą jedynie realizacji artystycznej fantazji Banksy' ego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TO7htkUXixI/AAAAAAAAAqg/33p0UJGECpE/s1600/Banksy%2Bcow1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 324px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TO7htkUXixI/AAAAAAAAAqg/33p0UJGECpE/s400/Banksy%2Bcow1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5543616364299127570" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TPLJROm5FqI/AAAAAAAAArQ/7NObNgf-Cak/s1600/banksy_cow_arrows.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 260px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TPLJROm5FqI/AAAAAAAAArQ/7NObNgf-Cak/s400/banksy_cow_arrows.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5544715389062682274" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TO7f5YXYvEI/AAAAAAAAAqY/szMMjcIbCZc/s1600/sectret-installation-in-east-london-live-animals.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 245px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TO7f5YXYvEI/AAAAAAAAAqY/szMMjcIbCZc/s400/sectret-installation-in-east-london-live-animals.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5543614368225737794" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;instalacja Banksy' ego we wschodnim Londynie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podobnie jak niektórym ludziom ich czworonożni przyjaciele (a raczej żywe zabawki).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TPKnxEHi9mI/AAAAAAAAArI/8f3PYl76Krc/s1600/pudel_kolorowy.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 281px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TPKnxEHi9mI/AAAAAAAAArI/8f3PYl76Krc/s400/pudel_kolorowy.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5544678552607323746" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dotychczas Banksy malował na krowach, świniach czy owcach i umieszczał w bardziej lub mniej wskazanym dla nich otoczeniu. Ostatnio jednak najwyraźniej wraz z rosnącą popularnością Banksy uważa, że może sobie pozwolić na coraz więcej. W ramach wystawy "Barely Legal" w Los Angeles pokazał pomalowanego słonia jako dzieło sztuki. 38-letnia słonica Tai została wypożyczona z prywatnego zoo, pomalowana we wzór tapety wpasowujący się w dizajn pomieszczenia stylizowanego na salon; pasujący więc do ścian, mebli, dywanów, lampy, nie pasujący jednak z pewnością do dzikiego zwierzęcia. Jak powiedział Ed Boks z Animal Services Department, ta praca zawiera bardzo niewłaściwy przekaz, że " (...)krzywdzenie zwierząt jest nie tylko w porządku, ale że jest formą sztuki."(1)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zwierzę jest zdezorientowane i osaczone na wiele sposobów - przez ściany pomieszczenia i znajdujące się w nim przedmioty, przez płot i tłum ludzi, przez jaskrawe światła reflektorów i błyski fleszy, przez hałas ludzkich głosów. Podobna sytuacja miała miejsce na Biennale Mediations w Poznaniu, była jednak chyba o wiele mniej drastyczna i mniej uprzedmiotawiająca.(2) Przyprowadzona tam koza czuła się jednak źle, co wiem z relacji naocznych świadków, w tym osób profesjonalnie zajmujących się sztuką, niekoniecznie zaangażowanych w problem praw zwierząt, co chyba obiektywizuje w jakimś stopniu ich wrażenia. Słoń wykorzystany przez Banksy' ego czuł się chyba co najmniej tak samo źle, a raczej dużo gorzej, jest bowiem zwierzęciem dzikim, w dodatku został nie tylko przyprowadzony w sztuczne, pełne ludzi miejsce, ale i pomalowany. Nie będę tu analizować mętnych tłumaczeń organizatorów całego tego cyrku (dosłownie i w przenośni), że podobno farby były nietoksyczne, a zwierzę miało dostęp do wody, gdyż nie zmienia to sedna problemu, jakim jest coraz powszechniejsze uprzedmiotowianie, upokarzanie i krzywdzenie zwierząt w sztuce czy też dla sztuki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TO7ivysGXuI/AAAAAAAAAqw/KE4OVpt1ZqA/s1600/biedny-s%25C5%2582o%25C5%2584.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 350px; height: 263px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TO7ivysGXuI/AAAAAAAAAqw/KE4OVpt1ZqA/s400/biedny-s%25C5%2582o%25C5%2584.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5543617502028127970" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TO7iS_t0-kI/AAAAAAAAAqo/b8Ssm7XZG1Y/s1600/S%25C5%2582o%25C5%25841.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 310px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TO7iS_t0-kI/AAAAAAAAAqo/b8Ssm7XZG1Y/s400/S%25C5%2582o%25C5%25841.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5543617007308831298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TO7fLN3C2VI/AAAAAAAAAqQ/WwyjaGCPnk8/s1600/s%25C5%2582o%25C5%2584-przestraszony.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 224px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TO7fLN3C2VI/AAAAAAAAAqQ/WwyjaGCPnk8/s400/s%25C5%2582o%25C5%2584-przestraszony.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5543613575131748690" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TO7e8qY_X9I/AAAAAAAAAqI/JA4GLORrSeY/s1600/s%25C5%2582o%25C5%2584-reflektor.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TO7e8qY_X9I/AAAAAAAAAqI/JA4GLORrSeY/s400/s%25C5%2582o%25C5%2584-reflektor.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5543613325092282322" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krytyczne analizy takich zjawisk nie są tylko "histeryzowaniem nie rozumiejących współczesnej sztuki obrońców zwierząt", ale wpisują się w nurt, który określić można by mianem antygatunkowistycznej historii sztuki (3), lub szerzej, w nurt ekokrytyczny w humanistyce. Są krytycznym widzeniem zjawisk artystycznych i mechanizmów działania świata sztuki, popularności artystów, rynku. Wszak na wernisażu aletrnatywnego(?) artysty Banksyego pojawili się Angelina Jolie, Brad Pitt, Collin Farell, Orlando Bloom, Cameron Diaz, a jego prace osiągają ceny  10,000 £. Damien Hirst jest chyba najdroższym artystą na świecie, Katarzyna Kozyra stała się sławna dzięki "Piramidzie zwierząt". Czyżby bezwzględne wykorzystywanie zwierząt i szum wokół tego były jedną z recept na artystyczny sukces? W końcu działa to tak, że ja sama także napisałam o Banksym z tego powodu... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;(1) Oryginalny cytat brzmi: "I think it sends a very wrong message that abusing animals is not only OK, it's an art form." (&lt;a href="http://www.thisislondon.co.uk/mailFrameset.do?url=http://www.dailymail.co.uk/pages/live/articles/news/news.html?in_article_id=405576&amp;in_page_id=1770"&gt;www.thisislondon.co.uk&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;(2)Zob. &lt;a href="http://niezla-sztuka.blogspot.com/2010/09/koza-na-mediations-biennale.html"&gt;"Koza na Biennale Mediations".&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;(3)Por. &lt;a href="http://niezla-sztuka.blogspot.com/2009/12/antygatunkowistyczna-historia-sztuki.html"&gt;"Antygatunkowsityczna historia sztuki".&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-5771546481064972913?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/5771546481064972913/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=5771546481064972913&amp;isPopup=true' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/5771546481064972913'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/5771546481064972913'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2010/11/banksy-ego-bunt-wybiorczy.html' title='Banksy&apos; ego bunt wybiórczy'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TPLObVvsZXI/AAAAAAAAArw/7wGjr40AJ_0/s72-c/Banksy%2BMortar%2BRats.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-1507651552933615380</id><published>2010-11-01T13:01:00.006+01:00</published><updated>2010-12-03T22:51:58.516+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dzieci'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='niezła sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><title type='text'>Mateusz i Marta</title><content type='html'>Krótka opowieść o przyjaźni i uczuciu Mateusza do Marty. Mateusz jest chłopcem. Marta kurą. Jest czarna i umie wszystko. Mateusz ją uwielbia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Film zdobył główną nagrodę w konkursie "&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Bierzcie i kręćcie&lt;/span&gt;" w kategorii "&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;L' OFF Story&lt;/span&gt;" na tegorocznym festiwalu &lt;a href="http://www.offpluscamera.com/"&gt;Off Plus Camera&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="480" height="385"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/v5uvno5CBNE?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/v5uvno5CBNE?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Mateusz i Marta&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;zdjęcia, scenariusz i reżyseria: Bartek Tryzna&lt;br /&gt;montaż: Krzysiek Herbreder&lt;br /&gt;muzyka: Damian Hajdukiewicz&lt;br /&gt;wystąpili: Mateusz i jego kura Marta&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bartek Tryzna to młody niezależny filmowiec, laureat tegorocznej Doliny Kreatywnej oraz reprezentant akcji Filmowe Podlasie Atakuje!. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;--&lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-1507651552933615380?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/1507651552933615380/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=1507651552933615380&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/1507651552933615380'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/1507651552933615380'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2010/11/mateusz-i-marta.html' title='Mateusz i Marta'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-3226967612839536685</id><published>2010-10-31T10:57:00.013+01:00</published><updated>2010-10-31T18:19:33.894+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='historia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artystki/artyści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='czasopisma/artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rzeźba'/><title type='text'>Świnia i oczyszczenie</title><content type='html'>W &lt;a href="http://obieg.pl/felieton/19195"&gt;"Obiegu"&lt;/a&gt; pojawił się tekst specyficzny, bo właściwie literacki, a nie krytyczno-artystyczny, polemiczny czy naukowy, autorstwa Wojciecha Szymańskiego. Dotyczy on pracy Mateusza Okońskiego &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Puryfikacja&lt;/span&gt; przedstawiającej białą świnię leżącą do góry brzuchem na białej konstrukcji z drewnianych pali, która przypomina jednocześnie stos i tratwę; pozycja zwierzęcia konotuje natomiast rożen. Miejsce, w którym znajduje się praca jest jej częścią. Jej znaczenia powstają na styku tego, &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;co&lt;/span&gt; i &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;jak&lt;/span&gt; przedstawia rzeźba oraz historycznego i symbolicznego bagażu miejsca, w którym się znajduje. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://obieg.pl/felieton/19195"&gt;http://obieg.pl/felieton/19195&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TM1Br18LApI/AAAAAAAAApw/xOK6imS0fDA/s1600/%C5%9Bwinia-oko%C5%84ski1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TM1Br18LApI/AAAAAAAAApw/xOK6imS0fDA/s400/%C5%9Bwinia-oko%C5%84ski1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5534151738577846930" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TM1B97ViOkI/AAAAAAAAAqA/K9kIAeZDR-Y/s1600/%C5%9Bwinia-oko%C5%84ski3.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TM1B97ViOkI/AAAAAAAAAqA/K9kIAeZDR-Y/s400/%C5%9Bwinia-oko%C5%84ski3.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5534152049264048706" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TM1B5Co7gtI/AAAAAAAAAp4/RTopS_QosZs/s1600/%C5%9Bwinia-oko%C5%84ski2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TM1B5Co7gtI/AAAAAAAAAp4/RTopS_QosZs/s400/%C5%9Bwinia-oko%C5%84ski2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5534151965325099730" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fotografie: Kamila Szopa, źródło: Obieg (&lt;a href="http://obieg.pl/felieton/19195"&gt;www.obieg.pl&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;--&lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-3226967612839536685?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/3226967612839536685/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=3226967612839536685&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/3226967612839536685'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/3226967612839536685'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2010/10/swinia-i-oczyszczenie.html' title='Świnia i oczyszczenie'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TM1Br18LApI/AAAAAAAAApw/xOK6imS0fDA/s72-c/%C5%9Bwinia-oko%C5%84ski1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-4410651091751029903</id><published>2010-10-28T17:31:00.032+02:00</published><updated>2010-12-03T22:53:05.855+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hybrydy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artystki/artyści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='niezła sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><title type='text'>Krzywo zbliżają się do swego celu wszystkie rzeczy dobre. Artur Malewski w Wozowni.</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TMnDub4jtSI/AAAAAAAAAow/ILAGgOm9n4M/s1600/obraz+019.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TMnDub4jtSI/AAAAAAAAAow/ILAGgOm9n4M/s400/obraz+019.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5533168819727742242" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;A ja się państwu zwierzę, że bardziej wierzę w zwierzę!&lt;/span&gt; - zatytułowała tekst o wystawie Malewskiego kuratorka Marta Smolińska. Zawarta w tytule gra słów kojarzy mi się z z derridiańskim "&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Zwierzę, którym więc jestem&lt;/span&gt;" lub parafrazą Derridy w wykonaniu Agaty Araszkiewicz: "&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Zwierz-am się, więc jestem&lt;/span&gt;"; wbrew i wobec kartejańskiej filozofii uprzedmiotawiającej zwierzęta i właściwie większej części zachodniej filozofii, która długo nie umiała się uwolnić od Kartezjuszowskiego sposobu myslenia o zwierzętach jako bytach niższych, które choć &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;istnieją&lt;/span&gt;, to &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;nie egzystują&lt;/span&gt;. W swoim felietonie Araszkiewicz stawia pytanie, czy zwierzę ma twarz? Ma osobowość, ale czy jest osobą? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Te wątki są obecne także w zgromadzonych w Wozowni rzeźbach Artura Malewskiego. Zwierzęta, ludzie, hybrydy, stwory wpasowały się idealnie w przestrzeń wystawienniczą. Dzięki trafnemu rozmieszczeniu i oświetleniu prac górna duża sala toruńskiej galerii &lt;span style="font-style:italic;"&gt;zamieniła się w rodzaj tajemniczego lasu, w którym napotkać można dziwaczne, kuriozalne stwory, wychylające się spomiędzy słupów, dźwigających strop, niczym zza pni drzew&lt;/span&gt;(1). Ta trudna, bo dość ingerencyjna przestrzeń wystawiennicza, w niczym nie przypominająca tradycyjnego white cube'a, za sprawą doskonałej, choć jakże prostej aranżacji, stała się integralną częścią wystawy niemal na równi z samymi rzeźbami. Wyjątkiem jest umieszczona w osobnym niewielkim pomieszczeniu Buba - zatuczona sarna w klatce, ofiara ludzkiej miłości, pod pozorami której kryje się zniewolenie i krzywda. Odmienny charakter pracy podkreślony został nie tylko oddzielną salą, ale także zupełnie innym, bo chłodnym, świetlówkowym światłem, które uwypukla mieszankę smutku i obrzydzenia emanującą z pracy, podkreśla chłód metalowej klatki i  fałszywość uczucia, które kumuluje się w metalowych miskach z karmą. Czy chodzi jednak tylko o przekarmianie swych pupili nadmierną ilością smakołyków? Istnieje jeszcze inny rodzaj zabijającej "miłości"... Nie mogę się oprzeć porównaniu z uroczymi prosiaczkami, które ludzie z czułością i uśmiechem na ustach oglądają na pocztówkach i w kalendarzach w Empiku, po czym te same prosiaczki, wcześniej uwięzione, zatuczone, zmaltretowane i zamordowane, zajadają w McDonaldsie kilka metrów dalej.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TMnI2HLS0_I/AAAAAAAAAo4/eqcnNwA9oTc/s1600/sarna_Buba_Malewski.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 287px; height: 377px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TMnI2HLS0_I/AAAAAAAAAo4/eqcnNwA9oTc/s400/sarna_Buba_Malewski.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5533174449166275570" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do podobnych aspektów odwołuje sie także kuratorka wystawy. Cytując Olgę Tokarczuk pisze ona w katalogu: &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Cóż to za świat? Czyjeś ciało przerobione na buty, na pulpety, na parówki, na dywan przed łóżkiem, wywar z czyichś kości do picia... Buty, kanapy, torba na ramię z czyjegoś brzucha, grzanie sie cudzym futrem, zjadanie czyjegoś ciała, krojenie go na kawalki i smażenie w oleju...&lt;/span&gt;(2). Smolińska zauważa, że Malewskiego intryguje zarówno aspekt ludzki w zwierzęciu, jak i to co zwierzęce w człowieku. Zwraca też uwagę na związek prac Malewskiego z pojawiającym się w książce Tokarczuk pojęciem "&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;światoczucia&lt;/span&gt;". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TMnJJSve7aI/AAAAAAAAApA/6qSJ6tbzA9E/s1600/%C5%81ajka_Malewski.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 225px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TMnJJSve7aI/AAAAAAAAApA/6qSJ6tbzA9E/s400/%C5%81ajka_Malewski.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5533174778688368034" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Owego światoczucia musiało brakować tym, którzy w 1957 roku wysłali suczkę Łajkę na śmierć w satelicie Sputnik 2. Zwierzątko nie wytrzymało wysokiej temperatury, ciśnienia i wilgotności, umarło w imię wydumanych ludzkich marzeń, politycznej konkurencji i wybujałego ego naukowców. Ich symbolem jest dumny kształt maszyny, wyłaniający się z ciemności w plamie rozproszonego światła. Gdy jednak podejść bliżej i zajrzeć do środka ujrzy się psa, który zdaje się zaciskać zęby z niewyobrażalnego bólu, jednocześnie wyje ze smutku i strachu w przestworza kosmosu, których odkrycie okupione zostało torturą lub też ze złością szczerzy kły w stronę człowieka, który go skrzywdził. Praca ta była obecna również na wystawie &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Wszystkie stworzenia duże i małe&lt;/span&gt; w Zachęcie, ale tam jakoś zginęła w tłumie, wystawa w Wozowni zaś wydobyła na wierzch jej walory artystyczne - rzeźbiarską świadomość materiału i ekspresyjną siłę wyrazu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TMnL3A3WFSI/AAAAAAAAApY/RPxdAPVmEw0/s1600/posta%C4%87-hybryda-Malewski.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TMnL3A3WFSI/AAAAAAAAApY/RPxdAPVmEw0/s400/posta%C4%87-hybryda-Malewski.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5533177763186742562" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W niemal centralnym miejscu znajduje się kompozycja z jedną z najciekawszych rzeźb tej wystawy - hybrydlaną postacią, która w zamierzeniu artysty łączyć ma wszystkie pierwiastki, m. in. męski i żeński, ludzki i nie-ludzki... Jest w tej pracy coś wzniosłego i coś przyziemnego, coś transcendetalnego i prowokująco organicznie dotykalnego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TMnLg7G5PeI/AAAAAAAAApQ/d1PCCTvNlwU/s1600/obraz+003.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TMnLg7G5PeI/AAAAAAAAApQ/d1PCCTvNlwU/s400/obraz+003.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5533177383684226530" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TMnKPYPO3YI/AAAAAAAAApI/3Jks1HTloXU/s1600/obraz+005.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TMnKPYPO3YI/AAAAAAAAApI/3Jks1HTloXU/s400/obraz+005.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5533175982754553218" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TMtGeDWuXUI/AAAAAAAAApo/ZhM9xGxS6qM/s1600/wilko%C5%82ak-malewski.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TMtGeDWuXUI/AAAAAAAAApo/ZhM9xGxS6qM/s400/wilko%C5%82ak-malewski.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5533594049265425730" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Błądząc po wozownianym lesie natkiniemy się też na kobietę-sukę, &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Człowieka szczęśliwego, trochę nieszczęśliwego&lt;/span&gt; - lunatyka z grubym ratlerkiem przypominającym prosiaka, spotkamy wilkołaka ze starannie wykonanym włochatym penisem - kostium, którego Malewski używał do swych akcji artystycznych, a który w ramach tej ekspozycji staje się po prostu rzeźbą. Wilkołak zostaje unieruchomiony, ale jego hybrydalna, ni to ludzka, ni zwierzęca seksualność, pozostawia cień niepokoju. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto zobaczyć wystawę i warto przeczytać tekst w katalogu, bo zarówno obraz, który roztacza przed nami artysta, jak i słowa kuratorki nie tylko skłaniają do refleksji nad zwierzęcością i człowieczeństwem, ale też kuszą swą intensywną haptycznością, pobudzają zmysły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TMnMwCzX5SI/AAAAAAAAApg/R3a9QFyi60g/s1600/obraz+017.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TMnMwCzX5SI/AAAAAAAAApg/R3a9QFyi60g/s400/obraz+017.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5533178742959498530" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;Przypisy:&lt;br /&gt;(1)M. Smolińska, A ja się państw zwierzę, że bardziej wierzę w zwierzę!, w: Krzywo zbliżają sie do swego celu wszystkie rzeczy dobre, katalog wystawy, Toruń 2010. &lt;br /&gt;(2)O. Tokarczuk, &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Prowadź swój pług przez kości umarłych&lt;/span&gt;, Kraków 2009, s. 131. &lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-4410651091751029903?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/4410651091751029903/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=4410651091751029903&amp;isPopup=true' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/4410651091751029903'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/4410651091751029903'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2010/10/krzywo-zblizaja-sie-do-swego-celu.html' title='Krzywo zbliżają się do swego celu wszystkie rzeczy dobre. Artur Malewski w Wozowni.'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TMnDub4jtSI/AAAAAAAAAow/ILAGgOm9n4M/s72-c/obraz+019.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-7023362929692943092</id><published>2010-09-17T19:31:00.035+02:00</published><updated>2010-09-18T00:31:01.767+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='(anty)gatunkowizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artystki/artyści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='postacie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cenzura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='krytyka artystyczna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='blogi'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='etyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><title type='text'>Koza na Biennale Mediations</title><content type='html'>Na Biennale Mediations w Poznaniu pojawiła się koza...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TJPYvmCo_zI/AAAAAAAAAng/bP04y_Mhzj4/s1600/no-mad-koza-t%C5%82um.szyba.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TJPYvmCo_zI/AAAAAAAAAng/bP04y_Mhzj4/s400/no-mad-koza-t%C5%82um.szyba.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5517992280636063538" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Był to performance grupy o nazwie "no mad", której członkowie nie podają na stronie internetowej swoich nazwisk. Wiem chyba i tak, kto do tej grupy należy, ale z racji braku pewności nie będę rzucać nazwiskami, przynajmniej nie wszystkimi. Sama tego wydarzenia nie widziałam, ale dotarły do mnie trochę niepokojące sygnały od osób, które były przy nim obecne. Między innymi Iza Kowalczyk na swoim blogu w komentarzu napisała, że koza raczej była zaniepokojona, chyba się bała, ludzie traktowali ją trochę jak niedźwiedzia na łańcuchu... I choć kozie nie stało się nic drastycznego, to jednak mam wrażenie, tak jak Iza, że zwierzę zostało potraktowane dość instrumentalnie. Jaki sens ma zmuszanie zwierzęcia do paradowania w dzikim tłumie i oglądania sztuki, która nie rzadko produkuje dźwięki i obrazy, których zwierzę ma prawo się bać. W takiej sytuacji z resztą nie czułby się dobrze raczej nawet pies, a co dopiero koza. Wyjątkiem może być suczka Tunia niejakiego Grzegorza, konserwatora zabytków z Torunia, która ze swym opiekunem chadza na wszystkie wernisaże. Ale to tylko dlatego, że jej psychika nie jest w stanie znieść braku obecności Grzegorza. Wozownia wpuszcza pieska, w CSW Toruń były problemy, ale przynajmniej raz na moich oczach ochroniarz zmiękł. Trzeba jednak przyznać, że Tunia na tego typu imprezach umie się zachować, nie szczeka, nie biega, nie sika, podczas gdy koza przyprowadzona przez członków grupy "no mad" prawie obsikała komuś buty. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TJPZIQaGhYI/AAAAAAAAAno/oljAy6aFxZk/s1600/no-mad-koza-muzeum.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TJPZIQaGhYI/AAAAAAAAAno/oljAy6aFxZk/s400/no-mad-koza-muzeum.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5517992704325617026" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Próbowałam się więc dowiedzieć dokładniej o co w tej akcji chodzi z różnych względów. By dowiedzieć się, czy koza nie jest przypadkiem takim wyjątkiem jak Tunia z Torunia, gdyż nie chcę oskarżyć kogoś bezasadnie o niewłaściwe traktowanie zwierzęcia, a także by poznać zamierzone przez autorów znaczenia akcji z udziałem kozy, oraz ponieważ interesuje mnie nie tylko etyczny aspekt sztuki z udziałem zwierząt. Szkoda, że nie wiem, jak to zwierzę ma na imię, byłoby łatwiej o niej pisać i uświadamiałoby to od razu czytelnikowi moje podejście do kozy jako osoby. Osoby o nieco innych predyspozycjach i potrzebach niż ludzkie. Ale jednak osoby a nie "pracy", jak napisał o niej Artur Kłosiński (według moich obliczeń blisko związany z grupą "no mad"). A zatem powtórzę, że koza to koza, uczestniczka raczej, a nie "praca" albo "obiekt". Kłosiński natomiast w niezbyt uprzejmy sposób zarzucił Kowalczyk, że nie zrozumiała pracy. "Wielka szkoda, że koza nie obsikała pani butów, bo może wtedy zechciałaby się pani dowiedzieć czegoś więcej np. czyja to była praca i dlaczego koza tam się znalazła?" - napisał. Natomiast na wyrażone przez Kowalczyk wątpliwości dotyczące "wygłupionej kozy będącej obiektem sztuki, niezależnie jak szczytne byłoby przesłanie", zareagował: "Jeżeli ktoś pisze o sztuce to powinien znać pracę o której pisze, potem może krytykować, to jest uczciwe podejście." Jak czytam jego słowa mam potrójne wątpliwości. Po pierwsze takie jak Iza. Po drugie zabrzmiało to tak, jakby koza była jednym z przedmiotów, z których składa się praca. Takie słowa są symptomem instrumentalnego podejścia do zwierzęcia. Po trzecie nie rozumiem oczekiwania, że ktoś najpierw musi koniecznie o pracy artystycznej się czegoś dowiedzieć, poczytać, popytać, jakie są intencje autorów i najwyraźniej ma obowiązek odebrać pracę zgodnie z nimi, a do tego powinna mu się ona podobać. W dodatku zarzuty te nie mają prawa bytu, ponieważ Kowalczyk orientowała się w intencjach artystów, w zamierzeniu których koza była protestem przeciwko ocenzurowaniu ich pacy oraz związana była z problemem konfliktu pomiędzy Palestyną a Izraelem. Według grupy "no mad" ten plakat stał się inspiracją dla planowanego performansu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TJPUFCtemVI/AAAAAAAAAmg/HOJlqxunlnw/s1600/plakat-nomad.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TJPUFCtemVI/AAAAAAAAAmg/HOJlqxunlnw/s400/plakat-nomad.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5517987151551043922" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Koza była oblepiona napisem w języku polskim i angielskim informującym o ocenzurowaniu pracy "no madów", przy czym ma być ona symbolicznym (na szczęście nie dosłownie!!) kozłem ofiarnym złożonym na ołtarzu sztuki. Niezupełnie rozumiem w jaki sposób ma się to odnosić do konfliktu izraelsko-palestyńskiego ani tym bardziej do cenzury. Może chodzi o to, że u muzułmanów (obecnie) oraz u Żydów (historycznie), ale też w wielu innych kulturach, kozioł jest lub był zwierzęciem zabijanym w ofierze, a konflikt na bliskim wschodzie ma podłoże w dużej mierze religijne. Zastanawiający jest też brak jakiejkolwiek afery (oprócz kozy) wokół cenzury dokonanej przez organizatorów biennale oraz to, że atakujący Izę Kowalczyk za "niezrozumienie" akcji grupy "no mad" Artur Kłosiński zażarcie broni również całego biennale. Czy przypadkiem ta rzekoma cenzura nie była wpisana w ich akcję i zaplanowana? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TJPU8-K1nqI/AAAAAAAAAmw/ubVetOnTJiA/s1600/no-mad-koza-mediations-ang.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TJPU8-K1nqI/AAAAAAAAAmw/ubVetOnTJiA/s400/no-mad-koza-mediations-ang.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5517988112404684450" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten happening mógłby być natomiast ciekawym odniesieniem do dosłownego składania ofiar ze zwierząt na ołtarzu sztuki, czyli wykorzystywaniu ich życia, śmierci i ciała do celów artystycznych, o czym pisałam już kilkakrotnie, m. in. w &lt;a href="http://obieg.pl/artmix"&gt;Artmixie&lt;/a&gt; (&lt;a href="http://obieg.pl/artmix/16533"&gt;http://obieg.pl/artmix/16533&lt;/a&gt;) i o czym z innej perspektywy pisał Dariusz Gzyra (&lt;a href="http://obieg.pl/artmix/16522"&gt;http://obieg.pl/artmix/16522&lt;/a&gt;). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TJPUynfkHSI/AAAAAAAAAmo/_b3BOFBOy2c/s1600/no-mad-cenzured-biennale-me.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TJPUynfkHSI/AAAAAAAAAmo/_b3BOFBOy2c/s400/no-mad-cenzured-biennale-me.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5517987934518910242" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TJPVwXm2WYI/AAAAAAAAAnI/rQuDkal__74/s1600/nomad.cenzored.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TJPVwXm2WYI/AAAAAAAAAnI/rQuDkal__74/s400/nomad.cenzored.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5517988995406387586" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo wszystko postanowiłam podrążyć sprawę. Uzyskałam na przykład informację, że podobno grupa "no mad" uratowała kozę od uboju... Nie jest to informacja potwierdzona. Jeżeli jednak istotnie tak jest, to należą im się ogromne brawa i szacunek za ten czyn, nie zmienia to jednak mojego zdania na temat zmuszania kozy do poruszania się po mieście i zatłoczonym muzeum. Ale z drugiej strony nie znam się aż tak na kozach, być może potrafią się one przystosować do życia w mieście podobnie do psów (i nota bene świń, które można wychować tak jak psy). W tym wypadku jednak zapewne nie bez powodu niektórzy widzowie mieli wrażenie, ze zwierzę się męczy i boi.&lt;br /&gt;Czy ten performans był dobry, czy przemówił do widzów, czy spełnił swoja rolę symboliczną? Ja ocenić nie potrafię, bo mnie tam nie było. Całą tę historię pozostawiam więc czytelnikom do rozważenia i komentowania.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TJPV_IAk_eI/AAAAAAAAAnQ/6itkEGax-Qw/s1600/no-mad-koza-t%C5%82um.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TJPV_IAk_eI/AAAAAAAAAnQ/6itkEGax-Qw/s400/no-mad-koza-t%C5%82um.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5517989248917372386" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TJPWL6btIrI/AAAAAAAAAnY/nrUv2Aj6roY/s1600/no-mad-koza-zpania.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TJPWL6btIrI/AAAAAAAAAnY/nrUv2Aj6roY/s400/no-mad-koza-zpania.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5517989468611355314" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TJPVZRPjj7I/AAAAAAAAAm4/wczD69Bej-8/s1600/no-mad-koza-mediations-biennale-drzwi.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TJPVZRPjj7I/AAAAAAAAAm4/wczD69Bej-8/s400/no-mad-koza-mediations-biennale-drzwi.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5517988598561083314" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-7023362929692943092?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/7023362929692943092/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=7023362929692943092&amp;isPopup=true' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/7023362929692943092'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/7023362929692943092'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2010/09/koza-na-mediations-biennale.html' title='Koza na Biennale Mediations'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TJPYvmCo_zI/AAAAAAAAAng/bP04y_Mhzj4/s72-c/no-mad-koza-t%C5%82um.szyba.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-788761843261457179</id><published>2010-08-25T17:55:00.014+02:00</published><updated>2010-08-25T20:07:32.652+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artystki/artyści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='postacie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='(r)ewolucja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='historia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='czasopisma/artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='język'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='instytucje/galerie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artywizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='feminizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artmix'/><title type='text'>Artmix 24(14) "Gender Europy Wschodniej"</title><content type='html'>Właśnie ukazał się niezwykle ciekawy nowy &lt;a href="http://www.obieg.pl/artmix/18404"&gt;Artmix &lt;/a&gt;:) &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;a href="http://www.obieg.pl/artmix/18404"&gt;www.obieg.pl/artmix&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Ten numer, podobnie jak poprzedni, a może nawet bardziej, jest międzynarodowy. Kilka tekstów jest w języku angielskim, co uważam za ogromną zaletę. Wschodnioeuropejskość tego numeru odnosi się głównie do tematu, ale znajduje potwierdzenie także w gronie autorów tekstów, którzy pochodzą nie tylko z Polski, ale także innych krajów "gorszej" części Europy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/THU9z0-dCxI/AAAAAAAAAlQ/EPlS9vy1JjU/s1600/logo_artmix.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 290px; height: 109px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/THU9z0-dCxI/AAAAAAAAAlQ/EPlS9vy1JjU/s400/logo_artmix.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5509377679760886546" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.obieg.pl/artmix/18404"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Artmix 24(14) Gender Europy Wschodniej&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spis treści:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.obieg.pl/artmix/18403"&gt;Wściekłość Bojany Pejić; wywiad przy okazji wystawy Gender Check w warszawskiej Zachęcie&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.obieg.pl/artmix/18402"&gt;Anger of Bojana Pejić. An interview by the occasion of Gender Check Exhibition at the Warsaw's Zacheta Gallery&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.obieg.pl/artmix/18401"&gt;Bojana Pejić, Dlaczego feminizm zrobił się nagle taki "sexy"?&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.obieg.pl/artmix/18386"&gt;Izabela Kowalczyk, Ambiwalentne piękno&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.obieg.pl/artmix/18385"&gt;Katarzyna Pabijanek, Czy artystka, która nie mówi po angielsku, nie jest artystką?&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.obieg.pl/artmix/18330"&gt;Katrin Kivimaa, Opowieści o "paskudnej dziewczynie". Cyberfeminizm, Transnacjonalizm i Techno-śmiech w sztuce Mare Tralli&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.obieg.pl/artmix/18329"&gt;Katrin Kivimaa, Stories of a 'Disgusting Girl': Cyberfeminist and Trans/National, Techno-Laughter in Mare Tralla's Art&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.obieg.pl/artmix/18317"&gt;Ivana Bago, Re: Re: Re: Re: Re: Subversive Repetition and Its Consequences&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.obieg.pl/artmix/18293"&gt;Igor Siemionowicz Kon, Nagość w malarstwie rosyjskim&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.obieg.pl/artmix/18288"&gt;Paweł Leszkowicz, Sztuka gejowska?! Chłopcy z tamtych lat&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.obieg.pl/artmix/18287"&gt;Radosław Kosiada rozmawa z Pawłem Leszkowiczem, Nie cała sztuka jest queer &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/THVaEQxVWFI/AAAAAAAAAmA/MKJpaNpLvis/s1600/libera_KensAunt.obraz+do+artyku%C5%82u.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/THVaEQxVWFI/AAAAAAAAAmA/MKJpaNpLvis/s400/libera_KensAunt.obraz+do+artyku%C5%82u.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5509408748425533522" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Zbigniew Libera, Ciotka Kena, 1995 (o tej pracy w tekście Izy Kowalczyk "Ambiwalentne piękno")&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/THVa23W-_vI/AAAAAAAAAmI/BWTlrcUnP1Y/s1600/Kameric_BosnianGirl.obraz+do+artyku%C5%82u.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 289px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/THVa23W-_vI/AAAAAAAAAmI/BWTlrcUnP1Y/s400/Kameric_BosnianGirl.obraz+do+artyku%C5%82u.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5509409617777458930" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Šejla Kamerić, Bosnian Girl, 2003 (projekt publiczny: plakaty, bilboardy, reklamy prasowe, pocztówki, fot. Tarik Samarah) (o tej pracy w tekście Katarzyny Pabijanek "Czy artystka, która nie mówi po angielsku, nie jest artystką?")&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-788761843261457179?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/788761843261457179/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=788761843261457179&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/788761843261457179'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/788761843261457179'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2010/08/wasnie-ukaza-sie-niezwykle-ciekawy-nowy.html' title='Artmix 24(14) &quot;Gender Europy Wschodniej&quot;'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/THU9z0-dCxI/AAAAAAAAAlQ/EPlS9vy1JjU/s72-c/logo_artmix.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-3358156442352293825</id><published>2010-08-17T18:57:00.067+02:00</published><updated>2010-10-06T23:53:25.569+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomnik'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wojna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artystki/artyści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='postacie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='(r)ewolucja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='poezja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rzeźba'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='historia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='(anty)gatunkowizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dokument'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='posthumanizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='etyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><title type='text'>They had no choice</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TJSjMiWx84I/AAAAAAAAAoA/WTBxuXB0eEs/s1600/pomnik-stara-posta-13.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 87px; height: 130px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TJSjMiWx84I/AAAAAAAAAoA/WTBxuXB0eEs/s400/pomnik-stara-posta-13.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5518214879211811714" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;W kompleksie muzealno-hotelowym Stará Pošta, w Kovalovicach pod Brnem na terenie Czech stanął pomnik poświęcony pamięci zwierząt, które ginęły na wojnach, w szczególności 5 tysiącom koni, które zginęły w bitwie pod Austerlitz 2 grudnia 1805 roku. Do dziś podobno rolnicy znajdują na polach kości koni i ludzi, którzy wtedy polegli, w przeciwieństwie jednak do ludzi, których śmierć upamiętnia kilka monumentów, m. in. Mogiła Pokoju, śmierci zwierząt dotychczas nie uhonorowano. Kovalovicki pomnik ma formę rzeźby przedstawiającej konającego konia. Na grzbiecie zwierzęcia nie ma jeźdźca, co jest celowym zabiegiem artysty gdyż - jak powiedział - to właśnie człowiek odpowiada za śmierć zwierzęcia. Autorem pomnika jest Bolek Polivka, właściciel Starej Pošty, a nie jak podały polskie media, m. in. "gazeta.pl" Nikos Armuditis. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;makieta pomnika:&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TJSiukASSOI/AAAAAAAAAn4/TXQlPSFauks/s1600/pomnik-padlym-konim-maketa.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 329px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TJSiukASSOI/AAAAAAAAAn4/TXQlPSFauks/s400/pomnik-padlym-konim-maketa.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5518214364258257122" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie jest jednak prawdą, że jest to pierwszy pomnik upamiętniający śmierć zwierząt poległych w wojnie. Taki monument stanął już w 2004 roku na obrzeżach londyńskiego Hyde Parku (dokładnie na Brook Gate, Park Lane). Zaprojektowany został przez jednego z czołowych angielskich rzeźbiarzy Davida Backhouse'a. Poświęcony jest zwierzętom, które poległy w brytyjskiej armii oraz wszystkim zwierzętom, które zginęły w wojnach.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrWAjyzx_I/AAAAAAAAAiQ/ZlE227idpgQ/s1600/INSCRIPTIONS1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrWAjyzx_I/AAAAAAAAAiQ/ZlE227idpgQ/s400/INSCRIPTIONS1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5506448799510546418" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrWK8I7RXI/AAAAAAAAAio/zEkB6tCPrvM/s1600/night-view.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrWK8I7RXI/AAAAAAAAAio/zEkB6tCPrvM/s400/night-view.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5506448977844454770" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrV5ujTfLI/AAAAAAAAAiA/8lY4G9cTu3w/s1600/front.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrV5ujTfLI/AAAAAAAAAiA/8lY4G9cTu3w/s400/front.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5506448682139221170" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrVz-cFmGI/AAAAAAAAAhw/ogC2G7GofPo/s1600/800px-Animals_in_War_memorial.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 198px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrVz-cFmGI/AAAAAAAAAhw/ogC2G7GofPo/s400/800px-Animals_in_War_memorial.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5506448583324702818" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrWXlGskWI/AAAAAAAAAjI/hlvkKMtHeIg/s1600/relief.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 265px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrWXlGskWI/AAAAAAAAAjI/hlvkKMtHeIg/s400/relief.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5506449194999386466" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrMZrmf1gI/AAAAAAAAAho/vE9Z_daJogI/s1600/rear_monument.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 264px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrMZrmf1gI/AAAAAAAAAho/vE9Z_daJogI/s400/rear_monument.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5506438235986843138" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inspiracją była książka Jilli Coopera "&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Animals in War&lt;/span&gt;". Tak też brzmi nagłówek inskrypcji umieszczonej na pomniku , a poniżej znajdują się słowa: &lt;br /&gt;"&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;This monument is dedicated to all the animals &lt;br /&gt;that served and died alongside British and allied forces &lt;br /&gt;in wars and campaigns throughout time&lt;/span&gt;". &lt;br /&gt;Drugi, mniejszy napis brzmi prosto i smutno: &lt;br /&gt;"&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;They had no choice&lt;/span&gt;" ("Nie miały wyboru"). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrWEn0Y_kI/AAAAAAAAAiY/EigV7-yjGAw/s1600/JillyCooperbook.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 334px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrWEn0Y_kI/AAAAAAAAAiY/EigV7-yjGAw/s400/JillyCooperbook.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5506448869310398018" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnimi czasy trochę mówi o pomnikach i ich formie, tym, czy spełniają dobrze swoją rolę, będąc jedynie nudnymi statuami albo kawałkami betonu lub metalu. Mają o czymś przypominać, coś upamiętniać, być hołdem dla kogoś ważnego, a najczęściej przechodzi się koło nich obojętnie, ledwie je zauważając. Powstało trochę pomników, które te regułę przełamują, np. berliński pomnik ofiar Zagłady. Ten z kolei jest tak atrakcyjny, że ludzie bawią się skacząc po nim z uśmiechem (sama doświadczyłam, że trudno się przed tym powstrzymać, choć jest to zabronione), co nie wydaje się stosowne biorąc pod uwagę przerażająco smutne wydarzenia, które ma on upamiętniać. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jaki jest londyński pomnik poświęcony zwierzętom? Nie widziałam go niestety na własne oczy, ale wydaje mi się, że ciekawym pomysłem jest przerwa w murze, przez którą można przejść po schodkach, a tym samym dołączyć do idących tamtędy zwierząt. Po jednej stronie ściany widać zmęczone, znękane i objuczone ludzkim wojennym ekwipunkiem postacie zwierząt, kroczące po wybetonowanym szarym podłożu, które po wspięciu się po schodkach i przekroczeniu bramy, wchodzą w inny świat, na zieloną trawę, a ludzki ładunek znika z ich grzbietów. Można to odczytać jako symboliczny moment ich śmierci po trudnym życiu, uprzykrzonym przez ludzkie wojny, śmierci, która uwalnia je od bycia wykorzystywanymi przez człowieka, która pozwala im na wejście do rajskiego ogrodu - de facto parku, na którego obrzeżach ulokowany jest monument. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więcej o tym pomniku, a także parę ciekawych zdań o ważnej roli, życiu, cierpieniu i śmierci koni, osłów, mułów, psów, kotów, gołębi, a także wielbłądów, słoni i innych zwierząt w czasie wojen oraz indywidualne historie kilku z nich znaleźć można na stronie &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Animals In War Memorial Fund&lt;/span&gt;: &lt;br /&gt;&lt;ahref="http://www.animalsinwar.org.uk"&gt;www.animalsinwar.org.uk&lt;/a&gt;. Niektóre ze zwierząt zostały nawet odznaczone medalami, pytanie tylko, na ile dla nich samych te ludzkie symbole bohaterstwa mają znaczenie... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrWhTq2bAI/AAAAAAAAAjg/FYet7hXSAcU/s1600/wardog.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 160px; height: 160px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrWhTq2bAI/AAAAAAAAAjg/FYet7hXSAcU/s400/wardog.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5506449362117880834" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrWeH_fE1I/AAAAAAAAAjY/ahs-je-eoFg/s1600/simonthecat.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 124px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrWeH_fE1I/AAAAAAAAAjY/ahs-je-eoFg/s400/simonthecat.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5506449307443598162" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrWbMjwg6I/AAAAAAAAAjQ/jnEhHDYxmC8/s1600/rob.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 144px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrWbMjwg6I/AAAAAAAAAjQ/jnEhHDYxmC8/s400/rob.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5506449257129870242" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrWQtXr84I/AAAAAAAAAi4/ulaoBqLX8sc/s1600/PigeonGIJoe.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 120px; height: 110px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrWQtXr84I/AAAAAAAAAi4/ulaoBqLX8sc/s400/PigeonGIJoe.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5506449076959048578" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrWNmglzFI/AAAAAAAAAiw/mB5iaT-cHvA/s1600/olga1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 208px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrWNmglzFI/AAAAAAAAAiw/mB5iaT-cHvA/s400/olga1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5506449023577738322" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrWHYIFhDI/AAAAAAAAAig/aRRroJsJbiE/s1600/mule.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 160px; height: 98px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrWHYIFhDI/AAAAAAAAAig/aRRroJsJbiE/s400/mule.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5506448916637647922" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie mogę pominąć tutaj pozornie przeciętnego, ale jednak niezwykłego obrazu Fortunino Matania (1881-1963)przedstawiającego zrozpaczonego żołnierza tulącego umierającego konia, dla którego komentarzem może być wiersz Henry'ego Chappella (1874-1937)"The Soldier' s Kiss". Obraz jest własnością organizacji The Blue Cross.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrV8xBmihI/AAAAAAAAAiI/oe3_cCdthHc/s1600/GOODBYE-OLD-MAN.GIF"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 303px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrV8xBmihI/AAAAAAAAAiI/oe3_cCdthHc/s400/GOODBYE-OLD-MAN.GIF" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5506448734342777362" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;autor obrazu: Fortunino Matania (1881-1963) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrWUDt0JGI/AAAAAAAAAjA/cmWT7oHSHUM/s1600/poem.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 250px; height: 387px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrWUDt0JGI/AAAAAAAAAjA/cmWT7oHSHUM/s400/poem.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5506449134497047650" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;autor wiersza: Henry Chappell  (1874-1937) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto jednak pamiętać także o zwierzętach-cywilach zarówno tych domowych, gospodarskich, jak i dzikich, które ginęły w płonących oborach, od bomb i min lub z głodu. O zwierzętach jako ofiarach zapomina się. Media nie podają liczby zabitych i rannych zwierząt innych gatunków niż człowiek. Policja nie odnotowuje przypadków potrącenia lub zabicia zwierzęcia na drodze, media nie podają, czy w samolocie, który spadł leciał pies lub kot, w końcu był tam tylko bagażem, nie wiadomo też ile zwierząt zostało poszkodowanych w powodzi, a jeśli już spieszy im się na ratunek, to zawsze w drugiej kolejności. Doszły mnie co prawda słuchy o podejmowaniu akcji ewakuacji dużej ilości zwierząt klasyfikowanych przez ludzi jako tzw. "gospodarskie" albo "inwentarz", pytanie jednak, czy z pobudek etycznych czy głownie ekonomicznych. Los zwierząt domowych zależał już raczej od łaski ich opiekunów. Niejeden pies utonął przywiązany na łańcuchu. Co prawda Straż Miejska, Wojsko i zapewne także inne państwowe służby odegrały pewna rolę, niemniej największe zasługi leżą po stronie organizacji pozarządowych, ich pracowników i wolontariuszy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Swego czasu trafiłam na niesamowite fotografie dokumentalne przedstawiające zwierzęta w powodzi tej wiosny w Polsce. Te zdjęcia są czymś więcej niż tylko dokumentem, są manifestem i apelem. Bardzo piękne fotografie, dramatyczne, choć nie drastyczne. Nie można ich skopiować ze strony, dlatego polecam wejście do internetowej galerii Gazety.pl i obejrzenie ich w dobrej jakości:  &lt;br /&gt;&lt;a href="http://wyborcza.pl/duzy_kadr/1,97904,7928013,Nieme_ofiary_powodzi.html"&gt;http://wyborcza.pl/duzy_kadr/1,97904,7928013,Nieme_ofiary_powodzi.html&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja natomiast zamieszczam tu kilka innych, również poruszających.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrjwGPY9HI/AAAAAAAAAjo/FIIINuc2bwI/s1600/zwierzeta.w.powodzi.piesio.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 263px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrjwGPY9HI/AAAAAAAAAjo/FIIINuc2bwI/s400/zwierzeta.w.powodzi.piesio.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5506463909862241394" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrj5KHGx6I/AAAAAAAAAjw/vvL37yriR5o/s1600/zwierzeta.w.powodzi.pies.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 277px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrj5KHGx6I/AAAAAAAAAjw/vvL37yriR5o/s400/zwierzeta.w.powodzi.pies.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5506464065520060322" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrkgae-ZZI/AAAAAAAAAkw/EevVCQXrI0o/s1600/zwierzeta.w.powodzi.krowka.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 258px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrkgae-ZZI/AAAAAAAAAkw/EevVCQXrI0o/s400/zwierzeta.w.powodzi.krowka.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5506464739930039698" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrkcxFl9vI/AAAAAAAAAko/SH4oEnlK7KE/s1600/zwierzeta.w.powodzi.kot.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrkcxFl9vI/AAAAAAAAAko/SH4oEnlK7KE/s400/zwierzeta.w.powodzi.kot.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5506464677278119666" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrkYi1ipZI/AAAAAAAAAkg/j7vC_NJOiiA/s1600/zwierzeta.w.powodzi.kon2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 274px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrkYi1ipZI/AAAAAAAAAkg/j7vC_NJOiiA/s400/zwierzeta.w.powodzi.kon2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5506464604733220242" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrkTBDFpOI/AAAAAAAAAkY/rDR3Jxyqrhg/s1600/zwierzeta.w.powodzi.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 275px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrkTBDFpOI/AAAAAAAAAkY/rDR3Jxyqrhg/s400/zwierzeta.w.powodzi.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5506464509763888354" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrkNl9igdI/AAAAAAAAAkQ/MXjoTKfrEdU/s1600/zwierzeta.w.powodzi.1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrkNl9igdI/AAAAAAAAAkQ/MXjoTKfrEdU/s400/zwierzeta.w.powodzi.1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5506464416593510866" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrkJ5QhLwI/AAAAAAAAAkI/Rbqxb01fIbs/s1600/zwierzeta.w.powodzi-1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrkJ5QhLwI/AAAAAAAAAkI/Rbqxb01fIbs/s400/zwierzeta.w.powodzi-1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5506464353053912834" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrkGc8wgrI/AAAAAAAAAkA/Sck2JKw5Dmo/s1600/zwierzeta.w.powodzi.sarna.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 287px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrkGc8wgrI/AAAAAAAAAkA/Sck2JKw5Dmo/s400/zwierzeta.w.powodzi.sarna.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5506464293915230898" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrkmwRHY_I/AAAAAAAAAk4/kDhSmTqKXoI/s1600/zwierzeta.w.powodzi.swinkiniezywe.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrkmwRHY_I/AAAAAAAAAk4/kDhSmTqKXoI/s400/zwierzeta.w.powodzi.swinkiniezywe.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5506464848856703986" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrkCbmmYWI/AAAAAAAAAj4/hTWqJvUANy0/s1600/zwierzeta.w.powodzi.kon.blokowisko.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrkCbmmYWI/AAAAAAAAAj4/hTWqJvUANy0/s400/zwierzeta.w.powodzi.kon.blokowisko.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5506464224834380130" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrktT9mQfI/AAAAAAAAAlI/L7ENT7YTKsk/s1600/zwiezreta.w.powodzi.pies.ges.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 253px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrktT9mQfI/AAAAAAAAAlI/L7ENT7YTKsk/s400/zwiezreta.w.powodzi.pies.ges.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5506464961517732338" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrkqdIma1I/AAAAAAAAAlA/OA730lB3lKY/s1600/zwierzeta.w.powodzipiesnabalkonie.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGrkqdIma1I/AAAAAAAAAlA/OA730lB3lKY/s400/zwierzeta.w.powodzipiesnabalkonie.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5506464912440191826" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*** &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Większość zdjęć pomnika oraz zdjęć historycznych umieszczona w niniejszym artykule pochodzi ze strony &lt;a href="http://www.animalsinwar.org.uk"&gt;www.animalsinwar.org.uk&lt;/a&gt;. Zdjęcia zwierząt w powodzi pochodzą ze strony www.polskieradio.pl. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-3358156442352293825?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/3358156442352293825/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=3358156442352293825&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/3358156442352293825'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/3358156442352293825'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2010/08/they-had-no-choice.html' title='They had no choice'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TJSjMiWx84I/AAAAAAAAAoA/WTBxuXB0eEs/s72-c/pomnik-stara-posta-13.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-136482863178857664</id><published>2010-08-10T18:13:00.047+02:00</published><updated>2010-08-26T22:22:30.404+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='natura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka ziemi (land art)'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><title type='text'>Przypadkowe spotkanie z land artem</title><content type='html'>Podczas wycieczki rowerowej, na obrzeżach Flensburga niespodziewanie wyłoniły się z pokrzyw, traw i krzaków dwa dzieła sztuki. Pnie starych, uschniętych drzew przekształcone w rzeźby. Jedna z nich przypomina mi rzeźbiony indiański pal totemowy w trawestacji środkowoeuropejskiej. Druga to postać wyłaniająca się z pnia, wygląda trochę jakby gramoliła się ze środka drzewa, poprzez korzenie wychodziła z podziemi lub też próbowała się uwolnić od swej drzewowatości, od drewnianego ciała, które już umarło i porosło mchem oraz hubami, a które wciąż przykuwa ją do tego jednego miejsca. Uroczy przykład nieinwazyjnej sztuki ziemi, miłe zaskoczenie sztuką w okolicznościach przyrody.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGK-g9X5hbI/AAAAAAAAAf4/W2bkryUEMwM/s1600/rzezby-drzewa.flensburg.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGK-g9X5hbI/AAAAAAAAAf4/W2bkryUEMwM/s400/rzezby-drzewa.flensburg.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5504171168040060338" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;autor nieznany (Flensburg, Niemcy), fot. Dorota Łagodzka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGGPP_gMmyI/AAAAAAAAAfQ/hzJMBzDxVf8/s1600/rzezby-drzewa-1.flensburg.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGGPP_gMmyI/AAAAAAAAAfQ/hzJMBzDxVf8/s400/rzezby-drzewa-1.flensburg.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5503837724530744098" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;autor nieznany (Flensburg, Niemcy), fot. Dorota Łagodzka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGLAIIJjdRI/AAAAAAAAAgg/3no84L-vSg4/s1600/rzezby-drzewa-6.flensburg.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGLAIIJjdRI/AAAAAAAAAgg/3no84L-vSg4/s400/rzezby-drzewa-6.flensburg.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5504172940459210002" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;autor nieznany (Flensburg, Niemcy), fot. Dorota Łagodzka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGK_7aD7EYI/AAAAAAAAAgY/yHAwNEpaAjo/s1600/rzezby-drzewa-5.flensburg.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGK_7aD7EYI/AAAAAAAAAgY/yHAwNEpaAjo/s400/rzezby-drzewa-5.flensburg.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5504172721929130370" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;autor nieznany (Flensburg, Niemcy), fot. Dorota Łagodzka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGK_LQ82x0I/AAAAAAAAAgI/AAhgrS3gUx0/s1600/rzezby-drzewa-3.flensburg.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGK_LQ82x0I/AAAAAAAAAgI/AAhgrS3gUx0/s400/rzezby-drzewa-3.flensburg.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5504171894849849154" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;autor nieznany (Flensburg, Niemcy), fot. Dorota Łagodzka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGK_CZa_xOI/AAAAAAAAAgA/eKIsGmz7odg/s1600/rzezby-drzewa-2.flensburg.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGK_CZa_xOI/AAAAAAAAAgA/eKIsGmz7odg/s400/rzezby-drzewa-2.flensburg.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5504171742504928482" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;autor nieznany (Flensburg, Niemcy), fot. Dorota Łagodzka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podoba mi się, że prace te nie ingerują w destrukcyjny sposób w ekosystem, w przeciwieństwie do spektakularnych przedsięwzięć niektórych artystów land artu, np. Christo &amp; Jeanne-Claude.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGGG2G5t3xI/AAAAAAAAAeo/BxHoyP8S3WE/s1600/LandArtChristo2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 275px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGGG2G5t3xI/AAAAAAAAAeo/BxHoyP8S3WE/s400/LandArtChristo2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5503828483747208978" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Christo &amp; Jeanne-Claude&lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Poniżej znalezione w internecie przykłady niezwykle finezyjnego land artu, które mnie urzekły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGGCbF_8KDI/AAAAAAAAAeQ/SqAxVjfdoSQ/s1600/img-images-automn-land-art-june-jo-jodie-15084.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGGCbF_8KDI/AAAAAAAAAeQ/SqAxVjfdoSQ/s400/img-images-automn-land-art-june-jo-jodie-15084.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5503823621601896498" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;June-Jo-Jodie, Automn land art&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGGDuHxCDJI/AAAAAAAAAeY/KDzjkF2IpiI/s1600/elmleafmeander_1024.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 274px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGGDuHxCDJI/AAAAAAAAAeY/KDzjkF2IpiI/s400/elmleafmeander_1024.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5503825048005381266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;(autora nie znalazłam)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tu jedne z najbardziej znanych przykładów i chciałoby się powiedzieć, że najwcześniejszych, bo pochodzące z początku lat 70-ych, kiedy to pojawia się i rozwija ten rodzaj sztuki, a pojęcie land artu wpisuje się na stałe w historię sztuki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGGBS9FJFtI/AAAAAAAAAeI/YoNaFBlloKM/s1600/spiral-jetty-land-art.gif"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 263px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGGBS9FJFtI/AAAAAAAAAeI/YoNaFBlloKM/s400/spiral-jetty-land-art.gif" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5503822382257215186" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Robert Smithson, Spiral Jetty&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGGGttFvbFI/AAAAAAAAAeg/qdMdoZveruA/s1600/LandArtChristo1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 378px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGGGttFvbFI/AAAAAAAAAeg/qdMdoZveruA/s400/LandArtChristo1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5503828339379366994" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Christo &amp; Jeanne-Claude&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale przecież monumentalne rzeźby ze skał, labirynty i obrazy-krajobrazy pojawiały się już kilkaset lub kilka tysięcy lat temu... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGLL_XJ6nxI/AAAAAAAAAhI/MKMw58OQgpY/s1600/koliber.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 296px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGLL_XJ6nxI/AAAAAAAAAhI/MKMw58OQgpY/s400/koliber.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5504185984007970578" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;monumentalny rysunek kolibra na płaskowyżu Nazca &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGGJGBvNdbI/AAAAAAAAAe4/6bRHkkRXu8w/s1600/posagi_moai_z_wyspy_wielkanocnej05.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGGJGBvNdbI/AAAAAAAAAe4/6bRHkkRXu8w/s400/posagi_moai_z_wyspy_wielkanocnej05.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5503830956262127026" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGGI_tCCFpI/AAAAAAAAAew/ktpCBabpmsc/s1600/posagi_ww.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 235px; height: 176px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGGI_tCCFpI/AAAAAAAAAew/ktpCBabpmsc/s400/posagi_ww.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5503830847624713874" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Posągi z Wyspy Wielkanocnej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciekawe też, jak w sztuce ziemi zacierają się nie tylko granice pomiędzy dziełem przyrody a dziełem człowieka, ale także między sztuką wysoką i niską, profesjonalną i amatorską. Przykładem mogą być choćby rzeźby z piasku czy śniegu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGGMnbq-ISI/AAAAAAAAAfI/zTLUpC9VoNI/s1600/rzezba_z_piasku.htm"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGGMnbq-ISI/AAAAAAAAAfI/zTLUpC9VoNI/s400/rzezba_z_piasku.htm" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5503834828694233378" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGGK7H6w3AI/AAAAAAAAAfA/C6qdiR5a8Sk/s1600/rze%C5%BAna+w+sniegu.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGGK7H6w3AI/AAAAAAAAAfA/C6qdiR5a8Sk/s400/rze%C5%BAna+w+sniegu.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5503832967965891586" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jan Szczypka, Małgorzata Wiśniewska, Jacek Borcz, Snow (Grand Prix na VI Festiwalu Rzeźby w Śniegu organizowanym przez Galerię El w Elblągu)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dość oczywistą i podstawową kwestią związaną ze sztuką ziemi jest granica między dziełem człowieka a dziełem przyrody. Wiąże się ona z pytaniem o definicję sztuki i artysty. Czy sztuka musi być tworem człowieka, co ją odróżnia od dzieł natury? Czy artystą może być tylko człowiek? No właśnie, a może siły przyrody i zwierzęta także, np. kaczki lecące w kluczu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGLDNit2LmI/AAAAAAAAAg4/W1dN7oaBAdg/s1600/klucz.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 276px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGLDNit2LmI/AAAAAAAAAg4/W1dN7oaBAdg/s400/klucz.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5504176332024983138" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGLC78IEDMI/AAAAAAAAAgw/XbYhFQHRfo4/s1600/klucz-kaczek.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 227px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGLC78IEDMI/AAAAAAAAAgw/XbYhFQHRfo4/s400/klucz-kaczek.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5504176029608185026" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGLC23bd6gI/AAAAAAAAAgo/sVLtsvAekXI/s1600/klucz-kaczki.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 362px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGLC23bd6gI/AAAAAAAAAgo/sVLtsvAekXI/s400/klucz-kaczki.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5504175942448048642" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Problem ten, choć nie wydaje mi się najistotniejszy ani dla sztuki ani dla wyzwolenia zwierząt, to jednak istnieje. W ciekawy sposób opowiada o nim Jessica Ulrich, badaczka i kuratorka z Berlina, założycielka Animal Studies Berlin, w wywiadzie dla &lt;a href="http://www.obieg.pl/artmix/16547"&gt;Artmixa [nr 23(13)"Anty-gatunkowizm"]&lt;/a&gt;. Artyści również podejmowali próby współpracy ze zwierzętami jako artystami. Przykładem mogą być akcje malarskie Komar i Melamid, które przedsięwzięli oni razem ze słoniami indyjskimi. Na marginesie dodam, że dochód z powstałych obrazów został przeznaczony na projekt ochrony słoni. Mimo to zwierzęta te były bądź co bądź narzędziem w rękach artystów. Oni też figurują jako twórcy, w przeciwieństwie do słonia Renee, który wymieniony jest jedynie w tytule przedsięwzięcia. Ludzie zdecydowali także o czasie i miejscu tworzenia, technice artystycznej, rodzaju i rozmiarze powierzchni malarskiej. Z drugiej strony to, co powstało było dziełem indywidualnej kreatywności zwierząt. Ale jednak kaczkom lecącym w kluczu człowiek niczego nie sugeruje i nie narzuca, a mimo to, tworzą one ruchomy obraz na niebie, swoisty landartowy performance.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGLHVb_OWWI/AAAAAAAAAhA/kGdhEhdYrN0/s1600/germany5.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 273px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGLHVb_OWWI/AAAAAAAAAhA/kGdhEhdYrN0/s400/germany5.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5504180865704286562" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Vitaly Komar und Alexander Melamid, Ekowspółpraca ze  słoniem Renee, Toledo Zoo, 1995, dzięki uprzejmości artystów i National Center for Contemporary Arts, Moskwa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-136482863178857664?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/136482863178857664/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=136482863178857664&amp;isPopup=true' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/136482863178857664'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/136482863178857664'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2010/08/przypadkowe-spotkanie-z-land-artem.html' title='Przypadkowe spotkanie z land artem'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGK-g9X5hbI/AAAAAAAAAf4/W2bkryUEMwM/s72-c/rzezby-drzewa.flensburg.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-7873727889901245123</id><published>2010-07-21T22:33:00.010+02:00</published><updated>2010-07-21T22:57:13.770+02:00</updated><title type='text'>Hilsen fra Danmark!</title><content type='html'>Przepraszam za długą przerwę w pisaniu, która prawdopodobnie przedłuży się do października. Jako, że jestem w Danii, mam tu mnóstwo roboty, a każdą wolną chwilę pragnę poświęcić na zwiedzanie rowerowe regionu Fiordu Flensburskiego, zawieszam na jakiś czas działalność około dwa miesiące blogową. Życzę moim czytelnikom miłych wakacji, a tym którzy muszą pracować miłego lata i oby nie spędzili go całego przy ekranie komputera. &lt;br /&gt;Pozdrawiam z kraju, w którym do wszystkich galerii prowadzą ścieżki rowerowe!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TEdbbjXgyQI/AAAAAAAAAd4/IsB2-DWM5nw/s1600/Kunstkomune-Flensburg.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TEdbbjXgyQI/AAAAAAAAAd4/IsB2-DWM5nw/s400/Kunstkomune-Flensburg.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5496462399137433858" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Flensburg (Niemcy), fot. Dorota Łagodzka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TEdb8sv8fqI/AAAAAAAAAeA/srVsrSYis2c/s1600/stopy.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TEdb8sv8fqI/AAAAAAAAAeA/srVsrSYis2c/s400/stopy.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5496462968591515298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Sønderhav (Dania), fot. Dorota Łagodzka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-7873727889901245123?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/7873727889901245123/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=7873727889901245123&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/7873727889901245123'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/7873727889901245123'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2010/07/hilsen-fra-danmark.html' title='Hilsen fra Danmark!'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TEdbbjXgyQI/AAAAAAAAAd4/IsB2-DWM5nw/s72-c/Kunstkomune-Flensburg.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-5214137276254139067</id><published>2010-06-20T23:13:00.020+02:00</published><updated>2010-08-25T19:01:05.844+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='postacie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='blogi'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='feminizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artmix'/><title type='text'>Więcej niż wielość feminizmów</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/THVIJOkM7RI/AAAAAAAAAlg/Gy0dTOWvS-w/s1600/Iza+Kowalczyk.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 200px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/THVIJOkM7RI/AAAAAAAAAlg/Gy0dTOWvS-w/s200/Iza+Kowalczyk.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5509389042523630866" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Na portalu &lt;a href="http://www.grassrootsfeminism.net/cms/"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Grassroots Feminism&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; ukazał się właśnie &lt;a href="http://www.grassrootsfeminism.net/cms/node/705"&gt;wywiad z &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;dr Izabelą Kowalczyk&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;, historyczką sztuki, krytyczką sztuki i kuratorką, założycielką i redaktorką &lt;a href="http://www.obieg.pl/artmix"&gt;"Artmixa"&lt;/a&gt;, specjalistką w kwestiach związanych z gender, feminizmem oraz polską sztuką feministyczną i krytyczną. Zajmuje się ona także tematyką ciała, władzy i historii w sztuce oraz w relacji do sztuki, a także konsekwentnie od kilku prowadzi bardzo ciekawy blog &lt;a href="http://strasznasztuka.blox.pl/html"&gt;Straszna sztuka&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/THVK8pnw3jI/AAAAAAAAAl4/Y3xVwUYvZjg/s1600/logo_artmix.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 75px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/THVK8pnw3jI/AAAAAAAAAl4/Y3xVwUYvZjg/s200/logo_artmix.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5509392124982910514" /&gt;&lt;/a&gt; Wywiad na temat czasopisma &lt;a href="http://www.obieg.pl/artmix"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;"Artmix"&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; porusza m. in. kwestie feminizmu w Polsce, wielości feminizmów oraz wielu problemów, które wychodzą poza feminizm, ale się z nim wiążą.&lt;br /&gt;Polecam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.grassrootsfeminism.net/cms/node/705"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;http://www.grassrootsfeminism.net/cms/node/705&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pragnę też podziękować Izie za wzmiankę o mnie i &lt;a href="http://www.obieg.pl/artmix/16552"&gt;numerze na temat gatunkowizmu&lt;/a&gt;!! &lt;br /&gt;Za to, że potraktowała poważnie problem antygatunkowizmu i jego związków z feminizmem. To już bardzo dużo! :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-5214137276254139067?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/5214137276254139067/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=5214137276254139067&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/5214137276254139067'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/5214137276254139067'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2010/06/wiecej-niz-wielosc-feminizmow.html' title='Więcej niż wielość feminizmów'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/THVIJOkM7RI/AAAAAAAAAlg/Gy0dTOWvS-w/s72-c/Iza+Kowalczyk.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-5314921417770105261</id><published>2010-05-26T21:52:00.012+02:00</published><updated>2010-08-12T22:41:09.208+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artystki/artyści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='język'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='blogi'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='instytucje/galerie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='feminizm'/><title type='text'>Kama Bubicz ,"Suka"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGRcSif_mfI/AAAAAAAAAhg/HLDK4qFmcvc/s1600/suka_kama_bubicz.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 251px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGRcSif_mfI/AAAAAAAAAhg/HLDK4qFmcvc/s400/suka_kama_bubicz.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5504626118121986546" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;14 - 28 maja, Galeria Biała, Lublin&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Projekt &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Kamy Bubicz&lt;/span&gt; opiera się na interpretacji wizualnej niejednoznacznego terminu „suka”. Zabawa znaczeniami rozpina się pomiędzy zoologiczną terminologią a szowinistycznym wulgaryzmem, lokując pomiędzy nimi kilkaset możliwych interpretacji. Rysunkowe wariacje powstałe wokół tego kontrowersyjnego tytułu studentka tworzy na miniaturowych formatach.  Ilustracje rozmaitych definicji często zachodzą na siebie i przez to wzajemnie odkrywają nowe dotychczas nie oczywiste (i nieocenzurowane) znaczenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Kama Bubicz&lt;/span&gt; urodziła się w 1986 roku, jest studentką czwartego roku Edukacji Artystycznej na Wydziale Artystycznym UMCS w Lublinie. Brała udział w wystawie organizowanej przez Towot Squat w 2009 oraz uczestniczyła kilkakrotnie w wystawach zbiorowych, organizowanych przez Młode Forum Sztuki Galerii Białej. Obecna wystawa, jest już drugim indywidualnym pokazem studentki w ramach tego programu &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Galerii Białej&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Informacja o wystawie pochodzi z blogu &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Młodego Forum Sztuki Galerii Białej&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;Niestety tym razem jedynie informuję, nie komentuję, nie krytykuję, nie zachwycam się, bo nie dane mi było zobaczyć wystawy. A i zdjęcia, którymi dysponuję ukazują raczej widok ekspozycji niż same prace. Niemniej z tego co widzę na zdjęciach, wnioskuję, że chciałabym tę wystawę zobaczyć, a tu już sporo! ;-)  Poza tym tytuł i tematyka wystawy doskonale korespondują zarówno z ostatnim wpisem na temat plakatu Fundacji Viva jak i z hasłem mojego blogu, który komentowałam szerzej w tekście &lt;a href="http://niezla-sztuka.blogspot.com/2009/11/dlaczego-nie-za-sztuka.html"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Dlaczego Nie-zła sztuka?&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;, m. in. pisałam dlaczego słowo &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;"suka"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; łączy się z feminizmem i wyzwoleniem zwierząt. Prace Kamy Bubicz są zapewne ciekawym głosem w tej kwestii. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S_2BjSgUD5I/AAAAAAAAAdo/_TH8oyahFJg/s1600/kama.bubicz.5.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 258px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S_2BjSgUD5I/AAAAAAAAAdo/_TH8oyahFJg/s400/kama.bubicz.5.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5475675165215166354" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S_2BT1rP7LI/AAAAAAAAAdY/GxeRaw3QQcE/s1600/kama.bubicz.3.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 264px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S_2BT1rP7LI/AAAAAAAAAdY/GxeRaw3QQcE/s400/kama.bubicz.3.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5475674899778366642" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S_2BKWoCdTI/AAAAAAAAAdQ/858RIy90eYs/s1600/kama.bubicz.2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 287px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S_2BKWoCdTI/AAAAAAAAAdQ/858RIy90eYs/s400/kama.bubicz.2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5475674736824579378" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S_2BBBxQsoI/AAAAAAAAAdI/nJ08XqkNnxE/s1600/kama.bubicz1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 249px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S_2BBBxQsoI/AAAAAAAAAdI/nJ08XqkNnxE/s400/kama.bubicz1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5475674576607294082" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-5314921417770105261?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/5314921417770105261/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=5314921417770105261&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/5314921417770105261'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/5314921417770105261'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2010/05/kama-bubicz-suka.html' title='Kama Bubicz ,&quot;Suka&quot;'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/TGRcSif_mfI/AAAAAAAAAhg/HLDK4qFmcvc/s72-c/suka_kama_bubicz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-7182495517417600113</id><published>2010-05-24T19:40:00.006+02:00</published><updated>2010-05-24T20:16:57.379+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='(anty)gatunkowizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='język'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='etyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><title type='text'>I kto tu jest suką?</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S_q6badby-I/AAAAAAAAAdA/5WBcl9l1U3M/s1600/viva01.jpeg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 283px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S_q6badby-I/AAAAAAAAAdA/5WBcl9l1U3M/s400/viva01.jpeg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5474893277144271842" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fundacja Viva! Akcja dla Zwierząt rozpoczęła kampanię społeczną, która ma celu zwrócenie uwagi na zachowania wobec zwierząt, które można zaobserwować na ulicy, a które zyskują zazwyczaj ciche przyzwolenie społeczne. Plakaty są dość prowokujące i dwuznaczne. Pojawiają się w nich hasła-pytania "I kto tu jest suką?" "I kto tu jest bydlęciem?", "I kto tu jest zwierzęciem?". Odwołują się one do pejoratywnych określeń "zwierzęcych", których używa się zazwyczaj w stosunku do ludzi postępujących złośliwie czy okrutnie. Język jest odzwierciedleniem mentalności, która deprecjonuje zwierzęta, a często także inne grupy, np. kobiety. O tym problemie pisałam już wcześniej w tekście pt. &lt;a href="http://niezla-sztuka.blogspot.com/2009/11/dlaczego-nie-za-sztuka.html"&gt;"Dlaczego Nie-zła sztuka?"&lt;/a&gt;. Z pewnością plakaty w przewrotny sposób zwracają uwagę zarówno na problem złego traktowania zwierząt nie-ludzkich przez zwierzęta gatunku ludzkiego jak i sposób używania słów określających zwierzęta w znaczeniu pejoratywnym. Nie jestem tylko pewna, czy przy okazji trochę nie utrwalają takiego właśnie stereotypowego użycia słów, np. kojarzenia określenia "suka" z wredną kobietą. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Język uważam za niezwykle ważny, bo jedynie to, co ujęte w słowa (niekoniecznie spisane lub wypowiedziane) zostaje naprawdę pomyślane. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-7182495517417600113?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/7182495517417600113/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=7182495517417600113&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/7182495517417600113'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/7182495517417600113'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2010/05/i-kto-tu-jest-suka.html' title='I kto tu jest suką?'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S_q6badby-I/AAAAAAAAAdA/5WBcl9l1U3M/s72-c/viva01.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-5013933474767101714</id><published>2010-05-18T12:55:00.042+02:00</published><updated>2010-12-11T00:33:06.953+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artystki/artyści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='niezła sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='instytucje/galerie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rzeźba'/><title type='text'>Mięciutko</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S_J9xIN-4nI/AAAAAAAAAbA/Hi6IA0vbpSc/s1600/banda-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S_J9xIN-4nI/AAAAAAAAAbA/Hi6IA0vbpSc/s400/banda-1.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5472574780181766770" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najnowszą wystawę prac Basi Bańdy, jednej z najbardziej znanych i cenionych polskich artystek współczesnych, można obecnie oglądać w Laboratorium Sztuki w toruńskiej galerii Wozownia.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak pisze kuratorka wystawy Maria Niemyjska, &lt;span style="font-style:italic;"&gt;artystka umieściła w sali laboratorium obiekty, quasi-zwierzęta. Centralnie umiejscowiony "Stwór z północy" powstał po pobycie artystki w Skandynawii. Niedookreślona figura tajemniczego zwierzęcia stała się tu zapisem doświadczenia podróży do obcego, odmiennego świata. "Stworowi z północy"towarzyszy nakręcany, niewielki, czarny obiekt. Przywołuje on liczne skojarzenia – sposób jego poruszania się przywodzi na myśl charakterystyczną nieporadność młodych zwierząt lub owadów. Obiekt przypomina również maskotkę albo zwinięty fragment ubrania. Na wystawie napotykamy jeszcze dwie „maskotki”, o nie do końca określonym statusie i przeznaczeniu.&lt;br /&gt;Napięcie pomiędzy pokusą jednoznacznego nazwania oglądanych rzeczy, a niemożliwością dokonania tego zdaje się być kluczowe dla interpretacji zaprezentowanych prac. Dzieła sztuki stawiają w ten sposób opór językowemu zawłaszczeniu ich sensu. Dowartościowana zostaje z kolei sama praca oka i wyobraźni.&lt;br /&gt;Jaką więc funkcję w tak określonym procesie odbioru odgrywa dotyk? Chęć dotykania wyrasta z pragnienia odszyfrowania tajemnicy tych prac – chcemy sprawdzić, co mieści się w wijącym się włóczkowym worku, co poczujemy kiedy pogłaszczemy duże zwierzę albo przytulimy dziwnie smutne maskotki. Ale wtedy czar może prysnąć – ulotnić się może to „poruszenie wyobraźni”, które uruchamia sieć skojarzeń o niejasnych formach i konturach, dzięki którym w gruncie rzeczy dzieło ożywa.&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Mięciutko&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; jest drugą po &lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Overpressure of Being&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; Stano Masara wystawą w ramach cyklu &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Dotykać bardzo proszę&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;, kuratorowanego przez Marię Niemyjską. Projekt ma na celu prezentację działalności współcześnie tworzących artystów, dla których wykorzystanie zmysłu dotyku do komunikacji sensów wydaje się szczególnie istotne. U podstaw projektu leży pytanie o rolę, jak odgrywają haptyczne walory dzieł sztuki w procesie ich odbioru i interpretacji. Wszystkie wystawy w ramach tego cyklu odbywają się w niewielkiej salce galerii nazywanej Laboratorium. Przestrzeń ta nie należy do łatwych dla artysty i kuratora, nie tylko przez swoją wielkość, lecz także eklektyczność. Tradycyjną przestrzeń wystawienniczą reprezentują tu zaledwie dwie białe ściany, bowiem trzecią zajmują szklane suwane drzwi w ramach z PCV, a w czwartej przeprute są dwa stare okna w ciemnych brązowych ramach, między nimi zaś znajduje się wnęka, której tylna ścianka jest także oknem. Wnęka ta jest z kolei przedsionkiem dla dwóch malusieńkich pokoików, które może najbardziej przypominałyby tradycyjny white cube, tyle, że w skali mikro, gdyby nie podłoga z szarej terakoty, znajdująca się na obszarze całego pomieszczenia. Taką przestrzeń, bez gruntownych przekształceń aranżacyjnych trudno jest zagospodarować sztuką. Ta trudność ujawnia się niestety także w wystawie &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Mięciutko&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;. Mały, czarny, wijący się obiekt niknie na tle szarej posadzki i podobnie jak szare futro &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Stwora z północy&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; lepiej by się prezentowało na jednolitym wyrazistym tle, choćby białym. Niemniej mroczne maskotki doskonale wpasowują się w ciasne pokoiki o przytłumionym, żółtym świetle, zyskując w wyrazie coś z &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Dziewczynki z chryzantemami&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; Olgi Boznańskiej. Choć są to dzieła z innych epok, operujące innym medium i inną stylistyką, to zarówno w obrazie młodopolskiej malarki jak i obiektach współczesnej artystki przestraszona dziecięcość została wtłoczona w ciasną przestrzeń, postawiona pod ścianą, bez wyjścia, bez możliwości ucieczki, co powoduje wrażenie niepewności i osaczenia.*&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S_J-YUvXX8I/AAAAAAAAAbQ/gJEWw1yEIdI/s1600/banda-3.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S_J-YUvXX8I/AAAAAAAAAbQ/gJEWw1yEIdI/s400/banda-3.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5472575453557907394" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S_J_h5N2qPI/AAAAAAAAAbg/k-mhfv6YbYI/s1600/Dziewczynka_z_chryzantemami.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 312px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S_J_h5N2qPI/AAAAAAAAAbg/k-mhfv6YbYI/s400/Dziewczynka_z_chryzantemami.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5472576717479913714" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wystawa Basi Bańdy w Wozowni, choć malutka, jest warta zobaczenia z kilku powodów. Znalazł się na niej obiekt dotychczas nigdzie nie wystawiany od czasów studenckich artystki:  obły przedmiot-stworzenie z miękkiej włóczki, przypominający ruchem liszkę wijącą się na piaszczystej drodze lub ludzkiej dłoni. Z jednej strony prowokuje on do dotykania, wydaje się bezbronny i nieporadny, z drugiej strony przez swoją "owadziość" może budzić strach lub obrzydzenie. Artystka kojarzona głównie z malarstwem, kolażami i obiektami z tkanin i włóczki, prezentuje tym razem ruchomą rzeźbę z dźwiękiem. Co jeszcze nietypowe dla tej wystawy to kompletny brak koloru różowego. I choć Banda odchodzi ostatnio od dominacji tej barwy w swych pracach, to jednak trudno uwierzyć, że na wystawie &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Mięciutko&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; widzimy właściwie wyłącznie szarość, czerń, biel i brąz. I wreszcie wystawa Bańdy w Wozowni jest bardzo "zwierzęca", podobnie z resztą jak jej ostatnie obrazy. Zwierzęcość ta jest jednak bardzo ambiwalentna - prostolinijna ale niedookreślona, słodka i urocza ale niebezpieczna, subtelna ale perwersyjna... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S_J-F-pZOwI/AAAAAAAAAbI/2hzMbx526E0/s1600/banda-2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S_J-F-pZOwI/AAAAAAAAAbI/2hzMbx526E0/s400/banda-2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5472575138389637890" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S_J-pV7CWvI/AAAAAAAAAbY/3xQ1BzKQ4C4/s1600/banda-4.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S_J-pV7CWvI/AAAAAAAAAbY/3xQ1BzKQ4C4/s400/banda-4.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5472575745933073138" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Taka właśnie, a także inna zwierzęcość i postacie zwierząt pojawiają się z resztą w wielu pracach Basi, zarówno wcześniejszych, jak i nowszych. Poniżej kilka przykładów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nowsze obrazy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S_KPIb3XGeI/AAAAAAAAAcI/fAqXbmyxBVE/s1600/banda-czerwony-kapturekjpg.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 386px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S_KPIb3XGeI/AAAAAAAAAcI/fAqXbmyxBVE/s400/banda-czerwony-kapturekjpg.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5472593872290257378" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Basia Bańda, Czerwony Kapturek, 2010. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S_KO4Yae2zI/AAAAAAAAAcA/hpr7_BKFTug/s1600/banda_las.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 392px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S_KO4Yae2zI/AAAAAAAAAcA/hpr7_BKFTug/s400/banda_las.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5472593596485917490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Basia Bańda, Las, 2010.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S_KPvCI5Y4I/AAAAAAAAAcY/q0eprvoQ7zM/s1600/banda-las2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 325px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S_KPvCI5Y4I/AAAAAAAAAcY/q0eprvoQ7zM/s400/banda-las2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5472594535399383938" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Basia Bańda, Las, 2010.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S_PhNtq7l-I/AAAAAAAAAco/Xx6MseYhSFA/s1600/banda-komp.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 285px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S_PhNtq7l-I/AAAAAAAAAco/Xx6MseYhSFA/s400/banda-komp.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5472965597899495394" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Basia Bańda, Wróżby, kompresja, sciśnienie, 2010.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S_Phm02Lw9I/AAAAAAAAAcw/_bBflt554Jg/s1600/banda-wspi.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 285px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S_Phm02Lw9I/AAAAAAAAAcw/_bBflt554Jg/s400/banda-wspi.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5472966029322470354" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Basia Bańda, Wspinaczka, 2010.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tu kilka wcześniejszych prac: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S_KQBA-ax6I/AAAAAAAAAcg/f_YgNp1WkgM/s1600/banda-swinia.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 317px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S_KQBA-ax6I/AAAAAAAAAcg/f_YgNp1WkgM/s400/banda-swinia.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5472594844324644770" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Basia Bańda, Świnia, 2007.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S_KPTHFsivI/AAAAAAAAAcQ/usBAUwHyWWs/s1600/banda-zuk.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 386px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S_KPTHFsivI/AAAAAAAAAcQ/usBAUwHyWWs/s400/banda-zuk.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5472594055691799282" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Basia Bańda, Żuk, 2009.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S_PiaCI44MI/AAAAAAAAAc4/xe4C_B-URlI/s1600/kura.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S_PiaCI44MI/AAAAAAAAAc4/xe4C_B-URlI/s400/kura.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5472966909063913666" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Basia Bańda, Bez tytułu, 2007. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* Por. A. Skalska, &lt;span style="font-style:italic;"&gt;„Dziewczynka z chryzantemami" Olgi Boznańskiej-osaczona. Uwagi o spojrzeniu&lt;/span&gt;, Artium Quaestiones, nr VII (1995), s. 141.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuję Galerii Wozownia za udostępnienie zdjęć. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Futro stwora z północy jest sztuczne!!! :-) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Cytując teksty z niniejszego blogu, musisz podać imię i nazwisko autorki oraz nazwę i adres blogu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-5013933474767101714?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/5013933474767101714/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=5013933474767101714&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/5013933474767101714'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/5013933474767101714'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2010/05/mieciutko.html' title='Mięciutko'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S_J9xIN-4nI/AAAAAAAAAbA/Hi6IA0vbpSc/s72-c/banda-1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-3202122802375494108</id><published>2010-05-12T15:21:00.008+02:00</published><updated>2010-05-17T12:09:43.658+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='(anty)gatunkowizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cenzura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='(r)ewolucja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='posthumanizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='instytucje/galerie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><title type='text'>Konferencje - turbulencje i konsekwencje</title><content type='html'>W Instytucie Filozofii, Socjologii i Dziennikarstwa Uniwersytetu Gdańskiego właśnie wczoraj zakończyła się konferencja naukowa &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;SOCJOLOGIA RELACJI MIĘDZY LUDŹMI, NIE-LUDŹMI I HYBRYDAMI&lt;a href="http://www.lin.ifsid.ug.edu.pl/?page_id=24"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;. Konferencja jest częścią obchodów Jubileuszu 20-lecia Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Gdańskiego. Ma ona posłużyć konsolidacji pola badań nad społecznymi interakcjami między ludźmi, nie-ludźmi i hybrydami. Ludzkie związki ze światami naturalnym i technicznym są przedmiotem debaty w ramach różnych dyscyplin nauk społecznych – takich jak socjologia, antropologia, badania kulturowe, filozofia, feminizm etc. Celem konferencji jest próba podsumowania stanu tej debaty i zbliżenia perspektyw różnych dyscyplin.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To wydarzenie przyćmiła jednak afera wokół warszawskiej konferencji &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;PRAWNE I ETYCZNE ASPEKTY HUMANITARNEJ OCHRONY ZWIERZĄT&lt;a href="http://konferencje.wpia.uw.edu.pl/files/Program_konferencji_11.05.2010.pdf"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;, która została odwołana na UW. Wstyd na skalę światową! Naprawdę żenujące posunięcie polskiej uczelni. Na szczęście inicjatorzy dr Tomasz Kozłowski i mgr Agnieszka Gruszczyńska nie poddali się tak łatwo i w rezultacie konferencja odbyła się w księgarni Traffic, która udostępniła swą przestrzeń bezpłatnie. Oficjalnym powodem odwołania konferencji przez Uniwersytet Warszawski było "wycofanie się wielu prelegentów". Jak się okazało wielu oznaczało zaledwie troje. Powodem ich wycofania się była niechęć wobec prof. Petera Singera jako osoby o kontrowersyjnych poglądach. Sprawę opisał w &lt;a href="http://wyborcza.pl/1,88146,7861288,To_nie_Princeton__to_Warszawa.html"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Gazecie.pl&lt;/span&gt; Jacek Żakowski&lt;/a&gt;, zwracając uwagę na problem braku otwartości na wielość światopoglądów i teorii naukowych na polskich uczelniach. Ciekawy komentarz zamieścił również Dawid Karaś na stronie wrocławskiego &lt;a href="http://ekostraz.pl/portal/zart_roku"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt Ekostraż&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;. Jako, że moje stanowisko w tej sprawie bliskie jest podlinkowanym komentarzom, pozostaje mi cieszyć się, że konferencja, choć w innym miejscu - nie na uczelni, to jednak się odbyła oraz przypomnieć o konferencji gdańskiej Nie zdążyłam niestety zamieścić o niej informacji na czas, niemniej warto chyba poczekać na zapowiedzianą przez organizatorów publikację pokonferencyjną. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S-q81HsxT8I/AAAAAAAAAa4/ALcAH9fiiAA/s1600/the-ecology-man.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 221px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S-q81HsxT8I/AAAAAAAAAa4/ALcAH9fiiAA/s400/the-ecology-man.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5470392318180806594" /&gt;&lt;/a&gt;A już 14 maja Zakład Etyki APS w Warszawie i Zakład Filozofii Moralnej i Bioetyki UMK w Toruniu organizują IV MIĘDZYNARODOWą KONFERENCJĘ&lt;br /&gt;Z CYKLU "CZŁOWIEK I ŚWIAT – WYMIARY ODPOWIEDZIALNOŚCI": PODMIOTOWOŚĆ W PERSPEKTYWIE EKOFILOZOFICZNEJ. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poniżej zamieszczam linki do programów konferencji:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://konferencje.wpia.uw.edu.pl/files/Program_konferencji_11.05.2010.pdf"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;PRAWNE I ETYCZNE ASPEKTY HUMANITARNEJ OCHRONY ZWIERZĄT&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.lin.ifsid.ug.edu.pl/?page_id=24"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;SOCJOLOGIA RELACJI MIĘDZY LUDŹMI, NIE-LUDŹMI I HYBRYDAMI&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;a href="http://wsns.aps.edu.pl/index.php?md=6298"&gt;IV MIĘDZYNARODOWA KONFERENCJA Z CYKLU "CZŁOWIEK I ŚWIAT – WYMIARY ODPOWIEDZIALNOŚCI": PODMIOTOWOŚĆ W PERSPEKTYWIE EKOFILOZOFICZNEJ&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie teksty opublikowane na blogu Nie-zła sztuka objęte są prawem autorskim na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Jeżeli chcesz skomentować blog, a nie chcesz się logować, wybierz opcję "Anonimowy" i podpisz się w komentarzu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-3202122802375494108?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/3202122802375494108/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=3202122802375494108&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/3202122802375494108'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/3202122802375494108'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2010/05/konferencje-turbulencje-i-konsekwencje_12.html' title='Konferencje - turbulencje i konsekwencje'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S-q81HsxT8I/AAAAAAAAAa4/ALcAH9fiiAA/s72-c/the-ecology-man.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-7820459598938565660</id><published>2010-04-26T17:25:00.028+02:00</published><updated>2010-12-11T00:36:04.432+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artystki/artyści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='postacie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='malarstwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><title type='text'>Zmarł Tomasz Tatarczyk</title><content type='html'>Tomasz Tatarczyk 15.05.1974 - 10.04.2010&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9XC_TGI8iI/AAAAAAAAAaI/lKnWs_8nr6M/s1600/fot+01+Tomasz+Tatarczyk.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 226px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9XC_TGI8iI/AAAAAAAAAaI/lKnWs_8nr6M/s400/fot+01+Tomasz+Tatarczyk.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5464488115597537826" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tego samego dnia, którego zginęli ludzie lecący prezydenckim samolotem, umarło także wiele innych osób, np. Tomasz Tatarczyk, artysta malarz. Urodził się w Katowicach. Studiował najpierw na Politechnice Warszawskiej (1966-1972), potem na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych (1976 -1981), dyplom obronił pod kierunkiem prof. Jana Tarasina. Od 1984 współpracował z Galerią Foksal. Jego prace znajdują w większości najważniejszych kolekcji sztuki współczesnej w Polsce i wielu kolekcjach zagranicznych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;14.04.2010 ciało artysty zostało spopielone i zgodnie z Jego wolą prochy zostaną rozsypane nad Wisłą w okolicy niewielkiej wsi Męćmierz, w której od wielu lat mieszkał. Nie będzie oficjalnej uroczystości pogrzebowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W dniach 23-25.04.2010 Galeria WizyTUjąca w Warszawie (ul. Bema 65) przedstawiła niekomercyjny pokaz ostatnich prac Tomasza Tatarczyka. Niestety dowiedziałam się o nim za późno. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9XClFWeznI/AAAAAAAAAaA/CunOtqG__Q4/s1600/powierzchnia-wody-zmarszczyla-sie-tomasz-tatarczyk.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 288px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9XClFWeznI/AAAAAAAAAaA/CunOtqG__Q4/s400/powierzchnia-wody-zmarszczyla-sie-tomasz-tatarczyk.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5464487665231384178" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9XDz5rkVkI/AAAAAAAAAaY/O6j40we7BoA/s1600/stepbystep2-tatarczykjpg.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 234px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9XDz5rkVkI/AAAAAAAAAaY/O6j40we7BoA/s400/stepbystep2-tatarczykjpg.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5464489019308267074" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak napisał Grzegorz Borkowski, Tomasz Tatarczyk stworzył wyjątkowo indywidualny kod malarskiego dialogu z naturą, malarstwo radykalnie powściągliwe i hipnotyzujące. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja pragnę zwrócić szczególną uwagę na jego obrazy przedstawiające psy, najczęściej w wodzie, czasem na śniegu. Artysta potrafił doskonale uchwycić zarys sylwetki, kształt ciała zwierzęcia, specyfikę jego ruchu. Nie antropomorfizował zwierząt, nie przetwarzał ich w symbole czy metafory ludzkich zachowań i uczuć. Malował PO PROSTU psy. Zmarszczenie tafli wody od ruchu psa, kręgi na wodzie rozchodzące się wokół głowy psa, ślady psich łap na śniegu, cień psa... i światło. Wszystkie elementy obrazu koncentrują się na zwierzęciu, do niego sprowadzają, dookreślają je. Pojawiają się także obrazy ukazujące relację psa z człowiekiem. Właśnie psa z człowiekiem, a nie człowieka z psem, gdyż to pies jest centrum tych obrazów, a człowiek jedynie jednym z elementów dookreślających jego kondycję, jego miejsce w świecie.  Czasem pojawia się postać ludzka, jej fragment lub cień, czasem znakiem obecności człowieka jest sama smycz. Na innych jeszcze obrazach wkraczanie człowieka w przestrzeń natury znaczą ślady butów lub opon na śniegu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9XEW8LtXII/AAAAAAAAAag/qZQWSjDjlTc/s1600/step+by+stepjpg.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9XEW8LtXII/AAAAAAAAAag/qZQWSjDjlTc/s400/step+by+stepjpg.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5464489621275368578" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9XDFvKjUNI/AAAAAAAAAaQ/UQtObskiw4A/s1600/stepbystep1-tatarczyk.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9XDFvKjUNI/AAAAAAAAAaQ/UQtObskiw4A/s400/stepbystep1-tatarczyk.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5464488226211451090" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9XCdhedyoI/AAAAAAAAAZ4/6ac2e9kqkZ4/s1600/tatarczyk1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 284px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9XCdhedyoI/AAAAAAAAAZ4/6ac2e9kqkZ4/s400/tatarczyk1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5464487535342111362" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9XCV9NPPaI/AAAAAAAAAZw/Fi8RgZ0ohds/s1600/beztytulu-tatarczyk9.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 281px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9XCV9NPPaI/AAAAAAAAAZw/Fi8RgZ0ohds/s400/beztytulu-tatarczyk9.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5464487405347093922" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9XCQSnRNhI/AAAAAAAAAZo/DVvIVjBKaG4/s1600/beztytulu-tatarczyk8.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 277px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9XCQSnRNhI/AAAAAAAAAZo/DVvIVjBKaG4/s400/beztytulu-tatarczyk8.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5464487308014204434" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9XCK1djfPI/AAAAAAAAAZg/Px9Ti-wYyQo/s1600/beztytulu-tatarczyk7.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 262px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9XCK1djfPI/AAAAAAAAAZg/Px9Ti-wYyQo/s400/beztytulu-tatarczyk7.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5464487214289485042" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9XCFgEBopI/AAAAAAAAAZY/AHFufn1UDks/s1600/beztytulu-tatarczyk4.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 233px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9XCFgEBopI/AAAAAAAAAZY/AHFufn1UDks/s400/beztytulu-tatarczyk4.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5464487122645918354" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9XCA3umQYI/AAAAAAAAAZQ/Vp1acNkC93A/s1600/beztytulu-tatarczyk5.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 235px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9XCA3umQYI/AAAAAAAAAZQ/Vp1acNkC93A/s400/beztytulu-tatarczyk5.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5464487043099148674" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9XB7X5YZZI/AAAAAAAAAZI/JOEfGiO33xE/s1600/beztytulu-tatarczyk3.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 279px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9XB7X5YZZI/AAAAAAAAAZI/JOEfGiO33xE/s400/beztytulu-tatarczyk3.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5464486948655097234" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9XB2ZF8gNI/AAAAAAAAAZA/0iqzV8tEkWk/s1600/beztytulu-tatarczyk2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 234px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9XB2ZF8gNI/AAAAAAAAAZA/0iqzV8tEkWk/s400/beztytulu-tatarczyk2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5464486863076884690" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9XBwsa1hmI/AAAAAAAAAY4/VxQtT4LPNAs/s1600/beztytulu-tatarczyk1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 235px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9XBwsa1hmI/AAAAAAAAAY4/VxQtT4LPNAs/s400/beztytulu-tatarczyk1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5464486765185566306" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9XBrM-d3iI/AAAAAAAAAYw/3lKiePcYnsA/s1600/bez_tytulu-tatrczyk.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 235px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9XBrM-d3iI/AAAAAAAAAYw/3lKiePcYnsA/s400/bez_tytulu-tatrczyk.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5464486670845730338" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli chcesz skomentować blog, a nie chcesz się logować, wybierz opcję "Anonimowy" i podpisz się w komentarzu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-7820459598938565660?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/7820459598938565660/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=7820459598938565660&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/7820459598938565660'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/7820459598938565660'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2010/04/tomasz-tatarczyk-15051974-10042010.html' title='Zmarł Tomasz Tatarczyk'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9XC_TGI8iI/AAAAAAAAAaI/lKnWs_8nr6M/s72-c/fot+01+Tomasz+Tatarczyk.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-7447591716494324636</id><published>2010-04-23T22:17:00.017+02:00</published><updated>2010-04-27T14:30:27.159+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='(anty)gatunkowizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='język'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='czasopisma/artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artmix'/><title type='text'>Niusy, fotki i call for papers</title><content type='html'>Nie mam ostatnio energii do pisania dłuższych tekstów, dlatego zamieszczam zaledwie kilka tzw. newsów, ale ponieważ nie cierpię anglicyzującej nowomowy, bardzo modnej ostatnio i rozpowszechniającej się w zastraszającym tempie, również we wszelakich humanistycznych tekstach publicystycznych, naukowych, kuratorskich, więc owe niusy nazywam aktualnościami, różnościami, drobnymi informacjami...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A może ktoś z czytelników ma ochotę mnie wesprzeć w tej walce o nadążanie języka polskiego za współczesnością i pomoże mi wymyślić polskie słowo na "call for papers"?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;1.&lt;/span&gt; &lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9HQcy3kk0I/AAAAAAAAAXI/6KlV7b3MSqc/s1600/sztuka.pl.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 120px; height: 173px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9HQcy3kk0I/AAAAAAAAAXI/6KlV7b3MSqc/s400/sztuka.pl.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5463377016086893378" /&gt;&lt;/a&gt; Zapraszam do lektury moich tekstów w najnowszym numerze &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Sztuki.pl&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;, jednego z dwóch czasopism w Polsce, obok &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Art&amp;Biznes&lt;/span&gt; (oraz portalu &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Artinfo&lt;/span&gt;), które zajmuje się rynkiem sztuki i antyków. Jeden z tekstów to recenzja wystawy stałej w Bydgoszczy &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Galeria Sztuki Nowoczesnej&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;, którą cały czas można oglądać, drugi dotyczy wystawy &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Wszystkie stworzenia duże i małe&lt;/span&gt;, która skończyła się już w lutym i o której pisałam swego czasu na blogu oraz w &lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;a href="http://www.obieg.pl/recenzje/15857"&gt;Obiegu&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;. Wart przeczytania w tym numerze jest z pewnością także tekst dr Marty Smolińskiej-Byczuk o twórczości Jana Berdyszaka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;2.&lt;/span&gt; W &lt;a href="http://www.obieg.pl/kronika-towarzyska/16937"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Kronice Towarzyskiej&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Obiegu&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; można obecnie zobaczyć zrobione przeze mnie zdjęcia z wernisażu wartej zobaczenia wystawy "Płeć? Sprawdzam!" dotyczącej podejmowania tematyki płci, kobiecości i męskości przez artystki i artystów z Europu Wschodniej, w tym Bałkanów, nazywanych niekiedy Europa Południową. W roli paparazzi czułam się niezbyt komfortowo, a poczucie to wzmagał zupełnie nieprofesjonalny sprzęt fotograficzny, ale w rezultacie zdjęcia ogląda się fajnie. Czasem mam wątpliwości co do sensu Kroniki Towarzyskiej na Obiegu i fotografowania "wipów", ale koniec końców sama zawsze oglądam te zdjęcia ;-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.obieg.pl/kronika-towarzyska/16937"&gt;http://www.obieg.pl/kronika-towarzyska&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9HS4dqg6UI/AAAAAAAAAXY/EjtA3tM9EMw/s1600/gender_check_16.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9HS4dqg6UI/AAAAAAAAAXY/EjtA3tM9EMw/s320/gender_check_16.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5463379690454575426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Na zdjęciu ja z Izą Kowalczyk, która była konsultantką kuratorki Bojany Pejic ds. sztuki polskiej i która pisała o wystawie na swoim blogu &lt;a href="http://strasznasztuka.blox.pl/html"&gt;Straszna Sztuka&lt;/a&gt;. Warto nadmienić, że od niedawna na blogu Izy pojawiła się kategoria postów "prawa zwierząt" :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9HSmOhy46I/AAAAAAAAAXQ/zc8naAoCjaY/s1600/gender_check13.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9HSmOhy46I/AAAAAAAAAXQ/zc8naAoCjaY/s320/gender_check13.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5463379377153827746" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A na tym zdjęciu ja i Iza z Izabelą Gustowską, której prace znajdują się zarówno na tej wystawie jak i opisanej przeze mnie w &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Sztuce.pl&lt;/span&gt; ekspozycji bydgoskiej. W tle Ania, która jest autorką bardzo ciekawego tekstu o zwierzętach w &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Dziennikach &lt;/span&gt;Gombrowicza w ostatnim &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Artmixie&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; oraz Ben z Zachęty. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;3.&lt;/span&gt; Tematyce gender w Europie Wschodniej poświęcony ma być następny numer "Artmixa". Zachęcam wiec do nadsyłania propozycji tekstów dotyczących tej tematyki, a jednocześnie wpisujących się w profil czasopisma. A więc wspomniane &lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;call for papers:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9XTmgsJFwI/AAAAAAAAAao/eonAuXv9UuY/s1600/logo_artmix.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 290px; height: 109px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9XTmgsJFwI/AAAAAAAAAao/eonAuXv9UuY/s400/logo_artmix.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5464506381447534338" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;GENDER EUROPY WSCHODNIEJ&lt;br /&gt;Ten numer odnosić się  będzie do wystawy, która zostanie otwarta w marcu 2010 roku w Galerii Sztuki Współczesnej Zachęta Gender Check. Femininity and Masculinity in the Art of Eastern Europe. Wydaje się, że ta wystawa może być przełomem w badaniach problematyki reprezentacji płci w sztuce Europy Środkowej, zmuszając do przyjrzenia się pracom już nie w kontekście porównań ze sztuką powstającą na Zachodzie, ale w kontekście prac tworzonych w „gorszej” części Europy. Może ona również być ważnym impulsem do dyskusji na temat feminizmu w Europie Wschodniej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Proponujemy zastanowienie się nad następującymi problemami:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sztuka feministyczna Europy Wschodniej&lt;br /&gt;Podwójne mechanizmy opresji: komunizm i patriarchat&lt;br /&gt;„Prywatne jest polityczne”  – jak można to rozumieć w kontekście doświadczeń życia w krajach komunistycznych?&lt;br /&gt;Nieznane związki pomiędzy sztuką poszczególnych krajów Europy Wschodniej&lt;br /&gt;Dlaczego brakuje nam własnych metodologii?&lt;br /&gt;Pytanie o teorie feministyczne w Europie Wschodniej&lt;br /&gt;Feminizm a postkolonializm&lt;br /&gt;Wyzwolenie przez kulturę  konsumpcyjną?&lt;br /&gt;Kobiecość i męskość – płeć bloku wschodniego&lt;br /&gt;Męskość – konstrukt feminizmu?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;4.&lt;/span&gt; W długi weekend majowy w Warszawie odbędzie się VI ogólnopolski zjazd proanimalistyczny, którego głównym celem jest integracja i współpraca wszystkich osób w Polsce zajmujących się działalnością na rzecz praw i wyzwolenia zwierząt. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9XYgL0gCYI/AAAAAAAAAaw/xrjJ6nOoHDA/s1600/zjazd.gif"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 359px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9XYgL0gCYI/AAAAAAAAAaw/xrjJ6nOoHDA/s400/zjazd.gif" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5464511770324371842" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;a href="http://zjazdproanimal.prv.pl/"&gt;VI OGÓLNOPOLSKI ZJAZD RUCHU WALCZĄCEGO&lt;br /&gt;O PRAWA I WYZWOLENIE ZWIERZĄT.&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;30 kwietnia - 3 maja 2010, Warszawa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podczas zjazdu odbędą się warsztaty, wykłady, prezentacje i dyskusje na następujące tematy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    * Bezpieczna komunikacja,&lt;br /&gt;    * Prowadzenie kampanii,&lt;br /&gt;    * Kreatywne działania - poszukiwanie nowych sposobów na promocję praw zwierząt,&lt;br /&gt;    * Współpraca między grupami - gdzie szukać sprzymierzeńców?,&lt;br /&gt;    * Rozpoczęcie ogólnopolskiej kampanii przeciwko polowaniom,&lt;br /&gt;    * Feminizm i weg(etari)anizm,&lt;br /&gt;    * Gatunkowizm,&lt;br /&gt;    * Medycyna naturalna w promocji weg(etari)anizmu?,&lt;br /&gt;    * Porady prawne dla aktywistów,&lt;br /&gt;    * Cyrk bez zwierząt - koordynacja działań,&lt;br /&gt;    * Partyzantka ogrodnicza w promocji weg(etari)anizmu,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszego dnia zjazdu odbędzie się demonstracja pod siedzibą wykorzystującej futra naturalne firmy odzieżowej Simple. Będzie też czas na omówienie tematów, które pojawią się na zjeździe w trakcie dyskusji. Podczas zjazdu będzie można kupić lub wymienić się materiałami dot. walki o prawa zwierząt. W planach również wieczorne imprezy integracyjne. Dalsze szczegóły wkrótce.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://zjazdproanimal.prv.pl/"&gt;http://zjazdproanimal.prv.pl&lt;/a&gt;/&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;5.&lt;/span&gt; Dalej nie działa mi prawidłowo edytor tekstu, więc przepraszam za niedoskonałości w wizualnej stronie blogu: brak justowania, brak drobnej czcionki w podpisach zdjęć. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli chcesz skomentować blog, a nie chcesz się logować, wybierz opcję "Anonimowy" i podpisz się w komentarzu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-7447591716494324636?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/7447591716494324636/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=7447591716494324636&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/7447591716494324636'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/7447591716494324636'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2010/04/niusy-fotki-i-call-for-papers.html' title='Niusy, fotki i call for papers'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S9HQcy3kk0I/AAAAAAAAAXI/6KlV7b3MSqc/s72-c/sztuka.pl.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-128093820509261964</id><published>2010-03-28T20:24:00.036+02:00</published><updated>2010-12-03T22:51:33.335+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='historia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artystki/artyści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='niezła sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='instytucje/galerie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><title type='text'>Bestiarium Waltona Forda</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S6_WxPUy3YI/AAAAAAAAAXA/x-vsJvoQsbw/s1600/walton-ford-2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S6_WxPUy3YI/AAAAAAAAAXA/x-vsJvoQsbw/s400/walton-ford-2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5453813815184645506" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S6_DCLJwjQI/AAAAAAAAAWI/DGQyWgY1OM0/s1600/Walton_Ford_1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 250px; height: 250px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S6_DCLJwjQI/AAAAAAAAAWI/DGQyWgY1OM0/s400/Walton_Ford_1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5453792115889835266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Walton Ford, &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Sensations of an Infant Heart&lt;/span&gt;, 1999&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S6_ETWvGp_I/AAAAAAAAAWg/IkGnzGTYe_M/s1600/WaltonFordEothen.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 292px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S6_ETWvGp_I/AAAAAAAAAWg/IkGnzGTYe_M/s400/WaltonFordEothen.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5453793510568667122" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od 23 stycznia do 6. czerwca w Hamburger Bahnhoff, muzeum sztuki współczesnej w Berlinie, można oglądać wystawę wielkoformatowych rysunków Waltona Forda przedstawiających zwierzęta. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Akwarele Forda przez swoją realistyczną stylistykę sytuują się na marginesie współczesnej sztuki. Na pierwszy rzut oka prace Forda przypominają francuskie i brytyjskie ilustracje z czasów kolonialnych XIX wieku - silące się na realizm studia egzotycznych gatunków zwierząt. Po bliższym przyjrzeniu się okazuje się jednak, że obrazy te pełne są niepokojących aluzji: paw, którego ogon nurza się popiele ogniska, słoń z penisem w erekcji, na którym siadają małe ptaszki, zakuta w łańcuchy małpa dusząca papugę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niezliczone dzikie zwierzęta jawią się jako bohaterowie alegorycznych walk, symbolicznych narracji i surrealistycznych wizji przyrody. Pojawiają się w pozornie naturalnych układach przywołujących zagadkową symbolikę lub też w otoczeniu przedmiotów, których obecność dziwi i niepokoi. Lwy, bawoły, małpy, ptaki i inne zwierzęta pojawiają się w sytuacjach, które wykraczają poza przyrodniczy dokumentalizm. Swoisty wyraz tych prac jest wynikiem połączenia historycznych faktów, dociekań z zakresu historii naturalnej i surrealistycznej wyobraźni. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mnie najbardziej intryguje spojrzenie małpy, która uwięziona przez człowieka mści się za swą niewolę na papudze. Jak rozumieć jej nader ludzkie spojrzenie? Jak rozumieć tę sytuację? Wyraz oczu pięknych kolorowych ptaków (kolorowych zimorodków?) jest złowrogi, inne ptaki zostały ukazane w pozycji, która przypomina seksualne zbliżenie ludzi, a jednocześnie morderstwo przez utopienie, orzeł przykrywa ogonem łono niemowlęcia w kołysce przypominającego Jezuska w żłobku... W niektórych z tych stworzeń czai się zło i seksualność o niejasnym odcieniu, inne, jak np. rój ptaków, są tajemniczą groźbą, przypominają plagę szarańczy, burzącą porządek przyrody poprzez uniesienie w powietrze pnia drzewa. Choć przecież szarańcza i huragany to też elementy przyrody. Czy zwierzęta są znakiem bezkompromisowości przyrody i nieodłącznego do niej okrucieństwa czy może są symbolami ludzkich cech, ludzkich wad?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Myślę, że niemal każda z prac Forda otwiera ogromne możliwości interpretacyjne. Rysunki te można postrzegać w kontekście tradycyjnej ikonografii, średniowiecznych bestiariuszy, oświeceniowego i XIX-wiecznego rozwoju nauk przyrodniczych, podwójnego oblicza kolonizacji, surrealistycznego malarstwa i... na pewno czegoś jeszcze. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S6_WeKf-BeI/AAAAAAAAAW4/9kRNXmreTEw/s1600/ford-paint-003.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 302px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S6_WeKf-BeI/AAAAAAAAAW4/9kRNXmreTEw/s400/ford-paint-003.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5453813487471822306" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S6_EmQrsHZI/AAAAAAAAAWo/NO4Mfb-vgEY/s1600/WaltonFordPigieons.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 207px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S6_EmQrsHZI/AAAAAAAAAWo/NO4Mfb-vgEY/s400/WaltonFordPigieons.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5453793835361246610" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S6_DJ8kqJWI/AAAAAAAAAWQ/gnYojgnuI-U/s1600/Walton_Ford_2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 250px; height: 250px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S6_DJ8kqJWI/AAAAAAAAAWQ/gnYojgnuI-U/s400/Walton_Ford_2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5453792249415083362" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Walton For, &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Baba-B.G.&lt;/span&gt;, fragment, 1997&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S6_E-vOfKbI/AAAAAAAAAWw/CLcuK4RBUEU/s1600/WaltonFordNila.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 299px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S6_E-vOfKbI/AAAAAAAAAWw/CLcuK4RBUEU/s400/WaltonFordNila.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5453794255877122482" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S6_D_l7FuEI/AAAAAAAAAWY/GM-stzdiPFc/s1600/Walton_Ford_3.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 188px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S6_D_l7FuEI/AAAAAAAAAWY/GM-stzdiPFc/s400/Walton_Ford_3.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5453793171048085570" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Walton Ford, &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Bula Matari&lt;/span&gt;, 2001&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Walton Ford znany jest dotychczas głównie w Stanach Zjednoczonych. Wystawa w Hamburger Bahnhooff będzie pierwszą prezentacją jego prac w Europie. Więcej o wystawie poczytać można na stronie &lt;a href="http://www.hamburgerbahnhof.de/exhibition.php?id=24864&amp;lang=en"&gt;galerii&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podziękowania dla Julianny Makiłły, która podesłała mi info o wystawie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A już niebawem postaram się zamieścić słów parę o wystawie &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Płeć? Sprawdzam / Gender Check. Kobiecość i męskość w sztuce Europy Wschodniej.&lt;/span&gt; w Zachęcie. Ale najpierw muszę jeszcze raz w spokoju tę wystawę obejrzeć. Póki co, polecam wystawę oraz wpisy na jej temat na blogu Izy Kowalczyk, która z resztą była konsultantką kuratorki ds. sztuki polskiej.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://strasznasztuka.blox.pl/2010/03/Gender-Check-lyzka-dziegciu.html#ListaKomentarzy"&gt;http://strasznasztuka.blox.pl/2010/03/Gender-Check-lyzka-dziegciu&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://strasznasztuka.blox.pl/2010/03/Gender-Check-w-Warszawie.html#ListaKomentarzy"&gt;http://strasznasztuka.blox.pl/2010/03/Gender-Check-w-Warszawie&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://strasznasztuka.blox.pl/2009/11/Gender-Check-w-Wiedniu.html#ListaKomentarzy"&gt;http://strasznasztuka.blox.pl/2009/11/Gender-Check-w-Wiedniu&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Przepraszam za niedopracowaną stronę graficzną wpisu, ale pojawił się jakiś problem techniczny z edytorem tekstu na moim blogu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli chcesz skomentować blog, a nie chcesz się logować, wybierz opcję "Anonimowy" i podpisz się w komentarzu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-128093820509261964?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/128093820509261964/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=128093820509261964&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/128093820509261964'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/128093820509261964'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2010/03/bestiarium-waltona-forda.html' title='Bestiarium Waltona Forda'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S6_WxPUy3YI/AAAAAAAAAXA/x-vsJvoQsbw/s72-c/walton-ford-2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-6123233184730567982</id><published>2010-03-13T21:04:00.009+01:00</published><updated>2010-08-25T20:18:37.435+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artystki/artyści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='postacie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydarzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='(r)ewolucja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='(anty)gatunkowizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wystawy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='czasopisma/artykuły'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='posthumanizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='etyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='feminizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artmix'/><title type='text'>Artmix 23(13): Anty-gatunkowizm</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Właśnie ukazał się nowy &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Artmix&lt;/span&gt;!! :)&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.obieg.pl/artmix/16552"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;www.obieg.pl/artmix&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S5i-kuGVOwI/AAAAAAAAATI/WMb6GuyrGQE/s1600-h/logo_artmix.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 290px; height: 109px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S5i-kuGVOwI/AAAAAAAAATI/WMb6GuyrGQE/s400/logo_artmix.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5447313287363771138" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;a href="http://www.obieg.pl/artmix/16552"&gt;Artmix 23(13) "Anty-gatunkowizm"&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spis treści:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} @page Section1 	{size:612.0pt 792.0pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;&lt;span style=";font-family:georgia;font-size:100%;"  &gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Dorota Łagodzka&lt;/span&gt;, &lt;i style=""&gt;Paradoksy wolności.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;    &lt;p class="MsoNormal"  style="text-align: justify; line-height: 150%;font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Dariusz Gzyra&lt;/span&gt;, &lt;i style=""&gt;Wybiórcze oburzenie.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal"  style="text-align: justify; line-height: 150%;font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Marietta Radomska&lt;/span&gt;, &lt;i style=""&gt;Od feminizmu do gatunkowizmu, czyli jak się stajemy i jak współpracujemy.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal"  style="text-align: justify; line-height: 150%;font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;span style="" lang="EN-US"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Marietta Radomska&lt;/span&gt;, &lt;i style=""&gt;From feminism to speciesism and back again or how we are becoming and how we collaborate.&lt;/i&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal"  style="text-align: justify; line-height: 150%;font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="" lang="EN-US"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;i style=""&gt;Zezwierzęcenie, Uczłowieczenie&lt;/i&gt;, &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;z Jessicą Ullrich rozmawia Dorota Łagodzka.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal"  style="text-align: justify; line-height: 150%;font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;i style=""&gt;&lt;span style="" lang="EN-US"&gt;Tier-Werden, Mensch-Werden&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="" lang="EN-US"&gt;, &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;mit Jessica Ullrich spricht Dorota Łagodzka.&lt;/span&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal"  style="text-align: justify; line-height: 150%;font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="" lang="EN-US"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Agnieszka Pera&lt;/span&gt;, &lt;i style=""&gt;Między człowiekiem a szczurem, czyli o zacieraniu międzygatunkowych granic w twórczości Patricii Piccinini&lt;/i&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal"  style="text-align: justify; line-height: 150%;font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Anna Orzechowska-Barcz&lt;/span&gt;, &lt;i style=""&gt;Człowiek i zwierzę – problem granicy w „Dziennikach” Gombrowicza.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal"  style="text-align: justify; line-height: 150%;font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Anna Wiatr&lt;/span&gt;, &lt;i style=""&gt;Machina pracuje pełną parą.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal"  style="text-align: justify; line-height: 150%;font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Katarzyna Maniak&lt;/span&gt;, &lt;i style=""&gt;Niepokojący świat ludzi i zwierząt – analiza wybranych prac Sandy Skoglund.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"  style="text-align: justify; line-height: 150%;font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;i style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/THVdsH0p7II/AAAAAAAAAmQ/0wyP8KVFTY8/s1600/Leather+Landscape+2.obraz+do+artyku%C5%82u.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 261px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/THVdsH0p7II/AAAAAAAAAmQ/0wyP8KVFTY8/s400/Leather+Landscape+2.obraz+do+artyku%C5%82u.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5509412731753196674" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Patricia Piccinini, Leather Landscape, 2003 (o tej pracy w tekście Agnieszki Pera)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten numer jest dla mnie wyjątkowo ważny z kilku powodów. Po pierwsze jest to pierwszy numer, który powstał z moim udziałem. Chcę serdecznie podziękować Izabeli Kowalczyk i Edycie Zierkiewicz za to, że zaprosiły mnie do współpracy w redakcji &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Artmixa&lt;/span&gt;. Jest to dla mnie zaszczyt, ciekawe doświadczenie, ale przede wszystkim poczucie robienia czegoś, co ma sens i... ogromna frajda! :D&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przypomnę jeszcze, że &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Artmix&lt;/span&gt; jest czasopismem internetowym, które ukazuje się od 2001 roku, kiedy to zostało założone przez Magdalenę Ujmę i Izabelę Kowalczyk. Później było współredagowane przez Izabelę Kowalczyk i Bognę Burską, a w 2005 tę ostatnią zastąpiła Edyta Zierkiewicz. Od 2006 roku &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Artmix&lt;/span&gt; funkcjonuje w ramach &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Obiegu&lt;/span&gt;. W &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Artmixie&lt;/span&gt; podejmowane były dotychczas tematy takie jak m. in. "ulica", "rak piersi", "antysemityzm", "odczarowania", "antywładza" . Jak napisały redaktorki we wstępie do jubileuszowego 20. numeru (10. od czasu przeniesienia do &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Obiegu&lt;/span&gt;)&lt;span style="font-style: italic;"&gt;, &lt;/span&gt;&lt;span&gt;wszystkie te tematy dotyczą obszarów marginalnych, wymagają podejścia interdyscyplinarnego, spojrzenia na problem z wielu różnych perspektyw. Teksty zamieszczone w piśmie pisane są często z perspektywy feministycznej, albo szerzej: wpisują się w wolnościowy dyskurs na temat kultury.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Drugi powód, dla którego ten numer jest dla mnie niezmiernie ważny to temat numeru: anty-gatunkowizm. Otwartość Izy i Edyty na ten temat była dla mnie pozytywnym zaskoczeniem. Ostatnio, częściowo chyba głównie z powodu darwinowskiej rocznicy, ukazało się kilka publikacji związanych z tematyką dotycząca istot nie-ludzkich, jednak żadna chyba nie zrobiła tego tak odważnie, a przede wszystkim żadna nie dotyczyła sztuki :) Artmix, cenię między innymi za to, że nie przyjmuje tak popularnej postawy "lekkiego konformizmu na wszelki wypadek", ale potrafi się przeciwstawić dominującym dyskursom; a również za to, że pozwala na "wielogłos", nie ogranicza się do jednostronnego spojrzenia na problemy. Dziękuję Izie i Edycie, że uznały problem gatunkowizmu za istotny dla wolnościowego dyskursu o kulturze i sztuce, za to, że są otwarte na tematy trudne, niewygodne, jak np. problem wolności sztuki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W niniejszym numerze dwa teksty publikujemy także w obcych językach. Artykuł Marietty Radomskiej dostępny jest w języku polskim i angielskim, natomiast wywiad z Jessicą Ullrich, kuratorką sztuki i założycielką Animal Studies w Berlinie, po polsku i po niemiecku.&lt;br /&gt;Zapraszam do lektury: &lt;span style="font-size:180%;"&gt;&lt;a href="http://www.obieg.pl/artmix/16552"&gt;www.obieg.pl/artmix&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;:-)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;Jeżeli chcesz skomentować blog, a nie chcesz się logować, wybierz opcję "Anonimowy" i podpisz się w komentarzu.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3986336492264363220-6123233184730567982?l=niezla-sztuka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/feeds/6123233184730567982/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3986336492264363220&amp;postID=6123233184730567982&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/6123233184730567982'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3986336492264363220/posts/default/6123233184730567982'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niezla-sztuka.blogspot.com/2010/03/artmix-2313-anty-gatunkowizm_13.html' title='Artmix 23(13): Anty-gatunkowizm'/><author><name>Nie-zła sztuka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05851315390419308873</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-zNhflrqbUwk/TtIn0LycndI/AAAAAAAABMU/5HeNZ_Phgnk/s220/D.Lagodzka-fot.P.Zawalkiewicz_male.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_ELTQLwOoO5A/S5i-kuGVOwI/AAAAAAAAATI/WMb6GuyrGQE/s72-c/logo_artmix.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3986336492264363220.post-2600200687453666751</id><published>2010-03-08T18:40:00.042+01:00</published><updated>2010-12-30T22:36:31.418+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dzieci'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artystki/artyści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka ulicy (street art)'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='abiekt'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzęta'/><title type='text'>Kupa sztuki i sztuka kupy</title><content type='html'>&lt;span style="font-family:webdings;"&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);font-size:85%;" &gt;UWAGA! Uprzedzam, że wpis zawiera przedstawienia odchodów i aktu defekacji.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div  style="text-align: justify;font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Ostatnimi czasy Gazeta Wyborcza, szczególnie Stołeczna uwzięła się na temat psich kup w mieście, przedstawiając go bardzo jednostronnie. Otóż jest dla nich oczywiste i bezdyskusyjne, że ich  sprzątanie to problem wyłącznie opiekunów psów. Ja widzę ten problem nieco inaczej, a gdy swój punkt widzenia przedstawiałam na Facebooku, wywołał on dyskusje jakich mało
